Przejdź do głównej zawartości

Dobrzy sąsiedzi

 Okładka książki Dobrzy sąsiedzi. Kiedy zło mieszka tuż obok ciebie Sarah Langan  Początek powieści przypominał mi trochę serial "Gotowe na wszystko" Przedmieścia, mieszkańcy ulicy, którzy dobrze się znają, wspólne grille i inne imprezy. Sielanka.

Od serialu  jednak tą książkę coś różni, tamten to komedia, a tu mamy prawdziwe dramaty.

Na pierwszy plan wybijają się dwie rodziny.

Pierwsza to najnowsi mieszkańcy Maple Street; Wildowie: Arlo i Gertie z dwójką dzieci; Julią i Larrym.

Druga rodzina to ich najbliżsi sąsiedzi; Szhroederowie; Fritz, Rhea z dziećmi: FJ'em, Schelly i Ellą.

Rhea jak przystało na dobrą sąsiadkę wprowadza  Gertie w towarzystwo, otaczają opieką, zdaje się emanować przyjaznym nastawieniem. Jednak po pewnym czasie coś się zmienia. Znienacka zaczyna ignorować Gertie, a swojej córce Schelly zabrania bawić się z córką sąsiadów.

Schelly z miłej dziewczynki staje się złośliwa i wyklucza w bardzo nieładny sposób Julię z paczki znajomych dzieciaków. Posuwa się do pomówień i oskarżeń wobec ojca dziewczynki, co w przyszłości odbije się mocno na całej rodzinie.

W parku przylegającym do ulicy niespodziewanie powstaje lej krasowy - zapadlisko.

Pierwszą ofiarą, którą pochłania jest pies sąsiadów, drugą ofiarą natomiast jest już dziecko.  Wszyscy dookoła za ostatni wypadek winią Arlo Wilde'a. 

Czy to z powodu jego przeszłości rockmena i licznych tatuaży, czy też za sprawą kłamstw naopowiadanych w złości przez Schelly, faktem jest, że na wszystkich spada jakiś amok.  Nakręcając się wzajemnie łączą siły przeciwko wydumanemu wrogowi.

Nie wszyscy stoją przeciwko Wilde'om, ale wiodąca prym w oskarżeniach Rhea Schroeder nie cofnie się przed niczym. Zwłaszcza, że sama ma bardzo wiele do ukrycia. A te tajemnicy, gdy ujrzą światło dzienne zniszczą wszystko, co budowała mozolnie przez wiele lat.

Muszę przyznać, że autorce, dotąd mi nieznanej, udało się wzbudzić we mnie ogromne emocje. Książkę czytałam w dużym napięciu; nieraz z niedowierzaniem, a nieraz z przerażeniem.

To historia warta poznania. Polecam.

Komentarze

  1. Myślę, że to książka idealna dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam wcześniej o tej książce 😉

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam i bardzo mi się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi zachęcająco. Autorki jeszcze nie znam, ale nadrobię to tym tytułem. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Interesująca historia i coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fabuła wydaje się dość ciekawa. :) Zapiszę tytuł do listy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam książkę "Zarażeni" tej autorki i bardzo mi się podobała. Myślę, że po twoim wpisie sięgnę też po "Dobrych Sąsiadów".

    OdpowiedzUsuń
  8. Z ciekawością przeczytam. Lubię takie klimaty;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Końcowo-roczna wybierajka

Zbliża się koniec roku, a wraz z nim porządki w biblioteczce. Oddam więc w dobre ręce coś z tych trzech pozycji(a w razie dużej ilości zgłoszeń- powyżej 50 )i nawet wszystkie trzy:        Żeby otrzymać książkę wystarczy napisać swoje zgłoszenie, podać  swojego maila. Standardowo wybraną pozycję wysyłam tylko na polski adres.Szczęśliwą osobę wybiorę w Nowy Rok. Zapraszam do udziału:))))))))

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.

Chłopak z sąsiedztwa

Kiedyś byli sąsiadami. On starszy od niej, niegrzeczny chłopak z patologicznego domu i ona, słodka małolata zakochana w nim po uszy.  Grzeczne dziewczynki lubią niegrzecznych chłopców.  Jak się okazuje Igor, nie do końca jest niegrzeczny, za nic nie chce wykorzystać niewinności Liwii, uważa, że stać ją na kogoś lepszego. Po latach nieobecności Igor wraca w rodzinne strony  i przez jakiś czas gości u rodziny Liwii. Jej uczucie do niego ani trochę nie osłabło, jednak u niego coś się zmieniło, zaczął ją dostrzegać i cóż, podobała mu się. Mimo wszystko nadal się od niej oganiał, tłumaczył, że nie mogą być razem. Ona zaś zupełnie go nie słuchała.Przez większość książki mamy więc takie podchody; ona desperacko do niego się lepi, on chciałby, ale się wzbrania. Niby jej nie chce, ale robi jej nadzieję. Ona natomiast nie ma w sobie za krzty honoru i dumy. Niby niewiniątko, a kusi go kusymi fatałaszkami  czy skąpym bikini jak najbardziej świadoma swych wdzięków.   Przyzn...