Przejdź do głównej zawartości

Prezent

Okładka książki Prezent Po brawurowym, debiucie Louise Jensen zatytułowanym "Siostra", nie mogłam się doczekać kolejnej jej książki.
I właśnie jestem po jej lekturze. Słyszałam, że "Prezent" jest lepszy od poprzedniczki, ale śmiem się z tym nie zgodzić. Jest to bez wątpienia dobry thriller,ale to "Siostra" rozłożyła mnie na łopatki.
Jenna jest młodą kobietą, która mając chore serce umiera. Praktycznie w ostatniej chwili dostaje nowe serce. Przeszczep dobrze się przyjął. Jenna może po mału wracać do swojego dawnego życia. Ale bojąc się śmierci zrywa ze swoim chłopakiem Samem. Zaczyna mieć dziwne sny. Czuje nagły impuls, by zmienić fryzurę, Nagle lubi truskawki, których wcześniej nie znosiła.
Kobieta za wszelką cenę chce poznać tożsamość swojego dawcy. Wszyscy, łącznie z jej terapeutką jej to odradzają, jednak Jenna jest zdeterminowana i spełnia swą potrzebę. Odwiedza rodziców Callie, ofiary wypadku drogowego.
Okazuje się, że Callie lubiła truskawki i miała taką samą fryzurę jak  teraz ma Jenna.
Dziewczyna zaprzyjaźnia się z państwem Valentine i im dłużej z nimi przebywa tym bardziej czuje, że śmierć Callie nie była przypadkowa. Niby policja nie znalazła żadnego dowodu na tę teorię, niemniej Jenna wie, że poprzez sny Callie chce jej coś powiedzieć.


"... Dociskam dłoń do piersi i czuję bicie serca Callie wewnątrz mnie. I to wtedy nabieram całkowitej pewności, że serce nie jest tylko narządem. Serce gromadzi sekrety i kłamstwa. Nadzieje i marzenia. To coś więcej niż mięsień. Wiem to na pewno. Serce pamięta..."


Odszukuje więc jej chłopaka i mimo pierwszego dobrego wrażenia, czuje, że ten ma coś do ukrycia, nie mówi całej prawdy.
Wiele wskazuje na to, że w całą tą sprawę jest zamieszana także siostra Callie, Sophie. Rzekomo znajduje się w Hiszpanii,ale nikt nie ma z nią kontaktu.
Jak łatwo się domyślić nasza bohaterka pragnąc poznać prawdę, pakuje się w niezłe tarapaty.


Oczywiście powieść jest świetna, na tyle, że znów nie domyśliłam się zakończenia. Ale i tak stwierdzam, że debiut autorki był o niebo lepszy. Pozostaje mi czekać na trzecią książkę pisarki, by sprawdzić, na którą stronę szala przeważy.
Zachęcam do przeczytania i wysnucia własnej oceny.



Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Końcowo-roczna wybierajka

Zbliża się koniec roku, a wraz z nim porządki w biblioteczce. Oddam więc w dobre ręce coś z tych trzech pozycji(a w razie dużej ilości zgłoszeń- powyżej 50 )i nawet wszystkie trzy:        Żeby otrzymać książkę wystarczy napisać swoje zgłoszenie, podać  swojego maila. Standardowo wybraną pozycję wysyłam tylko na polski adres.Szczęśliwą osobę wybiorę w Nowy Rok. Zapraszam do udziału:))))))))

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.

Chłopak z sąsiedztwa

Kiedyś byli sąsiadami. On starszy od niej, niegrzeczny chłopak z patologicznego domu i ona, słodka małolata zakochana w nim po uszy.  Grzeczne dziewczynki lubią niegrzecznych chłopców.  Jak się okazuje Igor, nie do końca jest niegrzeczny, za nic nie chce wykorzystać niewinności Liwii, uważa, że stać ją na kogoś lepszego. Po latach nieobecności Igor wraca w rodzinne strony  i przez jakiś czas gości u rodziny Liwii. Jej uczucie do niego ani trochę nie osłabło, jednak u niego coś się zmieniło, zaczął ją dostrzegać i cóż, podobała mu się. Mimo wszystko nadal się od niej oganiał, tłumaczył, że nie mogą być razem. Ona zaś zupełnie go nie słuchała.Przez większość książki mamy więc takie podchody; ona desperacko do niego się lepi, on chciałby, ale się wzbrania. Niby jej nie chce, ale robi jej nadzieję. Ona natomiast nie ma w sobie za krzty honoru i dumy. Niby niewiniątko, a kusi go kusymi fatałaszkami  czy skąpym bikini jak najbardziej świadoma swych wdzięków.   Przyzn...