Przejdź do głównej zawartości

Lokatorka

  Przy Folgate Street stoi dom. Bardzo nowoczesny. Dom zaprojektował znany architekt słynący z upodobania do minimalizmu. W domu tym chciałoby zamieszkać wiele osób. Niestety nie jest to dom dla każdego. Żeby zostać lokatorem trzeba przejść pomyślnie test weryfikujący oraz podpisać regulamin zawierający mnóstwo dziwacznych zakazów i nakazów. Zadziwiające jest to, że głownie udaje się to kobietom. Żaden mężczyzna nie został lokatorem.
Emma, przerażona włamaniem do poprzedniego swojego mieszkania szuka spokojnego azylu. Dom zaprojektowany prze Edwarda Monkforda bardzo jej się podoba.  Udaje jej się przejść weryfikację i wydawać by się mogło, że ma to, czego chciała. Jednak od chwili zamieszkania w nowym lokum zaczynają się zgrzyty między nią a jej partnerem Simonem. Ona sama coraz bardziej zafascynowana jest właścicielem domu.
Jane straciła dziecko. Jest pogrążona w rozpaczy. Wynajmując dom przy Folgate Street chce rozpocząć nowy rozdział w życiu. Szybko okazuje się, że między nią a Edwardem Monkfordem zaczyna iskrzyć. Nawiązują romans. Jane jest prawie szczęśliwa. Prawie, bo odkrywa, że poprzednia mieszkanka domu zginęła w nim, spadając ze schodów. W dodatku była bardzo podobna do niej samej. Młoda kobieta zaczyna węszyć w tej sprawie i odkrywa kilka mrocznych sekretów. Im więcej się dowiaduje, tym bardziej niewygodny staje się dom. Wszystkie udogodnienia zamiast pomagać zaczynają jej doskwierać. Jane czuje się obserwowana. Napięcie rośnie.
J. P. Delaney stworzył świetny thriller psychologiczny. Książkę czyta się fantastycznie, a jej zakończenie zwala z nóg. Jest zupełnie nie do przewidzenia.  Książka napisana jest w taki sposób, że na zmianę są przedstawione losy Emmy i Jane. Rozdziały są krótkie, co osobiście bardzo lubię.
Zupełnie nie jestem zdziwiona, że na podstawie powieści został nakręcony film. Fabułą jest wręcz   do tego stworzona. Oczywiście, teraz już po przeczytaniu chętnie zobaczę ekranizację. No i rzecz jasna czekam na inne książki autora.

Komentarze

  1. Nie do końca jest to mój klimat, ale może przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem, nie każdy lubi takie powieści,ale ta jest naprawdę dobra. Zachęcam do spróbowania:)

      Usuń
  2. Świetny thriller, a idea domu jest przerażająca. Czytałam i również polecam. Pozdrawiam :)
    http://czytanie-i-inne-przygody.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Po Twojej recenzji doszłam do wniosku, że powyższa pozycja ma w sobie wszystkie te elementy, które obiecują doskonały wręcz thriller. Jako, że powieści psychologiczne to coś, co z marszu mnie intryguję czuję się zobowiązana przeczytać "Lokatorkę".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysle ze sie nie zawiedziesz. Przyjemnej lektury:-)

      Usuń
  4. Mam na tą książkę wielką ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To naprawde swietny thriller, bedziexz usatysfakcjonowana

      Usuń
  5. Słyszałam niejeden pozytywny komentarz nt tej powieści ;)
    Może uda mi się sięgnąć... albo obejrzeć film :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę warto, jeśli chodzi o książkę. A film mam nadzieję, że również będzie dobry.

      Usuń
  6. Nie wiem czy sięgnę po książkę, ale na film chętnie się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Thriller psychologiczny, w który z łatwością dałam się wciągnąć, miło wspominam tę przygodę czytelniczą, błyskotliwie skonstruowana i fascynująco przedstawiona fabuła, nieprzeciętna atmosfera. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Końcowo-roczna wybierajka

Zbliża się koniec roku, a wraz z nim porządki w biblioteczce. Oddam więc w dobre ręce coś z tych trzech pozycji(a w razie dużej ilości zgłoszeń- powyżej 50 )i nawet wszystkie trzy:        Żeby otrzymać książkę wystarczy napisać swoje zgłoszenie, podać  swojego maila. Standardowo wybraną pozycję wysyłam tylko na polski adres.Szczęśliwą osobę wybiorę w Nowy Rok. Zapraszam do udziału:))))))))

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.

Chłopak z sąsiedztwa

Kiedyś byli sąsiadami. On starszy od niej, niegrzeczny chłopak z patologicznego domu i ona, słodka małolata zakochana w nim po uszy.  Grzeczne dziewczynki lubią niegrzecznych chłopców.  Jak się okazuje Igor, nie do końca jest niegrzeczny, za nic nie chce wykorzystać niewinności Liwii, uważa, że stać ją na kogoś lepszego. Po latach nieobecności Igor wraca w rodzinne strony  i przez jakiś czas gości u rodziny Liwii. Jej uczucie do niego ani trochę nie osłabło, jednak u niego coś się zmieniło, zaczął ją dostrzegać i cóż, podobała mu się. Mimo wszystko nadal się od niej oganiał, tłumaczył, że nie mogą być razem. Ona zaś zupełnie go nie słuchała.Przez większość książki mamy więc takie podchody; ona desperacko do niego się lepi, on chciałby, ale się wzbrania. Niby jej nie chce, ale robi jej nadzieję. Ona natomiast nie ma w sobie za krzty honoru i dumy. Niby niewiniątko, a kusi go kusymi fatałaszkami  czy skąpym bikini jak najbardziej świadoma swych wdzięków.   Przyzn...