Przejdź do głównej zawartości

Nasza melodia

Okładka książki Nasza melodia Anna Dąbrowska "...Bo muzyka to prawa strona naszego życia, a miłość - lewa. Obie strony muszą się równoważyć..."

"Nasza melodia" to ostatni tom cyklu "Płomienie" i tym samym traktuje o ostatnim muzyku zespołu, Danielu. 

Jako dziecko Daniel  miał sąsiadkę, rudowłosą brzydulę, której szczerze nie cierpiał.  Działała mu wtedy bardzo na nerwy.  Irytowała. Był dla niej więcej niż niemiły. Niejednokrotnie doprowadzał ją do płaczu.

Gdy po latach ją spotyka, nie jest już ona brzydkim kaczątkiem. Stała się pięknością, ale Daniel nadal za nią nie przepada. Ona zadurzona w nim od lat, nie zmieniła uczuć wobec niego. Mimo że wyszła za mąż, jak się okazuje dość niefortunnie, nadal darzy swojego byłego sąsiada gorącym uczuciem. Jednak przez lata jej charakter się umocnił, i już nie jest delikatną mimozą, lecz pewną siebie, zdecydowaną osóbką.

Jak łatwo się domyślić, niechęć do rudowłosej Rity, przeradza się w przeciwstawne uczucie.  Ale ona ukrywa  przed nim straszną tajemnicę. Czy Daniel wydoroślał na tyle, by sprostać wyzwaniu? Czy da radę udźwignąć sekret Rity?

 Wszystkie cztery tomy cyklu są wspaniałe, w swoich emocjach, fabule, bohaterach. Trudno mi byłoby wybrać tom, który skradł moje serce najbardziej. Każdy jest jedyny w swoim rodzaju, tak jak i  chłopcy z zespołu. Nie mam swojego ulubieńca. Wszyscy interesowali mnie jednakowo, ich rozterki, uczucia i stosunek do muzyki i życia.

Myślę, że na korzyść serii przemawia też to, że każdą część można  czytać oddzielnie. 

Jeżeli ktoś jeszcze nie zna chłopaków z Płomieni, to zachęcam szczerze do zmiany tej sytuacji. Nie zawiedziecie się.

Ja już od dawna po książki pani Dąbrowskiej sięgam w ciemno. Jeszcze  się nie rozczarowałam i mam nadzieję, że to się nigdy nie wydarzy.


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję Wydawnictwu Novae Res.

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Lata miłości

Po ten tytuł sięgnęłam głównie dlatego, iż akcja rozgrywa się  w czasach gdzie królowały Dzieci Kwiaty.  A ja mam sentyment do hipisów. Na początku poznajemy Celeste, która stoi u progu kariery wokalnej. Wszystko w jej życiu kręci się wokół śpiewu.  I to ta chęć zrobienia kariery, zdobycia sławy częściowo zrujnowała jej życie. Tak przynajmniej sama sądzi. Podczas jednej z szalonych nocy  pod wpływem LSD bierze udział w imprezie. Poddaje się narkotykowemu zatraceniu i uprawia seks ze świeżo poznanym piętnastolatkiem, Theodore. Owocem tej nocy jest jej córka, Lana, którą wychowuje samotnie. Stara się trzymać ją jak najdalej od  świata muzyki, chociaż wie, że dziewczynka odziedziczyła po niej piękny głos.  Całe dzieciństwo wmawiała córce, że tylko nauką i wykształceniem coś osiągnie. Lana nie ma więc przyjaciół, ani żadnych przyjemności na jakie mogą sobie pozwolić jej rówiśnicy. Po latach, gdy dziewczyna staje się kobietą, do Londynu przyjeżdża on, Theodore....

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.

Inspiracja

   Doprawdy nie mam pojęcia jak o się stało, że "Inspiracja" jest pierwszą książką Adriana Bednarka, którą miałam okazję przeczytać. Teraz już wiem, że to straszliwe niedopatrzenie z mojej strony. Ostatnio zaczytywałam się głównie w literaturze obyczajowej. Wiedziałam, że nadejdzie cas, kiedy będę chciała sięgnąć po coś mocniejszego. Mój wybór padł na "Inspirację". I przepadłam. Z kretesem i  całkowicie. Jednak, co dobry thriller, to dobry thriller. Nawet obiadu nie ugotowałam póki nie przeczytałam ostatniego zdania. No i oczywiście już zacieram ręce, bo mam spore zaległości z prozą autora i w dodatku wiem, że szykuje się już wkrótce jego kolejna powieść. Bohaterem powieści jest młody chłopak Oskar. Wydawałoby się, że to zwyczajny dwudziestokilkulatek, ale nic bardziej mylnego. Młody mężczyzna ma za sobą bardzo traumatyczne przeżycia. Radzi sobie tylko dzięki pisaniu opowiadań o dość makabrycznej tematyce.  "...Pisanie o śmierci innych stanowiło najlepsze a...