Przejdź do głównej zawartości

Relikwiarz

Akcja powieści toczy się głównie w Krakowie i Gdańsku, ale również trochę we Włoszech. Klimat więc rzec można jest pełen czaru pięknych miejsc.
Zosia Sokolnicka to młoda policjantka, która oprócz pracy nie ma czasu na nic innego. Jest więc singielką, trochę z wyboru, a trochę dlatego, bo trafia zwykle na nieodpowiednich mężczyzn.
Czas niekiedy znajduje dla swojej przyjaciółki Kasi, ale tak naprawdę praca jest jej domem i całym życiem.
Nawet gdy sprawa, którą prowadzi policja nie jest jej przyznana, to i tak nie odpuszcza tylko stara się pomóc kolegom. Tak właśnie trafia  na aferę ginących z kościołów relikwiarzy. Szukając profesora z Gdańska, który może mieć potrzebne jej informacje, wpada w sam środek iście gigantycznej szpiegowskiej awantury. Przy okazji poznaje bratanka profesora, Maksa. Maks działa na Zośkę płachta na  byka.  Jego zachowanie jest irytujące, aroganckie. Ale kto się czubi...
Razem próbują rozwikłać zagadkę relikwiarzy. Nie jest to ani łatwe, ani bezpieczne. Oboje, a wraz z nimi przyjaciele Maksa i koledzy profesora pakują się w wielkie kłopoty. Dodatkowo, Zosia jest oficjalnie na urlopie i nie powinna działać jako policjantka, a często zdarza się ,że musi użyć broni czy też machnąć odznaką.
Czy uda pokonać się wszystkie przeszkody, czy przeciwnie,będą się one mnożyć? Nic Wam więcej nie zdradzę.
Powieść jest dość obszerna, co mnie bardzo ucieszyło. Zośkę polubiłam od razu, chociaż niektóre jej zachowania mnie drażniły. Na początku łykałam z zachwytem każde zdanie, niestety mniej więcej w połowie książki akcja zaczęła mi się trochę ciągnąć. Tempo zdecydowanie zmalało, zrobiło się tak bardziej obyczajowo. Jednak powieść jako całokształt uważam za dobrą i wartą przeczytania.

Komentarze

  1. Mam tę książkę, ale nie wiem kiedy się za nią zabiorę, bo znowu stosik mi urósł 😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś tak zawsze dziwnie się składa, że im więcej mamy czasu na czytanie, tym większy stos się tworzy. Mam zupełnie tak samo.

      Usuń
  2. Będę miała tą książkę na uwadze na przyszłość. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Może w wolnej chwili się skuszę, na razie mam sporo książek do nadrobienia :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Spadek z duchami

    To, że uwielbiam kryminały, to żadna nowość. Zwykle sięgam  po te krwawe, gdzie trup ściele się dość gęsto, a policja  depcze mordercy po piętach. Rzadziej sięgam po kryminały z domieszką humoru. Niekwestionowaną królową jest tu oczywiście Joanna Chmielewska, której każdą książkę czytałam z zachwytem. Na rodzimym rynku jest też więcej powieści typu komedia kryminalna i niejednokrotnie są to bardzo dobre lektury. Wraz z budzącą się wiosną miałam ochotę przeczytać coś lżejszego. Mój wybór padł na powieść kryminalną Urszuli Bendkowskiej. Muszę przyznać, że poczucie humoru autorki bardzo mi się spodobało, a przygody bohaterek niejednokrotnie rozbawiły mnie do łez. W tej książce humor sytuacyjny miesza się z słownym i wyziera z każdej strony. Julia i Agata Wiewiórskie to dwie młode nauczycielki, które najbardziej w świecie lubią ściągać na siebie kłopoty. Są nie mniej zwariowane , jak ich ciotka Adelajda, która zostawiła im w spadku dom.  I to dom nie byle jaki, ...

Końcowo-roczna wybierajka

Zbliża się koniec roku, a wraz z nim porządki w biblioteczce. Oddam więc w dobre ręce coś z tych trzech pozycji(a w razie dużej ilości zgłoszeń- powyżej 50 )i nawet wszystkie trzy:        Żeby otrzymać książkę wystarczy napisać swoje zgłoszenie, podać  swojego maila. Standardowo wybraną pozycję wysyłam tylko na polski adres.Szczęśliwą osobę wybiorę w Nowy Rok. Zapraszam do udziału:))))))))

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.