Przejdź do głównej zawartości

W deszczu

Deszcz przez wielu ludzi nielubiany może być oczyszczający, ożywczy. Czasem niesie ze sobą smutek, a czasem nadzieję, bo przecież zwykle po deszczu pojawia się słońce.
Bohater powieści "W deszczu", Aleks a za sobą trudne dzieciństwo. W jego urodziny umiera jego mama, a ojciec od tego momentu zaczyna ostro pić. Zdany na siebie szybko się stara usamodzielnić. Jego pasją jest gra na perkusji, którą jaką jedną z niewielu rzeczy, pielęgnuje ojciec zatrudniając nauczyciela. Nauczyciel staje się powiernikiem młodego chłopaka, kształtuje go poniekąd.
Oprócz muzyki w życiu Aleksa pojawia się i inna miłość. Po sąsiedzku mieszka Kayla, piętnastoletnia dziewczyna. Jest tajemnicza, trochę z nie tego świata, do czego przyczynili się jej rodzice, chroniąc ją przed wszelkim złem. Dziewczyna ma wiec indywidualne  nauczanie, nie spotyka się z rówieśnikami, żyje jak w złotej klatce.  Gdy młodzi zakochują się w sobie rodzice dziewczyny robią wszystko, by zabić rodzącą się miłość.
Zdruzgotany Aleks oddaje się całkowicie muzyce, robiąc karierę w Szwecji.  Po dziesięciu latach wraca jednak do domu rodzinnego, by rozliczyć się z przeszłością i być może odnaleźć miłość swojego życia, o której ani przez chwilę nie zapomniał. Jednak przez dziesięć lat mogło wydarzyć się wiele. Co zastanie młody mężczyzna w Polsce? Czy poznanie prawdy przyniesie mu spokój czy wręcz przeciwnie?

"... Lubiłem deszcz z wielu powodów. Kiedy padał, zakrywał moje łzy. Kiedy padał znowu mogłem poczuć się tak beztrosko jak dziecko, a czasami jest to potrzebne każdemu z nas..."

Kto jak kto, ale Anna Dąbrowska potrafi pisać o miłości. Jej bohater jest świetnie wykreowany, i w dodatku ma cechy idealnego mężczyzny, który jest męski ale wrażliwy, seksowny, pewny siebie i charyzmatyczny.  Łatwo się w nim zadurzyć.
Ale nie tylko bohater przyciąga do lektury, sama historia, trudne tematy, takie jak alkoholizm w rodzinie sprawiają, że  od książki nie można się oderwać.
Jestem oczarowana powieścią i myślę, że nie ja jedna.
Polecam, na pewno nie pożałujecie.


Za możliwość zrecenzowania tej pięknej powieści dziękuję Wydawnictwu Novae Res

Komentarze

  1. Już wkrótce z ogromną ciekawością zabieram się za lekturę tej książki. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Póki co mogę tylko popatrzeć na okładkę :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam i bardzo mi się podobała ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam kiedyś o tej autorce, ale niestety w negatywy sposób. Po Twojej recenzji już trochę bardziej się do niej przekonałam, no i oczywiście do książki.

    Zapraszam: czytanko.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa jestem tej książki, z przyjemnością po nią sięgnę. ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Końcowo-roczna wybierajka

Zbliża się koniec roku, a wraz z nim porządki w biblioteczce. Oddam więc w dobre ręce coś z tych trzech pozycji(a w razie dużej ilości zgłoszeń- powyżej 50 )i nawet wszystkie trzy:        Żeby otrzymać książkę wystarczy napisać swoje zgłoszenie, podać  swojego maila. Standardowo wybraną pozycję wysyłam tylko na polski adres.Szczęśliwą osobę wybiorę w Nowy Rok. Zapraszam do udziału:))))))))

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.

Chłopak z sąsiedztwa

Kiedyś byli sąsiadami. On starszy od niej, niegrzeczny chłopak z patologicznego domu i ona, słodka małolata zakochana w nim po uszy.  Grzeczne dziewczynki lubią niegrzecznych chłopców.  Jak się okazuje Igor, nie do końca jest niegrzeczny, za nic nie chce wykorzystać niewinności Liwii, uważa, że stać ją na kogoś lepszego. Po latach nieobecności Igor wraca w rodzinne strony  i przez jakiś czas gości u rodziny Liwii. Jej uczucie do niego ani trochę nie osłabło, jednak u niego coś się zmieniło, zaczął ją dostrzegać i cóż, podobała mu się. Mimo wszystko nadal się od niej oganiał, tłumaczył, że nie mogą być razem. Ona zaś zupełnie go nie słuchała.Przez większość książki mamy więc takie podchody; ona desperacko do niego się lepi, on chciałby, ale się wzbrania. Niby jej nie chce, ale robi jej nadzieję. Ona natomiast nie ma w sobie za krzty honoru i dumy. Niby niewiniątko, a kusi go kusymi fatałaszkami  czy skąpym bikini jak najbardziej świadoma swych wdzięków.   Przyzn...