Przejdź do głównej zawartości

Igraszki z losem

  "...Czasem to los wybiera nas..."

Po książki Agaty Kołakowskiej zawsze sięgam z przyjemnością. Nazwisko autorki gwarantuje miło spędzony czas nad kartami powieści.
Bohaterem najnowszego "dziecka" pisarki jest Leszek Pokora, sprzedawca pieczywa i ciastek na hali targowej. Właściwie praca stanowi całe jego życie albowiem mężczyzna nie ma życia prywatnego. Matka, z którą prowadzi sklepik naciska go na ożenek, swata praktycznie z każdą napotkaną kobietą. Nadaremnie.
Leszek ma w sercu swoją byłą dziewczynę, Magdę. Nowe związki nie bardzo mu wychodzą.
Jego puste życie zmienia się, gdy na jego drodze stanie cyganka.
"...- Wzrok masz, a nie widzisz. Nie dostrzegasz. Dar masz wielki. Przeogromny. Możesz zmieniać ludzki los. Pomyśl o kimś dobre słowo. Chciej zmienić złe w dobre, a się stanie..."
Słowa cyganki dźwięczą mu w uszach długo, a wydarzenia które niebawem nadchodzą pozwalają mu uwierzyć, że jego życie ma sens, że naprawdę jego szczere życzenia pomagają bliskim mu ludziom. Zamieniają złe rzeczy w dobre.
Dar ten Leszek odbiera jako odpowiedzialność za ludzkie losy. Zwierzające mu się ze swoich trosk klientki, znajome z hali, sąsiadki - ich los spoczywa na barkach właśnie jego.Pomagając im w problemach mężczyzna żyje niejako ich życiem, zapominając całkowicie o sobie.

"... Los bywa figlarny, przekorny, a czasem niezbyt plastyczny. A jednak to jak się plecie zależy wyłącznie od jego właściciela..."
Książkę czyta się szybko, z dużym zainteresowaniem. Autorka stworzyła ciekawych, niebanalnych  i bardzo życiowych bohaterów.
Powieść pod powłoką lekkości kryje w sobie prawdy życiowe.


Bardzo polecam.

                  Za książkę dziękuję serdecznie Wydawnictwu Prószyński i S-ka

Komentarze

  1. Książkę mam, ale jeszcze nie miałam okazji jej czytać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniecznie muszę ją przeczytać! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czeka na półce na spotkanie, liczę, że będzie bardzo udane. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię jak książka ukradkiem przesyła jakieś ważne wartości :)

    OdpowiedzUsuń
  5. czytalam juz kilka recenzji tej ksiazki, wszyscy sobie chwala poki co :) chyba bedzie czas skonczyc wszystkie nie doczytane jeszcze i kupienie nowej :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Końcowo-roczna wybierajka

Zbliża się koniec roku, a wraz z nim porządki w biblioteczce. Oddam więc w dobre ręce coś z tych trzech pozycji(a w razie dużej ilości zgłoszeń- powyżej 50 )i nawet wszystkie trzy:        Żeby otrzymać książkę wystarczy napisać swoje zgłoszenie, podać  swojego maila. Standardowo wybraną pozycję wysyłam tylko na polski adres.Szczęśliwą osobę wybiorę w Nowy Rok. Zapraszam do udziału:))))))))

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.

Chłopak z sąsiedztwa

Kiedyś byli sąsiadami. On starszy od niej, niegrzeczny chłopak z patologicznego domu i ona, słodka małolata zakochana w nim po uszy.  Grzeczne dziewczynki lubią niegrzecznych chłopców.  Jak się okazuje Igor, nie do końca jest niegrzeczny, za nic nie chce wykorzystać niewinności Liwii, uważa, że stać ją na kogoś lepszego. Po latach nieobecności Igor wraca w rodzinne strony  i przez jakiś czas gości u rodziny Liwii. Jej uczucie do niego ani trochę nie osłabło, jednak u niego coś się zmieniło, zaczął ją dostrzegać i cóż, podobała mu się. Mimo wszystko nadal się od niej oganiał, tłumaczył, że nie mogą być razem. Ona zaś zupełnie go nie słuchała.Przez większość książki mamy więc takie podchody; ona desperacko do niego się lepi, on chciałby, ale się wzbrania. Niby jej nie chce, ale robi jej nadzieję. Ona natomiast nie ma w sobie za krzty honoru i dumy. Niby niewiniątko, a kusi go kusymi fatałaszkami  czy skąpym bikini jak najbardziej świadoma swych wdzięków.   Przyzn...