Lubicie małe miasteczka, w których wszyscy się znają, wszystko o sobie wiedzą i w których z pozoru nic się nie dzieje?
Gabrielle to młoda psycholożka, która pragnie uciec od dawnego życia i osiedlić się właśnie w takim niepozornym miasteczku.
"...Nowe miejsca. Nowe życie. Zero demonów z przeszłości. A jednak...one ją doganiały.Zawsze..."
Kupuje dom, przygarnia kota i otwiera gabinet psychologiczny.
Praktycznie od razu wszystko udaje się jej bezproblemowo. Szybko znajduje pacjentów. Jej życie zdaje się wchodzić na właściwe tory. Do czasu, gdy zgłasza się do niej miejscowy policjant Marc Castellano.
W miasteczku zostaje znaleziona martwa młoda kobieta, a on zaczyna dostawać tajemnicze liściki z dziwnymi rymowankami.
Śledztwo utyka w miejscu. A wkrótce ginie kolejna dziewczyna. Przy obu zwłokach policja znajduje białe róże. Zaczyna się wyścig z czasem. Jest więcej niż pewne, że morderca zaatakuje ponownie.
Gabrielle przygotowuje profil psychologiczny sprawcy. Marc przesłuchuje mieszkańców. Nadal jednak coś im umyka. Czy zdołają schwytać mordercę nim zginie kolejna osoba?
Książka skupia się nie tylko na policyjnym śledztwie. Mamy tu sporo wątków psychologicznych, a także wątek miłosny.
Powieść podzielona jest na krótkie rozdziały, co sprawia, że czyta się ją bardzo szybko.
Cieszę się, że trafiłam na tę historię. Swietnie odkrywało mi się kolejne sekrety wraz z bohaterami. Miałam swoje podejrzenia, co do mordercy, jednak okazały się chybione.
Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję autorce.
Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję autorce.
Komentarze
Prześlij komentarz