Przejdź do głównej zawartości

Gra Luizy - recenzja przedpremierowa

 Okładka książki Gra Luizy Anna Robak-Reczek  Kim jest tytułowa Luiza?  Na pewno postacią nietuzinkową i bohaterką z gatunku tych mało pozytywnych.  Jest to młoda kobieta, Polka wychowująca się w Stanach Zjednoczonych. Cierpi na psychopatię. Mimo terapii jej stan nie poprawia się. Swoją inteligencję wykorzystuje do manipulacji ludźmi. Nie cofnie się przed niczym by osiągnąć swój cel.

Po śmierci matki  wyjeżdża wraz z ojcem do Polski. Oboje ledwie się tolerują, a nawet traktują siebie jak wrogów.  Luiza bardzo interesuje się interesami i firmą ojca. Liczy, że ją otrzyma w spadku, a pieniądze są jej bardzo potrzebne. I ni e tylko dlatego, że lubi wystawne życie, ale głównie z powodu swojej przeszłości, która usilnie i boleśnie o sobie wciąż przypomina. Kobieta ma kłopoty i po raz pierwszy w życiu nie bardzo wie jak z nich wyjść bez pomocy bogatego tatusia, a ten zupełnie nie chce jej pomóc. Kto wygra tę walkę, kto pierwszy skapituluje? Wydaje się, że siły są równomiernie rozłożone, każde z nich umie walczyć o swoje i żadnemu nie brakuje sprytu i inteligencji. 

Książkę czytałam z dużą przyjemnością i z jeszcze większym zainteresowaniem. W końcu poznanie działania mózgu psychopaty  choćby nawet  w niewielkim stopniu jest bardzo ciekawe. Bohaterki nie polubiłam, co jednak nie przeszkadzało mi jej chwilami kibicować i śledzić z zaciekawieniem jej losy. W sumie choroby się nie wybiera.  Pozostali bohaterowie zostali świetnie wykreowani, mamy tu całą gamę najróżniejszych osobowości i sposobu bycia.  Styl pisania autorki przypadł mi do gustu.

Więc czego chcieć więcej?

To jak? Chcecie poznać Luizę?


Komentarze

  1. Ciekawa historia, inna niż większość 😉

    OdpowiedzUsuń
  2. Ogólnie z tego, co wiem, to Gra Luizy była pierwotnie scenariuszem, który wygrał w jakimś konkursie organizowanym przez EmpikGo. Ogólnie nie moje klimaty, więc nie planuje na razie czytać. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa fabuła i też sama bohaterka. Lubię właśnie takie takie lektury.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dla mnie może być ciekawą lekturą. Lubię takie historie i bohaterów zarówno w książkach jak i filmach.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Końcowo-roczna wybierajka

Zbliża się koniec roku, a wraz z nim porządki w biblioteczce. Oddam więc w dobre ręce coś z tych trzech pozycji(a w razie dużej ilości zgłoszeń- powyżej 50 )i nawet wszystkie trzy:        Żeby otrzymać książkę wystarczy napisać swoje zgłoszenie, podać  swojego maila. Standardowo wybraną pozycję wysyłam tylko na polski adres.Szczęśliwą osobę wybiorę w Nowy Rok. Zapraszam do udziału:))))))))

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.

Chłopak z sąsiedztwa

Kiedyś byli sąsiadami. On starszy od niej, niegrzeczny chłopak z patologicznego domu i ona, słodka małolata zakochana w nim po uszy.  Grzeczne dziewczynki lubią niegrzecznych chłopców.  Jak się okazuje Igor, nie do końca jest niegrzeczny, za nic nie chce wykorzystać niewinności Liwii, uważa, że stać ją na kogoś lepszego. Po latach nieobecności Igor wraca w rodzinne strony  i przez jakiś czas gości u rodziny Liwii. Jej uczucie do niego ani trochę nie osłabło, jednak u niego coś się zmieniło, zaczął ją dostrzegać i cóż, podobała mu się. Mimo wszystko nadal się od niej oganiał, tłumaczył, że nie mogą być razem. Ona zaś zupełnie go nie słuchała.Przez większość książki mamy więc takie podchody; ona desperacko do niego się lepi, on chciałby, ale się wzbrania. Niby jej nie chce, ale robi jej nadzieję. Ona natomiast nie ma w sobie za krzty honoru i dumy. Niby niewiniątko, a kusi go kusymi fatałaszkami  czy skąpym bikini jak najbardziej świadoma swych wdzięków.   Przyzn...