Przejdź do głównej zawartości

Pokojówka miliardera

Okładka książki Pokojówka miliardera   Jest wiek XIX. Młodziutka Clara Kelley płynie na statku z rodzimej Irlandii do Stanów. Rodzina jej jest skraju ubóstwa i jedynym wyjściem z sytuacji jest wysłanie Clary na zarobek do bogatego kraju. Dziewczyna wygląda nędznie, jest przerażona, nie ma za wielkich szans na otrzymanie godziwej pracy. W Pittsburghu, w którym ma szukać zatrudnienia mieszka jej kuzyn. On sam ma dużą rodzinę i kiepsko sobie radzi. Jednak Clara nie dociera do kuzyna, na skutek szczęśliwej dla siebie pomyłki zostaje zatrudniona jako osobista służąca w domu pana Carnegiego. Ponieważ dziewczyna jest bystra i szybko się uczy zostaje szybko doceniona przez matkę pana domu.
Natomiast sam Andrew Carnegie zachwyca się intelektem i analitycznym umysłem Clary. Uwielbia snuć długie rozmowy z nową służącą, co jednak w jego kręgach jest czymś nieodpowiednim. Mimo że Andrew wzbogacił się doskonale pamięta smak niedostatku. Nie zadziera nosa, nie wykorzystuje służby i ma wyjątkowy dryg do biznesu. Clara  natomiast każde słowo Andrew starannie zapamiętuje i wkrótce potrafi udzielić mu niezwykle celnych porad.
Jak łatwo się domyślić między naszą parą bohaterów rodzi się uczucie. Ale czy ma ono szansę na rozkwit? Czy jest ono prawdziwe? Czy jest ważniejsze od pozycji i pieniędzy?
Przyznam, że mam mieszane uczucia, co do tej powieści. Jest napisana ciekawie, w świetnym stylu. Historia Clary jest wzruszająca, jej prawy charakter godny podziwu, ale czegoś mi zabrakło.
Może właśnie tej pasji w rozmowie, oddawaniu się miłości. Te sprawy autorka  potraktowała po macoszemu. Szkoda, że nie rozwinęła bardziej tego wątku. Oczywiście nie chodzi o to, by przekształciła swoją powieść w tkliwy romans. Nie. Ale trochę emocjonalności w kontaktach między miliarderem a pokojówką, by się przydało.
Jeśli chcecie sami poznać losy pokojówki Clary w domu znanego miliardera, chwyćcie czym prędzej za książkę. Ciekawa jestem jakie będą Wasze odczucia.

Komentarze

  1. Może kiedyś spotkamy się z tą książką na wspólnej drodze. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie poznam Twoją opinię o tej powieści:)

      Usuń
  2. Wydaje się idealną propozycją na lato :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Końcowo-roczna wybierajka

Zbliża się koniec roku, a wraz z nim porządki w biblioteczce. Oddam więc w dobre ręce coś z tych trzech pozycji(a w razie dużej ilości zgłoszeń- powyżej 50 )i nawet wszystkie trzy:        Żeby otrzymać książkę wystarczy napisać swoje zgłoszenie, podać  swojego maila. Standardowo wybraną pozycję wysyłam tylko na polski adres.Szczęśliwą osobę wybiorę w Nowy Rok. Zapraszam do udziału:))))))))

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.

Chłopak z sąsiedztwa

Kiedyś byli sąsiadami. On starszy od niej, niegrzeczny chłopak z patologicznego domu i ona, słodka małolata zakochana w nim po uszy.  Grzeczne dziewczynki lubią niegrzecznych chłopców.  Jak się okazuje Igor, nie do końca jest niegrzeczny, za nic nie chce wykorzystać niewinności Liwii, uważa, że stać ją na kogoś lepszego. Po latach nieobecności Igor wraca w rodzinne strony  i przez jakiś czas gości u rodziny Liwii. Jej uczucie do niego ani trochę nie osłabło, jednak u niego coś się zmieniło, zaczął ją dostrzegać i cóż, podobała mu się. Mimo wszystko nadal się od niej oganiał, tłumaczył, że nie mogą być razem. Ona zaś zupełnie go nie słuchała.Przez większość książki mamy więc takie podchody; ona desperacko do niego się lepi, on chciałby, ale się wzbrania. Niby jej nie chce, ale robi jej nadzieję. Ona natomiast nie ma w sobie za krzty honoru i dumy. Niby niewiniątko, a kusi go kusymi fatałaszkami  czy skąpym bikini jak najbardziej świadoma swych wdzięków.   Przyzn...