Przejdź do głównej zawartości

Zastrzyk śmierci

Okładka książki Zastrzyk śmierci
"Zastrzyk śmierci" to kolejny tom historii o dwójce policjantów, Agacie Górskiej i Sławku Tomczyku i zarazem moje czwarte spotkanie  z twórczością pani Rogali.
Tym razem mamy do czynienia z seryjnym mordercą, który wykonuje wyroki na nieuczciwych pracodawcach. Taki jest przynajmniej główny trop policji. Jednak w miarę jak toczy się śledztwo okazuje się, że nieuczciwość wobec pracowników to nie jedyny powód ich śmierci. Ofiary łączy coś jeszcze.
Dziwnym trafem w sprawę zamieszana jest również siostra komisarza Tomczyka, siedemnastoletnia Kinga. Dziewczyna dostaje anonimy. W jaki sposób wmieszała się w sprawę? Co łączy ją z zabójcą?
Dodatkowym trickiem zastosowanym przez autorkę jest stworzenie osoby obserwatora morderstw. Ktoś bowiem widzi przestępstwo, ale nie zamierza się ujawniać ani zgłaszać tego policji. Dzięki temu zabiegowi rośnie napięcie podczas czytania. Zamiast skupieniu się  tylko na wykryciu sprawcy zabójstw, nasze myśli krążą także wokół obserwatora.




"... Mamy trzy zamordowane osoby, dwóch mężczyzn i kobietę. Wszyscy są w tym samym wieku, co może mieć znaczenie, albo być zbiegiem okoliczności. Wszyscy prowadzili swoje firmy i zostali opisani na stronie Omijać z Daleka jako nieuczciwi pracodawcy...sprawca wstrzykuje swoim ofiarom zastrzyk śmierci. Dodatkowo ofiary są teatralnie ułożone, a ich ciała przymocowane w sposób, który jest charakterystyczny dla tego typu egzekucji..."


Bardzo lubię kryminały, w których nie chodzi tylko o to, by krew lała się strumieniami, a trup słał gęsto. Ważna jest fabuła, sposób prowadzenia narracji i bohaterowie, których nie sposób nie lubić. Po raz kolejny Małgorzata Rogala zachwyciła mnie swoją książką. A przez zakończenie doprowadziła mnie do rozstroju nerwowego, rozpalając moją ciekawość do stanu wrzenia. Teraz muszę szybko dorwać kolejny tom, bo boję się, że nie będę mogła skupić się porządnie na żadnej lekturze.
Polecam.

Komentarze

  1. Mega się cieszę, że jesteś zadowolona z lektury, ponieważ sama zaraz biorę się za twórczość tej autorki - liczę, że się nie zawiodę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma opcji, że się zawiedziesz. Na pewno Ci się spodoba:-)

      Usuń
    2. To dobrze, ponieważ zamówiłam wszystkie tomy tej autorki - w ciemno! O.o

      Usuń
    3. Zaimponowałaś mi:) Chociaż ryzyko nie było wielkie;)

      Usuń
  2. Ja również chcę wreszcie poznać twórczość tej autorki.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Końcowo-roczna wybierajka

Zbliża się koniec roku, a wraz z nim porządki w biblioteczce. Oddam więc w dobre ręce coś z tych trzech pozycji(a w razie dużej ilości zgłoszeń- powyżej 50 )i nawet wszystkie trzy:        Żeby otrzymać książkę wystarczy napisać swoje zgłoszenie, podać  swojego maila. Standardowo wybraną pozycję wysyłam tylko na polski adres.Szczęśliwą osobę wybiorę w Nowy Rok. Zapraszam do udziału:))))))))

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.

Chłopak z sąsiedztwa

Kiedyś byli sąsiadami. On starszy od niej, niegrzeczny chłopak z patologicznego domu i ona, słodka małolata zakochana w nim po uszy.  Grzeczne dziewczynki lubią niegrzecznych chłopców.  Jak się okazuje Igor, nie do końca jest niegrzeczny, za nic nie chce wykorzystać niewinności Liwii, uważa, że stać ją na kogoś lepszego. Po latach nieobecności Igor wraca w rodzinne strony  i przez jakiś czas gości u rodziny Liwii. Jej uczucie do niego ani trochę nie osłabło, jednak u niego coś się zmieniło, zaczął ją dostrzegać i cóż, podobała mu się. Mimo wszystko nadal się od niej oganiał, tłumaczył, że nie mogą być razem. Ona zaś zupełnie go nie słuchała.Przez większość książki mamy więc takie podchody; ona desperacko do niego się lepi, on chciałby, ale się wzbrania. Niby jej nie chce, ale robi jej nadzieję. Ona natomiast nie ma w sobie za krzty honoru i dumy. Niby niewiniątko, a kusi go kusymi fatałaszkami  czy skąpym bikini jak najbardziej świadoma swych wdzięków.   Przyzn...