Przejdź do głównej zawartości

Szczęśliwa czy pechowa siódemka?

Okładka książki Siódmy rok          Siódmy rok małżeństwa to podobno rok kryzysowy, najtrudniejszy. tak też jest  i w małżeństwie Adama i Elizy. W ciągu tego pechowego roku zrozumieli, że działają sobie nawzajem na nerwy, ich oczekiwania i sposób na życie diametralnie się różnią.
Wspólnie podejmują więc decyzję o rozstaniu.
Adam cieszy się, że odzyska w końcu wolność, swobodę oraz pozbędzie się kontroli i pretensji ze strony  zaborczej żony.
Eliza rozwód traktuje bardziej jako porażkę, zdaje jednak sobie sprawę, że dalej im razem nie po drodze.
Oboje są przekonani, że to drugie zasługuje na kogoś innego, lepszego.
Opijając rozwód lub bardziej początek nowej drogi życia przypadkowo lądują w tej samej knajpce. Pod wpływem alkoholu zakładają się o to, kto szybciej znajdzie nowego partnera swojej drugiej, byłej połówce.
Choć zakład jest szczeniacki i nieco głupi prowadzi on do ciekawych, a czasem niezwykle zabawnych sytuacji.Co więcej w głowach byłych małżonków rodzą się niespodziewane konkluzje.
Każde z nich  buduje w końcu związek ze swoim potencjalnym ideałem.
Co z tego wyniknie? Czy idealny związek ma szanse na przetrwanie? Czy i tu będzie kryzys?
Książka napisana jest w sposób bardzo przystępny. Pod lekkością stylu jednak kryją się duże emocje, a pod humorem, jakiego w powieści nie brakuje kryje się prawdziwe życie.
Agacie Kołakowskiej udało się stworzyć historię o niebanalnej miłości, która nie przytłaczając chwyta za serce.
Jest to dobra lektura na lato. Mimo, że książka zalicza się bardziej do literatury kobiecej, myślę że nie zaszkodziłoby podrzucić jej swojemu mężczyźnie. Zwłaszcza jeśli ktoś zbliża się do siódmej rocznicy związku.

Komentarze

  1. Nie słyszałam o tej książce. wydaje się być ciekawa. Zapamiętam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też wpadłam na tę książkę całkiem przypadkiem.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapowiada się ciekawie, mogłabym przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgodnie z tą teorią nowe, idealne związki bohaterów i tak nie mają szans na przetrwanie, bo prawdopodobnie rozpadną się po siedmiu latach. Więc po co się starać?;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ;)A propo ja właśnie jestem w siedmioletnim związku i jeszcze póki co trwamy, hehe

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Spadek z duchami

    To, że uwielbiam kryminały, to żadna nowość. Zwykle sięgam  po te krwawe, gdzie trup ściele się dość gęsto, a policja  depcze mordercy po piętach. Rzadziej sięgam po kryminały z domieszką humoru. Niekwestionowaną królową jest tu oczywiście Joanna Chmielewska, której każdą książkę czytałam z zachwytem. Na rodzimym rynku jest też więcej powieści typu komedia kryminalna i niejednokrotnie są to bardzo dobre lektury. Wraz z budzącą się wiosną miałam ochotę przeczytać coś lżejszego. Mój wybór padł na powieść kryminalną Urszuli Bendkowskiej. Muszę przyznać, że poczucie humoru autorki bardzo mi się spodobało, a przygody bohaterek niejednokrotnie rozbawiły mnie do łez. W tej książce humor sytuacyjny miesza się z słownym i wyziera z każdej strony. Julia i Agata Wiewiórskie to dwie młode nauczycielki, które najbardziej w świecie lubią ściągać na siebie kłopoty. Są nie mniej zwariowane , jak ich ciotka Adelajda, która zostawiła im w spadku dom.  I to dom nie byle jaki, ...

Końcowo-roczna wybierajka

Zbliża się koniec roku, a wraz z nim porządki w biblioteczce. Oddam więc w dobre ręce coś z tych trzech pozycji(a w razie dużej ilości zgłoszeń- powyżej 50 )i nawet wszystkie trzy:        Żeby otrzymać książkę wystarczy napisać swoje zgłoszenie, podać  swojego maila. Standardowo wybraną pozycję wysyłam tylko na polski adres.Szczęśliwą osobę wybiorę w Nowy Rok. Zapraszam do udziału:))))))))

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.