Przejdź do głównej zawartości

Ufać zbyt mocno

Okładka książki Ufać zbyt mocno  Czy można komuś zaufać bezgranicznie, tak by powierzyć w jego ręce swój los, swoje własne życie? Ufać tak bez żadnych wątpliwości, niepokoju? Czy prawdą jest, że bez zaufania nie ma prawdziwej miłości?
Blanka jest trzydziestojednoletnią kobietą. Finansistką, dyrektorką jednego z oddziałów banku. Wszystko, co osiągnęła zawdzięcza sobie, swojej ciężkiej pracy. Sukcesy na polu zawodowym jednak nie idą w parze z sukcesami na gruncie osobistym. W rodzinie nie czuje się dobrze, jest niedoceniana, lekceważona i stale obrażana. Mężczyźni, którzy stają na jej drodze to przeważnie pasożyty, które chcą żerować na jej pracy i zarobkach. W pracy doceniana przez szefostwo jest znienawidzona przez niższy personel, który uważa ją za wredną jędzę.
Blanka jest rozczarowana swoim życiem. Zazdrości kobietom, które utrzymuje mąż lub partner.
Tak więc kiedy w jej  życiu pojawia się przystojny Marcel, jak później się okazuje bogaty przedsiębiorca, kobieta jest w siódmym niebie. Przy oświadczynach, mężczyzna wymusza na niej obietnicę, że rzuci pracę po ich ślubie. Marzenia Blanki zdaje się, zaczynają się spełniać.  Tak mocno wierzy w swoje szczęście, że na przekór zabobonom i słowom przyjaciółek postanawia złamać wszelkie zasady dotyczące ślubu; ceremonia odbywa się w maju - miesiącu bez "r" w nazwie, bukiet i kwiatek w butonierce Marcela to kalia, Blanka nie zakłada też nic niebieskiego, pożyczonego, a obrączkę wsuwa na lewą rękę.
Po ślubie kobieta wiedzie nad wyraz beztroskie życie. Już nic nie musi. Mąż  zarabia, ona wydaje. Jednak do końca nie czuje się dobrze w nowej roli. Szastanie pieniędzy nie wychodzi jej dobrze. Pamięta przecież, jak trudno je zdobyć. Mąż zachęca ją do wydawania, okazuje swoją szczodrość jej i innym ludziom. Jego stanowisko jest przez Blankę niezrozumiałe. Ma duże wątpliwości.

"....Trafił mi się najbardziej troskliwy, przystojny, nadziany i zakochany facet na świecie, a ja jak zawsze dopatrywałam się drugiego dna, zamiast po prostu bezgranicznie mu zaufać..."

Czy życie kobiety luksusowej, wspartej na ramieniu męża zadowoli ambitną i zaradną Blankę? Czy można czuć się szczęśliwym, zamkniętym w złotej klatce?

Powieść Jadwigi Czajkowskiej to mądra, życiowa opowieść o miłości, zaufaniu, a także tak naprawdę jesteśmy kowalami własnego losu.
Książkę czyta się z niesłabnącym zainteresowaniem, napisana jest bowiem  w sposób bardzo przystępny, lekkim stylem.
Polecam.

Komentarze

  1. Zgadam się, to bardzo mądra powieść :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam jeszcze tej książki, ale mam ją w planach.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Nabytki biblioteczne (54)

Niech ktoś zabierze ode mnie kartę biblioteczną! Chociaż jedną (operuję bowiem trzema)
Pożyczam książki szybciej niż czytam.
Oddaje jedną, przynoszę trzy. I z żadnej nie jestem w stanie zrezygnować. A czasu co raz mniej.Ale powiedzcie sami, czy można nie przynieść takich cudowności do domu?





Dobrze, że niedługo święta, będę mogła nadgonić trochę czytanie.


   Eliza jest terapeutką. Podczas wielogodzinnych sesji zagląda w głowy swoich pacjentów.
Pewnego dnia orientuje się, że ktoś ją śledzi. Teraz to do jej życia zagląda obcy człowiek.

Kiedy Eliza szuka pomocy, nikt jej nie wierzy.

Tymczasem ON wie już o niej wszystko.
Ma listę.
Eliza jest na niej trzecia.


   W małym, sennym miasteczku tylko na pozór niewiele się dzieje.

Malownicza kamienica z mansardą, której szczyt zdobią dwa zamyślone anioły zwane Serafinami, skrywa pod swym dachem niejedną tajemnicę. Nieprzewidziane okoliczności sprawiają, że Lena, dziewczyna pełna marzeń i wiary w przyszłość, zostaje jej nową lokatorką. Poznaje swoich s…

Nowakowie. Kruchy fundament - recenzja przedpremierowa

Pamiętacie, że uwielbiam sagi rodzinne? Owszem, nie każda mi przypada do gustu, ale zwykle jest tak, jak z rodziną Nowaków czyli jak najbardziej pozytywnie.
Krzysztof i Małgorzata są wydawałoby się małżeństwem idealnym. On , wzięty prawnik, ona doskonała pani domu. Wychowują czwórkę dzieci; dwudziestoletniego Tomka, dwa lata młodszą Kasię, piętnastolatka Łukasza i najmłodszą latorośl, trzyletniego Kubę.
Mimo iż otoczenie patrzy z podziwem na ich życie, oni mają problemy i właściwie zawsze je mieli. Im większy kryzys przechodzili tym bardziej Małgorzata  próbowała zacieśnić ich więzy. Z każdego kryzysu wychodzili cało lecz  z nowym dzieckiem. To by jedyny sposób  kobiety, by zatrzymać przy sobie męża. On , zawsze odpowiedzialny, nawet gdy miał serdecznie dość zawsze poświęcał się dla rodziny. Dawno zaprzestał  zainteresować i zmobilizować żonę do jakichkolwiek innych działań niż te związane z domem. Bezskuteczne starania spowodowały u niego znudzenie tematem i niejako obojętność.
Krz…

Zbyt piękne - przedpremierowo

Nigdy nie ukrywałam faktu, że uwielbiam twórczość Olgi Rudnickiej. Nie ominęłam i nie ominę żadnej jej książki. Mimo że nieodwołalnie, niezaprzeczalnie i raczej na zawsze me serce skradły siostry Sucharskie, najnowsza powieść autorki również spełniła moje oczekiwania. Zuzanna i Tymoteusz kupują dom w Kłopotowie. Już sama nazwa miejscowości sugeruje, że nie był to najszczęśliwszy zakup w ich życiu. Oboje nie znali się do momentu gdy spotkali się w rzeczonym domu. Od razu nie przypadli sobie do gustu. Niemniej jak to się mówi musieli jechać na tym samym wózku, albowiem obydwoje zostali oszukani przez wcześniejszego właściciela posiadłości, niejakiego Hieronima Srokę. Oczywiście zgłosili sprawę na policję, ale znając opieszałość funkcjonariuszy tejże instytucji, biorą sprawy w swoje ręce. Próbują na własną rękę dorwać oszusta. Żadne z nich nie może zrezygnować z szansy odzyskania domu lub pieniędzy. Tymoteusz zainwestował w ten zakup wszystkie swoje oszczędności, a Zuzka zaciągnęła kre…