Przejdź do głównej zawartości

Czerwony hotel

Czerwony hotel Któż z nas nie zna Grahama Mastertona? Myślę, że znalazłoby się bardzo niewiele osób, które nie zetknęłyby się z jego twórczością.W większości książki tego autora to jeden wielki koszmar, nie w sensie sztuki pisania rzecz jasna, tylko jeśli chodzi o gatunek. Są niewątpliwie straszne, czasem okropne. Nie da się od nich oderwać, ale też i nie da się w trakcie ich czytania sięgnąć po żadną przegryzkę. Wiecie o czym piszę?
Miałam sporą przerwę w czytaniu powieści Mastertona. Po pierwszym zachłyśnięciu się i czytaniu wszystkiego, co napisał, książki tego typu bardziej zaczynały mnie nużyc niż przerażać. Przerwa dobrze mi zrobiła. Z przyjemnością odbyłam podróż do Czerwonego Hotelu.
Bohaterką powieści jest Sissy Sawyer, wizjonerka posługująca się niezwykłymi kartami. Z kart tych potrafi wyczytać praktycznie wszystko. Gdy więc trafia do niej młoda dziewczyna T-Yon, którą dręczą okropne sny, Sissy nie wahając się postanawia jej pomóc.
Obie udają się w daleką podróż do brata dziewczyny, Everetta. Jest on właścicielem hotelu. Odkupił stary podupadły budynek i odrestaurował go przywracając mu dawną świetność.
Kobiety docierając na miejsce dowiadują się, że w hotelu dzieją się dziwne rzeczy; zakrwawiony dywan w pokoju, który stoi od dawna pusty, w tajemniczy sposób znika pokojówka, ociekająca krwią łazienka i żadnych śladów prowadzących do mordercy.
Sissy ponadto wyczuwa obecność ducha kobiety, jak się okazuje dawnej właścicielki hotelu. Duch szuka zemsty.
Rozpoczyna się walka na śmierć i życie. Zmarłą przed laty kobieta nie spocznie póki nie ukarze Everetta i T-Yon za rzekomą zbrodnię ich matki.
Czy rodzeństwu uda się pokonać złe moce i uratować swe życie? Ile niewinnej krwi musi jeszcze zostać przelane, aby dobro zwyciężyło?
Trzeba przyznać Mastertonowi, że potrafi trzymać w nieustannym napięciu. Udowodnił to kolejny raz. Jego pomysły i budowanie scen pełnych grozy są godne podziwu.
Książkę tę mogę polecić wszystkim fanom horrorów i wszelakich powieści grozy. Osobom, którym nie straszne są wszelkie obrzydliwości pojawiające się w książkach tego typu. Na pewno nie rozczarujecie się.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Końcowo-roczna wybierajka

Zbliża się koniec roku, a wraz z nim porządki w biblioteczce. Oddam więc w dobre ręce coś z tych trzech pozycji(a w razie dużej ilości zgłoszeń- powyżej 50 )i nawet wszystkie trzy:        Żeby otrzymać książkę wystarczy napisać swoje zgłoszenie, podać  swojego maila. Standardowo wybraną pozycję wysyłam tylko na polski adres.Szczęśliwą osobę wybiorę w Nowy Rok. Zapraszam do udziału:))))))))

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.

Chłopak z sąsiedztwa

Kiedyś byli sąsiadami. On starszy od niej, niegrzeczny chłopak z patologicznego domu i ona, słodka małolata zakochana w nim po uszy.  Grzeczne dziewczynki lubią niegrzecznych chłopców.  Jak się okazuje Igor, nie do końca jest niegrzeczny, za nic nie chce wykorzystać niewinności Liwii, uważa, że stać ją na kogoś lepszego. Po latach nieobecności Igor wraca w rodzinne strony  i przez jakiś czas gości u rodziny Liwii. Jej uczucie do niego ani trochę nie osłabło, jednak u niego coś się zmieniło, zaczął ją dostrzegać i cóż, podobała mu się. Mimo wszystko nadal się od niej oganiał, tłumaczył, że nie mogą być razem. Ona zaś zupełnie go nie słuchała.Przez większość książki mamy więc takie podchody; ona desperacko do niego się lepi, on chciałby, ale się wzbrania. Niby jej nie chce, ale robi jej nadzieję. Ona natomiast nie ma w sobie za krzty honoru i dumy. Niby niewiniątko, a kusi go kusymi fatałaszkami  czy skąpym bikini jak najbardziej świadoma swych wdzięków.   Przyzn...