Przejdź do głównej zawartości

Tylko jeden wieczór

Okładka książki Tylko jeden wieczór Czas świąt odszedł już w zapomnienie, jednak na łamach powieści Krystyny Mirek znów mamy szansę doświadczyć magicznych chwil związanych z klimatem świąt. Jednak nie dla wszystkich okres ten jest szczęśliwy.
Sylwia jest kobietą przed czterdziestką. Wyrosła z biedy i nagle przez właściwie przypadek odniosła spektakularny sukces. Jest znaną i uwielbianą aktorką, Amelią Diamond. Cóż z tego, że ma sławę i pieniądze gdy zapomniała o tym, co w życiu najistotniejsze. Prywatnie ma męża i dwoje dzieci, a także siostrę,  z którą straciła kontakt. Gdy tuż przed świętami dowiaduje się, że siostra cierpiała na poważną chorobę i właśnie osierociła córkę, Julkę, jej idealnie wykreowany świat zachwiał się w posadach.
Na czas świąt postanawia przyjąć siostrzenicę pod swój dach. Bynajmniej nie z potrzeby serca, lecz raczej dlatego, by jej wizerunek na tym nie stracił.
Zamieszkując w domu ciotki, Julka nawet nie podejrzewa, że to tylko mistyfikacja. Dodatkowym problem dla Sylwii staje się atencja, jaką otacza dziewczynę jej dorastający syn. W gestach i spojrzeniach kobieta odczytuje rodzące się uczucie. Za wszelką cenę pragnie więc odnaleźć ojca Julki. Nie jest to łatwe, ponieważ nikt nie wie kto to jest, w wyniku jakich okoliczności doszło do ciąży. Sama dziewczynka snuła najróżniejsze domysły, ale żaden z nich nie został w żaden sposób skomentowany przez matkę.
Drugim wątkiem prowadzonym równolegle w książce jest historia Zosi, która ma już dorosłe dzieci, które borykają się z różnymi problemami. Ona zaś swą mądrością życiową służy radą i pomocą. Także w pracy, gdzie sprząta biuro Amelii Diamond i całego jej sztabu ludzi, pomaga rozmową, zawsze jest gotowa wysłuchać każdego człowieka. Samej Sylwii często naświetlała problem z drugiej stron, zmuszała do przeanalizowania swoich działań, uświadomienia sobie pewnych spraw, często gorzkiej prawdy.
Czy i tym razem dotrze swymi uwagami do wyrafinowanej aktorki?
Czy magia świat zadziała i tym razem i zjednoczy rodziny?
Jak zwykle powieść autorki wzrusza, bawi i powoduje, że czas z nią spędzony należy do tych najprzyjemniejszych.
Jeżeli macie ochotę na odrobinę świątecznej magii na wiosnę, to książka ta przegoni  wszelkie smutki, rozprawi się z przesileniem wiosennym i sprawi Wam niejedną niespodziankę.
Polecam.
Powieść jak sam tytuł mówi można przeczytać tylko w jeden wieczór.

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Lata miłości

Po ten tytuł sięgnęłam głównie dlatego, iż akcja rozgrywa się  w czasach gdzie królowały Dzieci Kwiaty.  A ja mam sentyment do hipisów. Na początku poznajemy Celeste, która stoi u progu kariery wokalnej. Wszystko w jej życiu kręci się wokół śpiewu.  I to ta chęć zrobienia kariery, zdobycia sławy częściowo zrujnowała jej życie. Tak przynajmniej sama sądzi. Podczas jednej z szalonych nocy  pod wpływem LSD bierze udział w imprezie. Poddaje się narkotykowemu zatraceniu i uprawia seks ze świeżo poznanym piętnastolatkiem, Theodore. Owocem tej nocy jest jej córka, Lana, którą wychowuje samotnie. Stara się trzymać ją jak najdalej od  świata muzyki, chociaż wie, że dziewczynka odziedziczyła po niej piękny głos.  Całe dzieciństwo wmawiała córce, że tylko nauką i wykształceniem coś osiągnie. Lana nie ma więc przyjaciół, ani żadnych przyjemności na jakie mogą sobie pozwolić jej rówiśnicy. Po latach, gdy dziewczyna staje się kobietą, do Londynu przyjeżdża on, Theodore....

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.

Inspiracja

   Doprawdy nie mam pojęcia jak o się stało, że "Inspiracja" jest pierwszą książką Adriana Bednarka, którą miałam okazję przeczytać. Teraz już wiem, że to straszliwe niedopatrzenie z mojej strony. Ostatnio zaczytywałam się głównie w literaturze obyczajowej. Wiedziałam, że nadejdzie cas, kiedy będę chciała sięgnąć po coś mocniejszego. Mój wybór padł na "Inspirację". I przepadłam. Z kretesem i  całkowicie. Jednak, co dobry thriller, to dobry thriller. Nawet obiadu nie ugotowałam póki nie przeczytałam ostatniego zdania. No i oczywiście już zacieram ręce, bo mam spore zaległości z prozą autora i w dodatku wiem, że szykuje się już wkrótce jego kolejna powieść. Bohaterem powieści jest młody chłopak Oskar. Wydawałoby się, że to zwyczajny dwudziestokilkulatek, ale nic bardziej mylnego. Młody mężczyzna ma za sobą bardzo traumatyczne przeżycia. Radzi sobie tylko dzięki pisaniu opowiadań o dość makabrycznej tematyce.  "...Pisanie o śmierci innych stanowiło najlepsze a...