Przejdź do głównej zawartości

Stażystka

  Zdarzenia rozgrywające się w "Stażystce" są ukazane oczami dwóch kobiet; Ewy i Klaudii.
Ewa jest piękną, bogatą mieszkanką Oławy, żoną Marka Skalskiego, miejscowego biznesmena. Mają dwóch synków, poważanie wśród mieszkańców oraz dużo pieniędzy na różne zachcianki.  Wydaje się, że to małżeństwo idealne. Niestety jak każdy mają swoje słabostki, wady, a nawet prawdziwe demony, które stanowią poważną rysę na ich życiu.
Klaudia jest młodą dziewczyną, świeżo upieczoną studentką.  Marzy, by wspólnie  koleżanką otworzyć własną siłownię. Jednak problemem są pieniądze. Wzorem nieżyjącej matki próbowała zdobyć je za pośrednictwem sponsoringu. Jednak brutalność jednego z mężczyzn zniechęciła ją do tego procederu. Gdy w ręce wpada jej ogłoszenie firmy Skalskiego, odpowiada na nie i zaczyna dobrze płatny staż na recepcji. Ma dużo szczęścia otrzymując tą pracę, gdyż dla właściciela liczy się uroda stażystek. Mają to być zadbane , eleganckie blondynki, które przypominają z wyglądu jego żonę. Ot, takie dziwactwo.
Klaudia szybko przekonuje się, że tych dziwactw szef ma więcej. Jedno z nich to obsesja zachowania symetrii.

".... - Bo symetria musi być zachowana. Tylko wtedy jest wszystko jak należy.
- Symetria?
- Tak, Klaudio, symetria. Chyba wiesz, co to znaczy?
- Myślę, że tak.
- Po przekształceniu wszystko wygląda tak samo. Zarówno ty, jak i ja musimy tego pragnąć, w równym stopniu odczuwać satysfakcję..."


"...- Symetria stanowi istotę wszechświata- kontynuuje. - Jest jego fundamentem. Gdy jej nie zachowujesz wszystko ulega wynaturzeniu. To może być niebezpieczne..."

Klaudia  ulega czarowi szefa, jednak im dłużej z nim przebywa, im więcej się dowiaduje o nim, jego rodzinie i poprzednich stażystkach, sprawia, że zaczyna się bać. Jednak dobra pensja, którą otrzymuje powstrzymuje ją przed ucieczką z firmy i miasta.

"...Oto znalazłam się w obcym mieście, w którym nie znam nikogo. Dziewczyna, która wcześniej była na moim stanowisku, utonęła w Odrze. Nie wiadomo, jak do tego doszło. Nie powinnam popadać w paranoję, ale przecież poprzednia stażystka też już nie żyje. Wiem, że tego typu zbiegi okoliczności się zdarzają, jednak z pewnością jest to zadziwiające..."

Czy życie Klaudii faktycznie jest zagrożone?  Czy szef uwodził także poprzednie recepcjonistki?  I czy ewentualne romanse rzeczywiście przyczynić się mogły do wypadków obu dziewczyn?

"Stażystka" to emocjonujący, arcy intrygujący thriller, od którego trudno się oderwać. No i  zakończenie, jak wisienka wieńcząca tort, całkowicie zaskakujące.


Komentarze

  1. jak zapewne pamiętasz, ta książka bardzo mi się podobała. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam:) Często mamy podobne wrażenia dotyczące książek:)

      Usuń
  2. Jejciu na 100% fajna książka a ja jej nie przeczytam:(

    OdpowiedzUsuń
  3. Moze jednak się uda? Na prawdę jest fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Latem raczej nie uda mi się jej przeczytać, ale jesienią mam zamiar nadrobić 😉

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwsza książka autorki wywarła na mnie ogromne wrażenie, więc i tą chcę bardzo przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Końcowo-roczna wybierajka

Zbliża się koniec roku, a wraz z nim porządki w biblioteczce. Oddam więc w dobre ręce coś z tych trzech pozycji(a w razie dużej ilości zgłoszeń- powyżej 50 )i nawet wszystkie trzy:        Żeby otrzymać książkę wystarczy napisać swoje zgłoszenie, podać  swojego maila. Standardowo wybraną pozycję wysyłam tylko na polski adres.Szczęśliwą osobę wybiorę w Nowy Rok. Zapraszam do udziału:))))))))

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.

Chłopak z sąsiedztwa

Kiedyś byli sąsiadami. On starszy od niej, niegrzeczny chłopak z patologicznego domu i ona, słodka małolata zakochana w nim po uszy.  Grzeczne dziewczynki lubią niegrzecznych chłopców.  Jak się okazuje Igor, nie do końca jest niegrzeczny, za nic nie chce wykorzystać niewinności Liwii, uważa, że stać ją na kogoś lepszego. Po latach nieobecności Igor wraca w rodzinne strony  i przez jakiś czas gości u rodziny Liwii. Jej uczucie do niego ani trochę nie osłabło, jednak u niego coś się zmieniło, zaczął ją dostrzegać i cóż, podobała mu się. Mimo wszystko nadal się od niej oganiał, tłumaczył, że nie mogą być razem. Ona zaś zupełnie go nie słuchała.Przez większość książki mamy więc takie podchody; ona desperacko do niego się lepi, on chciałby, ale się wzbrania. Niby jej nie chce, ale robi jej nadzieję. Ona natomiast nie ma w sobie za krzty honoru i dumy. Niby niewiniątko, a kusi go kusymi fatałaszkami  czy skąpym bikini jak najbardziej świadoma swych wdzięków.   Przyzn...