Wreszcie, nareszcie, w końcu. Wiadomość z ostatniej chwili ; w lutym ukaże się polska wersja drugiej części o Feyrze"Dwór mgieł i furii". Bardzo czekam na ten tytuł i liczę, że będzie chociaż tak samo dobry jak "Dwór cierni i róż", jeśli nie lepszy. Ktoś jeszcze czeka na ten tytuł?
To, że uwielbiam kryminały, to żadna nowość. Zwykle sięgam po te krwawe, gdzie trup ściele się dość gęsto, a policja depcze mordercy po piętach. Rzadziej sięgam po kryminały z domieszką humoru. Niekwestionowaną królową jest tu oczywiście Joanna Chmielewska, której każdą książkę czytałam z zachwytem. Na rodzimym rynku jest też więcej powieści typu komedia kryminalna i niejednokrotnie są to bardzo dobre lektury. Wraz z budzącą się wiosną miałam ochotę przeczytać coś lżejszego. Mój wybór padł na powieść kryminalną Urszuli Bendkowskiej. Muszę przyznać, że poczucie humoru autorki bardzo mi się spodobało, a przygody bohaterek niejednokrotnie rozbawiły mnie do łez. W tej książce humor sytuacyjny miesza się z słownym i wyziera z każdej strony. Julia i Agata Wiewiórskie to dwie młode nauczycielki, które najbardziej w świecie lubią ściągać na siebie kłopoty. Są nie mniej zwariowane , jak ich ciotka Adelajda, która zostawiła im w spadku dom. I to dom nie byle jaki, ...
Również wypatruję jej z wielkim oczekiwaniem :)
OdpowiedzUsuńMuszę się w te książki wgryźć. :)
OdpowiedzUsuń