Przejdź do głównej zawartości

Dom przy Foster Hill

Okładka książki Dom przy Foster Hill  Uwielbiam rodzinne tajemnice, im mroczniejsze tym lepiej. Bez wahania sięgnęłam więc po "Dom przy Foster Hill". Dom ten skrywa sekrety i to bardzo mroczne. Do domu przybywa Kaine, młoda wdowa. Jej mąż zginął w wypadku, jednak kobieta nie wierzy w przypadkowość tego zdarzenia. Twierdzi, że ktoś zabił jej męża. Nikt jej jednak nie wierzy. Policja umorzyła śledztwo, a sprawę zamieciono pod dywan.
Niestety echa zdarzenia nie milkną. Kaine ma stalkera. Ktoś ją śledzi, prześladuje. Kobieta nie czuje się bezpieczna. Wyjeżdża więc do Winconsin, gdzie kupuje zniszczony dom z przeszłością.
W miasteczku mieszkała kiedyś jej prababka, która próbowała rozwiązać sekret związany z zabójstwem, które miało miejsce przy Foster Hill. Będąc na miejscu, Kaine pragnie dowiedzieć się prawdy o historii morderstwa, tym samym niejako kontynuuje misję Ivy, swej prababci.
W nowym miejscu czekają ją jednak zarówno nowe jak i stare kłopoty.  Czy uda się je rozwiązać w miarę bezboleśnie?
Z książki od pierwszego zdania płynie strumyk niesamowitości, magicznej, przesyconej ukrytą prawdą atmosfery. Do ostatniej litery zatapiamy się w powieść, zapominając o całym świecie.
Jeżeli chcecie poznać prawdę, o tym co wydarzyło się w starym domu i co przytrafiło się Kaine, to bez zbędnych ceregieli sięgajcie po książkę. Coś mi mówi, że nie pożłujecie.

Komentarze

  1. Nie jestem do końca przekonana,czy książka jest akurat dla mnie. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba to nie dla mnie :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie:
    Eli z https://czytamytu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Lata miłości

Po ten tytuł sięgnęłam głównie dlatego, iż akcja rozgrywa się  w czasach gdzie królowały Dzieci Kwiaty.  A ja mam sentyment do hipisów. Na początku poznajemy Celeste, która stoi u progu kariery wokalnej. Wszystko w jej życiu kręci się wokół śpiewu.  I to ta chęć zrobienia kariery, zdobycia sławy częściowo zrujnowała jej życie. Tak przynajmniej sama sądzi. Podczas jednej z szalonych nocy  pod wpływem LSD bierze udział w imprezie. Poddaje się narkotykowemu zatraceniu i uprawia seks ze świeżo poznanym piętnastolatkiem, Theodore. Owocem tej nocy jest jej córka, Lana, którą wychowuje samotnie. Stara się trzymać ją jak najdalej od  świata muzyki, chociaż wie, że dziewczynka odziedziczyła po niej piękny głos.  Całe dzieciństwo wmawiała córce, że tylko nauką i wykształceniem coś osiągnie. Lana nie ma więc przyjaciół, ani żadnych przyjemności na jakie mogą sobie pozwolić jej rówiśnicy. Po latach, gdy dziewczyna staje się kobietą, do Londynu przyjeżdża on, Theodore....

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.

Inspiracja

   Doprawdy nie mam pojęcia jak o się stało, że "Inspiracja" jest pierwszą książką Adriana Bednarka, którą miałam okazję przeczytać. Teraz już wiem, że to straszliwe niedopatrzenie z mojej strony. Ostatnio zaczytywałam się głównie w literaturze obyczajowej. Wiedziałam, że nadejdzie cas, kiedy będę chciała sięgnąć po coś mocniejszego. Mój wybór padł na "Inspirację". I przepadłam. Z kretesem i  całkowicie. Jednak, co dobry thriller, to dobry thriller. Nawet obiadu nie ugotowałam póki nie przeczytałam ostatniego zdania. No i oczywiście już zacieram ręce, bo mam spore zaległości z prozą autora i w dodatku wiem, że szykuje się już wkrótce jego kolejna powieść. Bohaterem powieści jest młody chłopak Oskar. Wydawałoby się, że to zwyczajny dwudziestokilkulatek, ale nic bardziej mylnego. Młody mężczyzna ma za sobą bardzo traumatyczne przeżycia. Radzi sobie tylko dzięki pisaniu opowiadań o dość makabrycznej tematyce.  "...Pisanie o śmierci innych stanowiło najlepsze a...