Przejdź do głównej zawartości

Wiosna mojego życia

Okładka książki Wiosna mojego życia Roza Violet Barlow Pomimo zimy szalejącej za oknem, a może właśnie dzięki temu, zachciało mi się jakiejś ciepłej i niezobowiązującej historii.

Trafiłam na "Wiosnę mojego życia". Bohaterka  tej powieści mimo  że ma na imię Summer, to  wiosna jest jej ulubioną porą roku. 

Summer jest młodą kobietą, pracownicą banku, z pozoru mającą w życiu wszystko, co do szczęścia potrzebne. Od lat utrzymuje kontakt Ryanem, przyjacielem z dzieciństwa.  

Nie do końca jest to tylko przyjaciel. Jako nastolatka podkochiwała się w nim, a i teraz to uczucie  nie minęło.  Cóż jednak z tego, on jest w związku, a Summer na pewno nie chce burzyć  tej relacji.

Codziennie wymienia  z Ryanem smsy. Nikt nie zna jej tak jak on. I za jego namową kobieta postanawia zmienić swoje dość jałowe życie. Rzuca nielubianą pracę i przeprowadza się  na wieś do domku babci.  Nie  do końca jest przekonana o słuszności swojej decyzji, ale może liczyć na przyjaciela, który jest jej sąsiadem oraz na wsparcie koleżanki z pracy i swojej byłej sąsiadki.

Jedno jest pewne, na wsi Summer odżywa, budzi się jak po sennej zimie.

"...Wiosna. Wiosna zawsze brzmiała w porządku. Wiosna co roku miała być moim nowym startem. Miałam obudzić się do życia jak pąki na drzewach i niedźwiadki w swoich leśnych domkach. Może wreszcie mi się to uda?.."

Życie płynie swoim rytmem, młoda kobieta staje się radosna i prawie szczęśliwa. Jednak obcowanie z Ryanem i pilnowanie się, by nie zdradzić się ze swymi uczuciami jest męczące i kładzie się cieniem na jej nowy życiu. Ale może nie potrzebnie te uczucia skrywa.Może właśnie trzeba  się z nimi zmierzyć, postawić wszystko na jedną kartę  i pozwolić mężczyźnie na reakcję? 

Jeżeli macie ochotę na lekką,ale bardzo przyjemną lekturę, która rozgrzeje Was w zimowy wieczór to zachęcam do tej książki. Spędzicie z nią miło czas - gwarantuję.

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Spadek z duchami

    To, że uwielbiam kryminały, to żadna nowość. Zwykle sięgam  po te krwawe, gdzie trup ściele się dość gęsto, a policja  depcze mordercy po piętach. Rzadziej sięgam po kryminały z domieszką humoru. Niekwestionowaną królową jest tu oczywiście Joanna Chmielewska, której każdą książkę czytałam z zachwytem. Na rodzimym rynku jest też więcej powieści typu komedia kryminalna i niejednokrotnie są to bardzo dobre lektury. Wraz z budzącą się wiosną miałam ochotę przeczytać coś lżejszego. Mój wybór padł na powieść kryminalną Urszuli Bendkowskiej. Muszę przyznać, że poczucie humoru autorki bardzo mi się spodobało, a przygody bohaterek niejednokrotnie rozbawiły mnie do łez. W tej książce humor sytuacyjny miesza się z słownym i wyziera z każdej strony. Julia i Agata Wiewiórskie to dwie młode nauczycielki, które najbardziej w świecie lubią ściągać na siebie kłopoty. Są nie mniej zwariowane , jak ich ciotka Adelajda, która zostawiła im w spadku dom.  I to dom nie byle jaki, ...

Końcowo-roczna wybierajka

Zbliża się koniec roku, a wraz z nim porządki w biblioteczce. Oddam więc w dobre ręce coś z tych trzech pozycji(a w razie dużej ilości zgłoszeń- powyżej 50 )i nawet wszystkie trzy:        Żeby otrzymać książkę wystarczy napisać swoje zgłoszenie, podać  swojego maila. Standardowo wybraną pozycję wysyłam tylko na polski adres.Szczęśliwą osobę wybiorę w Nowy Rok. Zapraszam do udziału:))))))))

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.