Przejdź do głównej zawartości

Złe miejsce

  "Złe miejsce" to thriller psychologiczny, a takie lubię najbardziej.

Mamy tu historię młodych dziewcząt Wren i Sage wychowanych z dala od cywilizacji. Głęboko w lesie w małej chacie bez żadnych wygód nastolatki mieszkają razem z młodszą siostrą i matką. Gdy jednak najmłodsza siostra ciężko choruje, matka zabiera ją do miasta, żeby ją uratować. Dwie starsze córki zostawia bez zapasów, w chacie, gdzie nie mają szans na przeżycie. Nieobecność ta miała trwać krótko, jednak przedłużała się w nieskończoność.

W momencie, gdy pojawia się w ich życiu obcy człowiek, który chce je stamtąd zabrać, dziewczyny postanawiają uciec.Nie mają zaufania ani do niego, ani do świata z którego przyszedł.

Tak trafiają do Nicolette, bezdzietnej kobiety, która zaczyna mieć poważne problemy w swoim małżeństwie. Kobieta pragnie za wszelką cenę pomóc dziewczętom. Pcha ją do tego jakaś niewyjaśniona siła.

Co z tego wyniknie i co na to mąż Nicolette?

Nie mogę więcej zdradzić, ale powiem Wam, że odkrycie, co się stało z matką dziewczynek oraz to czego się dopuściła stanowiło zagadkę, którą z wielkim zaangażowaniem się rozwiązywało. Książkę czyta się szybko i  całkiem przyjemnie. Historia napisana jest w sposób zajmujący i sprawia, że chcemy jak najszybciej dowiedzieć się całej prawdy.

Zachęcam do lektury, a ja zaczynam polowanie na kolejne książki autorstwa Minki Kent.

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Spadek z duchami

    To, że uwielbiam kryminały, to żadna nowość. Zwykle sięgam  po te krwawe, gdzie trup ściele się dość gęsto, a policja  depcze mordercy po piętach. Rzadziej sięgam po kryminały z domieszką humoru. Niekwestionowaną królową jest tu oczywiście Joanna Chmielewska, której każdą książkę czytałam z zachwytem. Na rodzimym rynku jest też więcej powieści typu komedia kryminalna i niejednokrotnie są to bardzo dobre lektury. Wraz z budzącą się wiosną miałam ochotę przeczytać coś lżejszego. Mój wybór padł na powieść kryminalną Urszuli Bendkowskiej. Muszę przyznać, że poczucie humoru autorki bardzo mi się spodobało, a przygody bohaterek niejednokrotnie rozbawiły mnie do łez. W tej książce humor sytuacyjny miesza się z słownym i wyziera z każdej strony. Julia i Agata Wiewiórskie to dwie młode nauczycielki, które najbardziej w świecie lubią ściągać na siebie kłopoty. Są nie mniej zwariowane , jak ich ciotka Adelajda, która zostawiła im w spadku dom.  I to dom nie byle jaki, ...

Końcowo-roczna wybierajka

Zbliża się koniec roku, a wraz z nim porządki w biblioteczce. Oddam więc w dobre ręce coś z tych trzech pozycji(a w razie dużej ilości zgłoszeń- powyżej 50 )i nawet wszystkie trzy:        Żeby otrzymać książkę wystarczy napisać swoje zgłoszenie, podać  swojego maila. Standardowo wybraną pozycję wysyłam tylko na polski adres.Szczęśliwą osobę wybiorę w Nowy Rok. Zapraszam do udziału:))))))))

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.