Przejdź do głównej zawartości

Widmo grzechu

Okładka książki Widmo grzechu  Nel to licealistka, grzeczna, posłuszna córka, wzorowa uczennica. W szkole pełni rolę przewodniczącej oraz  z wielką pasją gra w szkolnym teatrze.
Ma trzech braci, oddaną przyjaciółkę Olgę i przyjaciela Marcela, który jednak liczy na coś więcej niż przyjaźń. Jej życie jest proste i poukładane. Rzecz jasna do czasu.
Razem z początkiem roku szkolnego nadchodzi czas zmian, gruntownych i nieodwracalnych. W szkole pojawia się nowy chłopak. Zarozumiały, bufonowaty i bardzo, ale to bardzo przystojny. Różni ich praktycznie wszystko.Już od pierwszego dnia i pierwszej rozmowy Nel i Kraszewski (tak każe na siebie mówić) popadają w konflikt. Jednak prawdą jest, że kto się czubi, ten się lubi. Oboje szybko odkrywają, że między nimi iskrzy aż miło.
Cóż, zdaje się - historia jakich wiele. Nic nowego. Oklepany temat. Tak, tak, też zwątpiłam.
Nie poddając się brnęłam dalej i całe szczęście. Opowieść nabrała bowiem rumieńców.
Im bardziej Nel zakochuje się w chłopaku tym bardziej jej rodzina jej to odradza. Zarówno rodzice jak i bracia nie chcą powiedzieć dziewczynie prawdy o Kraszewskim. Każą jej się trzymać od niego z daleka, twierdząc, że to dla  jej dobra. Co ukrywają, co wiedzą? Czy Nel odkryje prawdę, a może sam zainteresowany odkryje karty?
Te i całą masę pytań pozostawiam bez odpowiedzi. I to nie tylko dlatego, że chce Was zachęcić do  samodzielnego odkrycia sekretów lecz po prostu sama tego nie wiem. Autorka z pewnością wie jak rozgrzać atmosferę do czerwoności i i zmusić czytelnika do cierpliwości.
Chcąc nie chcąc muszę poczekać na dalszy ciąg powieści, który mam nadzieję w miarę szybko pojawi się na rynku wydawniczym. Bo jak nie.... to się wścieknę.
Książka  nie jest wybitna, ale czyta się ją przyjemnie. Liczę na podobne wrażenia  przy drugiej części. Tymczasem uzbrajam się w cierpliwość i czekam.

Książkę przeczytałam w ramach akcji Book Tour. Cyrysiu- dziękuję.

Komentarze

  1. Myślę, że w wolnej chwili rozejrzę się za egzemplarzem. Kto wie, może i mi przypadnie do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam teraz taki czas w życiu, że mam ochotę na taką nietypową książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Do tej książki podeszłam bardzo sceptycznie, a tu proszę... taki debiut! Jestem zachwycona Widmem grzechu i z niecierpliwością czekam na kolejny tom :) Być może lata młodzieńczych uniesień nadrabiam nieco później niż inni ^_^
    Pozdrawiam,
    www.the-books-in-the-rye.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Końcowo-roczna wybierajka

Zbliża się koniec roku, a wraz z nim porządki w biblioteczce. Oddam więc w dobre ręce coś z tych trzech pozycji(a w razie dużej ilości zgłoszeń- powyżej 50 )i nawet wszystkie trzy:        Żeby otrzymać książkę wystarczy napisać swoje zgłoszenie, podać  swojego maila. Standardowo wybraną pozycję wysyłam tylko na polski adres.Szczęśliwą osobę wybiorę w Nowy Rok. Zapraszam do udziału:))))))))

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.

Chłopak z sąsiedztwa

Kiedyś byli sąsiadami. On starszy od niej, niegrzeczny chłopak z patologicznego domu i ona, słodka małolata zakochana w nim po uszy.  Grzeczne dziewczynki lubią niegrzecznych chłopców.  Jak się okazuje Igor, nie do końca jest niegrzeczny, za nic nie chce wykorzystać niewinności Liwii, uważa, że stać ją na kogoś lepszego. Po latach nieobecności Igor wraca w rodzinne strony  i przez jakiś czas gości u rodziny Liwii. Jej uczucie do niego ani trochę nie osłabło, jednak u niego coś się zmieniło, zaczął ją dostrzegać i cóż, podobała mu się. Mimo wszystko nadal się od niej oganiał, tłumaczył, że nie mogą być razem. Ona zaś zupełnie go nie słuchała.Przez większość książki mamy więc takie podchody; ona desperacko do niego się lepi, on chciałby, ale się wzbrania. Niby jej nie chce, ale robi jej nadzieję. Ona natomiast nie ma w sobie za krzty honoru i dumy. Niby niewiniątko, a kusi go kusymi fatałaszkami  czy skąpym bikini jak najbardziej świadoma swych wdzięków.   Przyzn...