Przejdź do głównej zawartości

Chłopak z sąsiedztwa

Okładka książki Chłopak z sąsiedztwa Alexa Lavenda Kiedyś byli sąsiadami. On starszy od niej, niegrzeczny chłopak z patologicznego domu i ona, słodka małolata zakochana w nim po uszy.  Grzeczne dziewczynki lubią niegrzecznych chłopców.  Jak się okazuje Igor, nie do końca jest niegrzeczny, za nic nie chce wykorzystać niewinności Liwii, uważa, że stać ją na kogoś lepszego.

Po latach nieobecności Igor wraca w rodzinne strony  i przez jakiś czas gości u rodziny Liwii. Jej uczucie do niego ani trochę nie osłabło, jednak u niego coś się zmieniło, zaczął ją dostrzegać i cóż, podobała mu się. Mimo wszystko nadal się od niej oganiał, tłumaczył, że nie mogą być razem. Ona zaś zupełnie go nie słuchała.Przez większość książki mamy więc takie podchody; ona desperacko do niego się lepi, on chciałby, ale się wzbrania. Niby jej nie chce, ale robi jej nadzieję. Ona natomiast nie ma w sobie za krzty honoru i dumy. Niby niewiniątko, a kusi go kusymi fatałaszkami  czy skąpym bikini jak najbardziej świadoma swych wdzięków.

 

Przyznam, że trochę męczyłam tą powieść. Trudno by się w niej doszukiwać wartkiej akcji, a bohaterowie nieco mnie irytowali. Zwłaszcza cukierkowa Liwia.

Zakończenie natomiast było całkiem nieprzewidywalne, więc troszeczkę przymknę oko na wcześniejsze wady.

Książka broni się także poruszanym w niej ważnym tematem alkoholizmu i przemocy w rodzinie. Fragmenty o trudnym dzieciństwie Igora były napisane z werwą i wydawały się całkiem prawdopodobne. Szkoda, że giną nieco w natłoku przepychanek erotyczno - miłosnych głównych bohaterów.

Podsumowując; dobra lektura dla młodych dziewczyn ( ja czytając ją czułam się za stara), jeżeli ktoś w średnim wieku lubi romanse z dość częstymi scenami erotycznymi i powolna akcja mu nie przeszkadza, to również książka mu się spodoba.


Komentarze

  1. Mam ją na swojej półce i mam nadzieję, że spodoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  2. To już raczej także nie mój target wiekowy.

    OdpowiedzUsuń
  3. A mnie bardzo podobała się ta książka, mimo że trochę lat też już mam 😉

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że akcja nie jest bardziej dynamiczna,a bohaterowie irytują swoim zachowaniem. W takim razie chyba odpuszczę sobie tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytam właśnie i na razie początek wydaje się ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli będzie okazja to czemu nie, przeczytam dla odmiany od kryminałów. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Może być ciekawa. Myślę że spodoba mi się

    OdpowiedzUsuń
  8. Niekiedy mam właśnie ochotę na takie młodzieżówki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czasem lubię sięgać po takie ksiażki. Będzie miło ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Młodzieżówki jeszcze zdarza mi się przeczytać. Dzięki za recenzję. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wydaje się na ciekawą historię. Myślę, że przeczytam niebawem.

    OdpowiedzUsuń
  12. NBie słyszałam o tym tytule. Czuję się zainteresowana

    OdpowiedzUsuń
  13. Próbowałam kiedyś ją przeczytać, ale nie dałam rady. Też czułam się trochę "za staro".

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Spadek z duchami

    To, że uwielbiam kryminały, to żadna nowość. Zwykle sięgam  po te krwawe, gdzie trup ściele się dość gęsto, a policja  depcze mordercy po piętach. Rzadziej sięgam po kryminały z domieszką humoru. Niekwestionowaną królową jest tu oczywiście Joanna Chmielewska, której każdą książkę czytałam z zachwytem. Na rodzimym rynku jest też więcej powieści typu komedia kryminalna i niejednokrotnie są to bardzo dobre lektury. Wraz z budzącą się wiosną miałam ochotę przeczytać coś lżejszego. Mój wybór padł na powieść kryminalną Urszuli Bendkowskiej. Muszę przyznać, że poczucie humoru autorki bardzo mi się spodobało, a przygody bohaterek niejednokrotnie rozbawiły mnie do łez. W tej książce humor sytuacyjny miesza się z słownym i wyziera z każdej strony. Julia i Agata Wiewiórskie to dwie młode nauczycielki, które najbardziej w świecie lubią ściągać na siebie kłopoty. Są nie mniej zwariowane , jak ich ciotka Adelajda, która zostawiła im w spadku dom.  I to dom nie byle jaki, ...

Końcowo-roczna wybierajka

Zbliża się koniec roku, a wraz z nim porządki w biblioteczce. Oddam więc w dobre ręce coś z tych trzech pozycji(a w razie dużej ilości zgłoszeń- powyżej 50 )i nawet wszystkie trzy:        Żeby otrzymać książkę wystarczy napisać swoje zgłoszenie, podać  swojego maila. Standardowo wybraną pozycję wysyłam tylko na polski adres.Szczęśliwą osobę wybiorę w Nowy Rok. Zapraszam do udziału:))))))))

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.