Przejdź do głównej zawartości

Willa pod zwariowaną gwiazdą

Okładka książki Willa pod Zwariowaną Gwiazdą"... Ludzie przemijają, ale dobro pozostaje...zostaje  gdzieś głęboko w nas...."


Jan i Antonina Żabińscy to małżeństwo, które przed wojną założyło warszawskie zoo. Zwierzęta otaczali miłością i czuła opieką.
Gdy młody chłopak z warszawskiej Pragi, syn złodzieja pojawił się w ich ogrodzie zoologicznym, Antonina dostrzegła w nim potencjał. Piotr umiłował sobie słonie i jak wkrótce się okazało, stał się ich jedynym opiekunem, a także przyjacielem. Nikt nie rozumiał tych dostojnych zwierząt lepiej niż on.
Niestety nadchodząca wojna zniszczyła życie zarówno Piotra jak i dyrektorstwa Żabińskich. Z rozkazu Hitlera wszystkie drapieżniki miały zostać rozstrzelane, a reszta zwierząt wywieziona z Polski.
"... Podjęto decyzje o konfiskacie wszystkich pozostałych przy życiu zwierząt warszawskiego zoo i przeniesieniu ich do ogrodów zoologicznych Rzeszy..."


Piotr pożegnał przerażoną słoniczkę Tuzinkę, wiedząc, że nic nie ukoi jego bólu i że już  nigdy jej nie zobaczy.
Mimo szalejącej wojny życie musiało toczyć się dalej.
Państwo Żabińscy nieustraszenie ukrywali w swojej willi Żydów i wszystkich innych potrzebujących pomocy ludzi.


Maria Paszyńska maluje portret Żabińskich, ukazując ich dobro i szlachetność. Nieszczęścia, ból, strata, to wszystko miało miejsce w ich życiu, a jednak potrafili do końca okazać serce drugiemu człowiekowi. To dzięki nim Piotr i jemu podobni zawdzięczali życie pełne wartości.


"... To im zawdzięczam wszystko. Oni mnie ukształtowali. Nauczyli jak żyć, pracować, jak być przyzwoitym. To oni uświadomili mi, co to znaczy być człowiekiem..."


Jeśli chcecie poznać perypetie tego niezwykłego małżeństwa, sprawdzić jak radzi sobie z trudnościami Piotr, kim jest Ada i w jaki sposób pojawiła się w życiu wspomnianych wyżej bohaterów, zapraszam do lektury (koniecznie z paczką lub dwiema chusteczek).

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Końcowo-roczna wybierajka

Zbliża się koniec roku, a wraz z nim porządki w biblioteczce. Oddam więc w dobre ręce coś z tych trzech pozycji(a w razie dużej ilości zgłoszeń- powyżej 50 )i nawet wszystkie trzy:        Żeby otrzymać książkę wystarczy napisać swoje zgłoszenie, podać  swojego maila. Standardowo wybraną pozycję wysyłam tylko na polski adres.Szczęśliwą osobę wybiorę w Nowy Rok. Zapraszam do udziału:))))))))

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.

Chłopak z sąsiedztwa

Kiedyś byli sąsiadami. On starszy od niej, niegrzeczny chłopak z patologicznego domu i ona, słodka małolata zakochana w nim po uszy.  Grzeczne dziewczynki lubią niegrzecznych chłopców.  Jak się okazuje Igor, nie do końca jest niegrzeczny, za nic nie chce wykorzystać niewinności Liwii, uważa, że stać ją na kogoś lepszego. Po latach nieobecności Igor wraca w rodzinne strony  i przez jakiś czas gości u rodziny Liwii. Jej uczucie do niego ani trochę nie osłabło, jednak u niego coś się zmieniło, zaczął ją dostrzegać i cóż, podobała mu się. Mimo wszystko nadal się od niej oganiał, tłumaczył, że nie mogą być razem. Ona zaś zupełnie go nie słuchała.Przez większość książki mamy więc takie podchody; ona desperacko do niego się lepi, on chciałby, ale się wzbrania. Niby jej nie chce, ale robi jej nadzieję. Ona natomiast nie ma w sobie za krzty honoru i dumy. Niby niewiniątko, a kusi go kusymi fatałaszkami  czy skąpym bikini jak najbardziej świadoma swych wdzięków.   Przyzn...