Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2026

Zanim otworzysz drzwi

    Lubicie małe miasteczka, w których wszyscy się znają, wszystko o sobie wiedzą i w których  z pozoru nic się nie dzieje? Gabrielle to młoda psycholożka, która pragnie uciec od dawnego życia i osiedlić się właśnie w takim niepozornym miasteczku. "...Nowe miejsca. Nowe życie. Zero demonów z przeszłości. A jednak...one ją doganiały.Zawsze..."  Kupuje dom, przygarnia kota i otwiera gabinet psychologiczny. Praktycznie od razu wszystko udaje się jej bezproblemowo. Szybko znajduje pacjentów. Jej  życie zdaje się wchodzić na właściwe tory. Do czasu, gdy zgłasza się do niej miejscowy policjant Marc Castellano. W miasteczku zostaje znaleziona martwa młoda kobieta, a on zaczyna dostawać tajemnicze liściki z dziwnymi rymowankami. Śledztwo utyka w miejscu. A wkrótce ginie kolejna dziewczyna. Przy obu zwłokach policja znajduje  białe róże.  Zaczyna się wyścig z czasem. Jest  więcej niż pewne, że morderca zaatakuje ponownie. Gabrielle przygotowuje prof...

Z ukrycia

    "Nikt nigdy nie podejrzewa pomocy domowej".   Ach, co to była za opowieść. Taka , której nie chce się kończyć, ani odłożyć na później. Prawdziwa uczta dla thrilleromaniaków. Freida McFadden to jedna z tych autorek, której książki biorę w ciemno. Oczywiście zdarza się, że jakaś powieść mniej przypadnie mi do gustu, niemniej nie trafiłam jeszcze na  żadną, która zniechęciłaby mnie do siebie. W tej powieści poznajemy rodzinę Accardi, która przeprowadza się do nowego domu, w lepszej dzielnicy. Małżeństwo Millie i Enzo wydaje się zgrane i szczęśliwe, ale zdaje się, że nie wszystko o sobie wiedzą. Sekrety wyjdą na jaw w najmniej oczekiwanym, momencie. Po przeprowadzce praktycznie od razu nawiązują znajomość z sąsiadami; Suzette i Jonathanem Lowell. Mimo niechęci Millie do nowych znajomych ciągle się na nich natyka. Zwłaszcza na Suzette, która krytykuje z uśmiechem wszystko co robi Millie i bezczelnie flirtuje z jej mężem podsysając aluzjami jej zazdrość. Gdy dochodzi d...

Wszystkie drogi prowadzą do Czterech Mostów

  Wiem, że już wiosna zagląda do nas nieśmiało i książka , która przenosi na w śnieżne klimaty jest może w tej chwili nietrafiona. Niemniej trafiła właśnie teraz w moje ręce, więc tak na pożegnanie zimy, mała recenzja. Tym bardziej, że powieść zasługuje na uwagę i tych kilka słów. Powieść Joanny Szarańskiej mimo mroźnego tytułu, jest pełna ciepła. Bardzo łatwo przenosi czytelnika do pensjonatu Bajka, gdzie razem z bohaterami szukamy magii świąt i spadku (którego nie ma).  Właścicielem Bajki jest Aleksander, który stracił serce do pensjonatu wraz ze śmiercią ukochanej żony Małgosi. Z rodziną nie utrzymuje kontaktu, jest raczej odludkiem unikającym ludzi i świąt, które tak bardzo uwielbiała jego żona. Wyjątkiem jest ciotka Emilia, która stara się, by pensjonat odzyskał dawny blask. Jest jedyną osobą z rodziny, którą Aleksander toleruje.  Gdy znów zbliżają się święta okazuje się, że do Czterech Mostów zjeżdżają spadkobiercy, mający chrapkę na Bajkę.  A wszystko przez o...

WIELKI Powrót

 Dziś poczułam nieodpartą pokusę, by powrócić do drukowanejchatki.Minęło już naprawdę dużo czasu. Oczywiście książki  były caly ten czas ze mną. Tylko na pisanie było trochę mniej energii.  Teraz nastąpił moment gdzie zrozumiałam, że mi tego brakuje. I to bardzo. Tak więc znów jestem. I działam:)