Przejdź do głównej zawartości

Uśpienie

Uśpienie - Zaborowska Marta  "Uśpienie"to debiutancka powieść Marty Zaborowskiej. Jest to intrygujący kryminał, pełen skrywanych sekretów i licznych krętactw.
Bohaterką jest pani detektyw, Julia Krawiec, prywatnie matka wychowująca samotnie sześcioletnią córkę.
Dodatkowo boryka sie z problemem alkoholowym i byłym mężem- tyranem.
Po odbytym odwyku dostaje szansę na rehabilitację jako policjantka. Przydzielono jej sprawę ucieczki groźnego psychopaty, Jana Lasoty. Zadanie schwytania uciekiniera nie jest łatwe, dość szybko pojawiają się liczne komplikacje.
Ucieczka pacjenta kliniki psychiatrycznej uruchamia lawinę mrożących krew w żyłach zdarzeń. trup ściele się gęsto, a wszyscy pacjenci i pracownicy kliniki kłamią.

"... Julia miała wrażenie, że weszła do przedziwnego labiryntu, w którym co prawda ktoś namalował na ścieżce strzałki mające doprowadzić ją do szczęśliwego wyjścia, jednak w połowie drogi zrezygnował i zamiast strzałek zaczął rysować znaki zapytania..."

Czy pani detektyw zdoła rozwikłać wszystkie zawiłości? Czy odnajdzie przestępcę?

Wielu czytelników unika jak ognia dzieł polskich autorów, jeszcze inni unikają debiutów literackich. A co dopiero dwa w jednym?
Niektórzy pomyślą, że to rzecz nie do strawienia.
Nic bardziej mylnego. Cieszę się, że nie należę do żadnej z wymienionych grup czytelników. Ominęłaby mnie wówczas niechybnie prawdziwa kryminalna uczta.
Marta Zaborowska  należy do pisarek, którzy mają olbrzymi potencjał. Czytając "Uśpienie" nie domyśliłabym się, że to jej pierwsza powieść, gdyby nie poinformowała mnie o tym notatka na okładce książki.
Kryminał jest napisany sprawnie, fabuła wciąga w wir wydarzeń, ciężko wyplątać się z sieci domysłów, kto jest najbardziej podejrzany, kto zabił, a kto miał doskonały motyw.
Mimo iż częściowo domyślałam się finału, do końca książka trzymała mnie w napięciu, nie pozwalając zasnąć o przyzwoitej porze.
Z niecierpliwością oczekuję na kolejną powieść pisarki o przebojowej detektyw Krawiec.

Polecam gorąco.












Komentarze

  1. Książkę czytałam i bardzo mi się podobała. To naprawdę świetnie napisany kryminał.

    OdpowiedzUsuń
  2. Książki wydawane w Czarnej Serii mają w sobie to coś, co mnie fascynuje ;) Taki mrok...

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam ten tom krótko po premierze i bardzo mi się podobał. Na rynku jest już dostępna druga część - ,,Rajskie ptaki".

    OdpowiedzUsuń
  4. O, nie wiedziałam. Muszę ja koniecznie dorwać. Liczę że równie mocno mi się spodoba:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Lata miłości

Po ten tytuł sięgnęłam głównie dlatego, iż akcja rozgrywa się  w czasach gdzie królowały Dzieci Kwiaty.  A ja mam sentyment do hipisów. Na początku poznajemy Celeste, która stoi u progu kariery wokalnej. Wszystko w jej życiu kręci się wokół śpiewu.  I to ta chęć zrobienia kariery, zdobycia sławy częściowo zrujnowała jej życie. Tak przynajmniej sama sądzi. Podczas jednej z szalonych nocy  pod wpływem LSD bierze udział w imprezie. Poddaje się narkotykowemu zatraceniu i uprawia seks ze świeżo poznanym piętnastolatkiem, Theodore. Owocem tej nocy jest jej córka, Lana, którą wychowuje samotnie. Stara się trzymać ją jak najdalej od  świata muzyki, chociaż wie, że dziewczynka odziedziczyła po niej piękny głos.  Całe dzieciństwo wmawiała córce, że tylko nauką i wykształceniem coś osiągnie. Lana nie ma więc przyjaciół, ani żadnych przyjemności na jakie mogą sobie pozwolić jej rówiśnicy. Po latach, gdy dziewczyna staje się kobietą, do Londynu przyjeżdża on, Theodore....

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.

Inspiracja

   Doprawdy nie mam pojęcia jak o się stało, że "Inspiracja" jest pierwszą książką Adriana Bednarka, którą miałam okazję przeczytać. Teraz już wiem, że to straszliwe niedopatrzenie z mojej strony. Ostatnio zaczytywałam się głównie w literaturze obyczajowej. Wiedziałam, że nadejdzie cas, kiedy będę chciała sięgnąć po coś mocniejszego. Mój wybór padł na "Inspirację". I przepadłam. Z kretesem i  całkowicie. Jednak, co dobry thriller, to dobry thriller. Nawet obiadu nie ugotowałam póki nie przeczytałam ostatniego zdania. No i oczywiście już zacieram ręce, bo mam spore zaległości z prozą autora i w dodatku wiem, że szykuje się już wkrótce jego kolejna powieść. Bohaterem powieści jest młody chłopak Oskar. Wydawałoby się, że to zwyczajny dwudziestokilkulatek, ale nic bardziej mylnego. Młody mężczyzna ma za sobą bardzo traumatyczne przeżycia. Radzi sobie tylko dzięki pisaniu opowiadań o dość makabrycznej tematyce.  "...Pisanie o śmierci innych stanowiło najlepsze a...