Przejdź do głównej zawartości

Postscriptum

"Postscriptum" to drugi tom cyklu "Pamiętaj o mnie". Tym razem główna bohaterka Małgorzata zmaga się się z własnym rozwodem, problemami siostry Michaliny oraz z kiełkującym czuciem do tajemniczego wielbiciela jej książek.
Mąż  Małgorzaty okazuje się zawziętym i mściwym przeciwnikiem. Mimo zdrad i gasnącego  uczucia nie chce ustąpić pola. Przekupuje najmłodszą córkę Zosię, nastawiąjąc ją przeciwko matce. Małgorzata chce się rozwieść z klasą i jak najbardziej polubownie, zależy jej tylko na dzieciach, zrzeka się majątku. Jednak Rafał nie ustępuje, jest bezwzględny i okrutny.  Żeby odreagować kobieta postanawia spotkać się ze swoim wielbicielem, jedzie do Zbiczna, gdzie doznaje szoku. Wielbiciel jak się okazuje jest jej dobrze znany.
Tymczasem jej siostra jest w bliźniaczej ciąży z synem swojego partnera. Nie może jednak cieszyć się zbliżającym się macierzyństwem. Ma problemy ze względu na swój stan, poza tym czuje, że nie postąpiła dobrze wiążąc się z Carlem. Wszystkie problemy przytłaczają Małgorzatę. Jej ostatnia książka świetnie się sprzedaje, natomiast wydawca naciska na nowe dzieło. Ale jak tu pisać, znaleźć na to czas, gdy wokoło tyle się dzieje. Dodatkowo  najmłodsze z dzieci przeżywa prawdziwą burze hormonów i sprawia wiele problemów.
Powiem szczerze, że większością fragmentów powieść pani Karpińskiej zaciekawiał, sprawiała, że chciało czytać się dalej. Niemniej nadmierna ilość wrażeń, niespodziewanych wypadków w służbie zdrowia i problemów różnej maści sprawiała, że książka stała się mało wiarygodna. Ot, kolejna obyczajówka jakich wiele na rynku. Porównując oba tomy, zdecydowanie ten pierwszy wysuwa się na znaczne prowadzenie.
Nie odradzam jednak sięgnięcia po tę książkę. Nie jest zła, trochę przesadzona, ale powiedzmy w normie. Jako lektura wakacyjna dobrze się sprawdzi.

Za możliwość zrecenzowania powieści dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka

Komentarze

  1. Mamy podobny gust czytelniczy, więc myślę, że mnie również ta książka nie przypadła by do gustu. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jednak na razie podziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Może rzeczywiście sięgnę w czasie urlopu :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Końcowo-roczna wybierajka

Zbliża się koniec roku, a wraz z nim porządki w biblioteczce. Oddam więc w dobre ręce coś z tych trzech pozycji(a w razie dużej ilości zgłoszeń- powyżej 50 )i nawet wszystkie trzy:        Żeby otrzymać książkę wystarczy napisać swoje zgłoszenie, podać  swojego maila. Standardowo wybraną pozycję wysyłam tylko na polski adres.Szczęśliwą osobę wybiorę w Nowy Rok. Zapraszam do udziału:))))))))

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.

Chłopak z sąsiedztwa

Kiedyś byli sąsiadami. On starszy od niej, niegrzeczny chłopak z patologicznego domu i ona, słodka małolata zakochana w nim po uszy.  Grzeczne dziewczynki lubią niegrzecznych chłopców.  Jak się okazuje Igor, nie do końca jest niegrzeczny, za nic nie chce wykorzystać niewinności Liwii, uważa, że stać ją na kogoś lepszego. Po latach nieobecności Igor wraca w rodzinne strony  i przez jakiś czas gości u rodziny Liwii. Jej uczucie do niego ani trochę nie osłabło, jednak u niego coś się zmieniło, zaczął ją dostrzegać i cóż, podobała mu się. Mimo wszystko nadal się od niej oganiał, tłumaczył, że nie mogą być razem. Ona zaś zupełnie go nie słuchała.Przez większość książki mamy więc takie podchody; ona desperacko do niego się lepi, on chciałby, ale się wzbrania. Niby jej nie chce, ale robi jej nadzieję. Ona natomiast nie ma w sobie za krzty honoru i dumy. Niby niewiniątko, a kusi go kusymi fatałaszkami  czy skąpym bikini jak najbardziej świadoma swych wdzięków.   Przyzn...