czwartek, 18 lipca 2013

Krwawa hrabina

Krwawa hrabina - Tara Moss Tara Moss to autorka znana głównie z serii kryminałów: " Żądza", "Fetysz", "Rozłam".
"Krwawa hrabina" należy jednak do innego gatunku literackiego, który jest mieszanką fantastyki, horroru i powieści paranormalnej. Książka ta to pierwszy tom trylogii o Pandorze English.
Pandora jest młodą dziewczyną pochodzącą z prowincjonalnego miasteczka, rozpoczynającą nowe życie w Nowym Yorku. W dzieciństwie straciła rodziców, w miasteczku w związku ze swoimi przeczuciami, które zwykle się sprawdzały była uznawana za dziwadło. Krótko mówiąc nie miała łatwo, wiele spodziewa się więc po nowym miejscu i nowym życiu.
Przeprowadza się do swojej ciotecznej babki, Celii, która mieszka w wielkim domu, kamienicy. Zarówno miejsce, sam dom jak i wygląd pani domu budzą ogromne zdziwienie. Cioteczna babka wygląda bardziej na ciotkę  niż babkę, jak na staruszkę jest bardzo zażywna. Ma swoje dziwaczne zwyczaje, które Pandora musi zaakceptować.
Samo miejsce zamieszkania natomiast nie jest uwiecznione na żadnej mapie, żaden taksówkarz nie zna tej dzielnicy. W dodatku w domu oprócz Celii i jej kotki mieszka ktoś jeszcze. Pandora wyczuwa czyjąś obecność, lecz ciotka zaprzecza, by ktoś jeszcze miałby mieszkać w ich mieszkaniu.
po pewnym czasie  dziewczyna poznaje tajemniczego domownika i jednocześnie odkrywa u siebie zdolność do widzenia duchów. Wkrótce nawiązuje z rezydentem domu bliższą znajomość.
Wkrótce po przyjeździe do Nowego Yorku młoda kobieta znajduje wymarzoną pracę w jednym z wydawnictw pisma o modzie. Szybko odnajduje się w nowym świecie.
Będąc na gali poświęconej niezwykłemu specyfikowi, jaki reklamuje jej gazeta, młoda dziennikarka natyka się na oszustwo związane z produkcją kosmetyku.
Poznana w redakcji pisma modelka, będąca twarzą kremu młodości nie darzy Pandory sympatią, ona sama zaś wyczuwa w pięknej kobiecie chłód i mrożący krew w żyłach zapach śmierci.
Wszystko okazuje się inne niż na początku się wydaje. Dziewczynie grozi poważne niebezpieczeństwo.
Książce nie sposób zarzucić braku interesujących zwrotów akcji. Jest ciekawa, osnuta aurą tajemniczości.
Autorka mistrzowsko buduje napięcie, wykreowane postaci są z pewnością nietuzinkowe i przyciągają uwagę. Nie da się nie polubić głównej bohaterki i jej ciotecznej babki.
Fabuła chwilami kojarzyła mi się z powieścią "Diabeł ubiera się u Prady", lecz bynajmniej mi to nie przeszkadzało i było zapewne tylko subiektywnym odczuciem.
Całość zainteresowała mnie na tyle, że z przyjemnością sięgnę po kolejny tom powieści o równie tajemniczym tytule "Pajęcza bogini."
Chętnie przeczytam o dalszych losach uroczej dziennikarki i jej równie uroczej ciotce.
Pierwszy tom  uchylił zaledwie rąbek sekretów, które należy odkryć wspólnie z panna English.
Powieść ta może nie jest jakimś arcydziełem literackim, ale autorka zachęciła mnie do zapoznania się z jej wcześniejszymi książkami.




















czwartek, 11 lipca 2013

Nell contra Natalia

Nell - Anna Rybkowska Powieść Anny Rybkowskiej pt. "Nell" traktuje o miłości. Jeśli jednak ktoś spodziewa się lekkiego romansu jakich wiele w literaturze srogo się rozczaruje. Co by nie powiedzieć o miłości głównej bohaterki, to na pewno nie można zarzucić jej tego, że jest banalna.
Bohaterką książki jest Natalia Skowrońska, czterdziestoletnia kobieta, żona i matka czwórki dzieci. Z wykształcenia jest anglistką lecz wycofaną już z życia zawodowego. Jest typową panią domu. Dodam, że perfekcyjną.
Trójka jej dzieci to nastolatkowie wchodzący pomału w dorosłe życie. Najmłodszy syn to zaledwie sześciolatek.
Córka Natalii jako typowa nastolatka ma swego muzycznego idola Williama Barlowa. Cały jej pokój udekorowany jest plakatami z wizerunkiem piosenkarza. Julia stale o nim mówi, próbuje tłumaczyć piosenki, słucha tylko jego muzyki.
Pomagając córce w tłumaczeniu jednej z piosenek gwiazdora, Natalia wchodzi na stronę internetową poświęconą rockmanowi. Z nieznanych sobie przyczyn pisze e-maila podając się za jego fankę. Dodaje też zdjęcie, na którym wygląda jak młoda dziewczyna. Kobieta zupełnie nie spodziewa się odzewu. Barlow jednak mailuje do niej, dzwoni, prawi komplementy. Natalia pod wpływem ciepłych, miłych słów zauważa, że jej życie jest przyziemne i monotonne.Jest żoną, jest matką, ale  zapomniała,że jest również kobietą.
Gdy pojawia się możliwość wyjazdu do Londynu na koncert zespołu Barlowa bez wahania okłamuje rodzinę, że wyjeżdża do przyjaciółki Sary, aby ją wspierać w trudnych chwilach.
Mimo, że koncert ją rozczarowuje dostaje się za kulisy i staje twarzą w twarz z oczarowanym jej osobą mężczyzną. Wybiera się z nim na kolację, umawia  na zwiedzanie miasta. Opiera się jednak jego jawnym zalotom. Im bardziej stara się zachować dystans tym mocniej on ją adoruje.
Wracając do Polski Natalia nie jest już sobą, trudno jej prowadzić dom i zajmować się dziećmi. Wszystkie myśli zaprząta jej William. Po pewnym czasie Barlow przyjeżdża za nią do Poznania i rozpoczyna sie ich romans. Romans gorący, namiętny lecz też zbyt wciągający, a przez to niebezpieczny.
Nell, bo tak nazywa ją kochanek szarpie się, chce być lojalna wobec rodziny, ale daje się omotać, poddaje się presji Williama. Czuje się osaczona i całkowicie we władzy namiętności.
Decyduje się opuścić rodzinę i wyjechać z kochankiem do Londynu.
Zaczyna nowe życie, życie w luksusie i przepychu. Barlow niczego jej nie żałuje, kobieta może korzystać całkowicie z uroków wielkiego świata.
Są jednak i minusy sytuacji. William jest demoniczny, porażający  i bardzo niestabilny emocjonalnie. Traktuje Natalię jak swoją własność, pije,ćpa, obraża i poniża ją niejednokrotnie. Ona zaś mimo tego nie potrafi odejść. Tęskni za dziećmi, ale też nie chce, by do niej przyjechały. Najstarszy syn i matka wyrzekli się jej nie rozumiejąc takiego postępowania.
 Czy Natalia wróci do nich? Czy uzyska przebaczenie? A może bez reszty pogrąży się  w mrocznym świecie swojego gwiazdora?
Książkę czyta się szybko i bardzo niecierpliwie. Siłą powstrzymywałam się, aby nie zerknąć na ostatnie strony powieści, żeby sprawdzić czy Nell stanie się na powrót Natalią i wróci do rodziny.
Co do samej fascynującej i opętańczej miłości bohaterki to przyznam, że mam mieszane uczucia. Rozumiem potrzebę adoracji i docenienia. Która kobieta tego nie potrzebuje? Z drugiej zaś strony nie zrozumiałe jest dla mnie porzucenie dzieci. Dlaczego nie wzięła ze sobą chociaż najmłodszego syna? Nie zaprosiła dzieci chociaż na trochę?
Staram się nie oceniać postępowania Natalii, ale trudno było mi się z nią utożsamić.
Uważam, że powieść jest warta przeczytania i spodoba się kobietom o romantycznym usposobieniu. Polecam.





























środa, 3 lipca 2013

"Aquarius.Narodziny przepowiedni"

Aquarius - tom I Narodziny przepowiedni - Agnes Mayer  Agnes Meyer to pseudonim literacki autorki, która jest osobą niezwykle tajemniczą i skromną. Nie chce ujawniać swoich bliższych danych i myślę, że trzeba to uszanować.Warto natomiast przyjrzeć się temu, co stworzyła. Może dzięki temu poznamy ją bliżej?
Z informacji, które posiadłam wynika, że "Aquarius. Narodziny przepowiedni nie jest debiutem literackim pani Meyer. Wcześniej powstał "Szaman" i mimo, że w jednym z wywiadów udzielonych przez pisarkę niezbyt pochlebnie ona sama się o nim wyraża, to ja chętnie zapoznam się z tą pozycją.Trochę na przekór, a i po trosze dlatego, że ma intrygujący tytuł i piękną okładkę.
Wracając do "Aquariusa..."jest to pierwszy tom z cyklu o bohaterze obdarzonym niezwykłym darem porozumiewania się ze zwierzętami, zdolnością do magii i ziołolecznictwa.
Aquarius przychodzi na świat w jednej z małych wiosek. Jest nieco dziwnym niemowlęciem. Ma długie, białe włosy i nigdy nie płacze. Potrafi także rozmawiać z bratem w czasie jego snu, jako dorosły mężczyzna.
Po spaleniu wsi i wymordowaniu jej mieszkanców na rozkaz żądnego władzy maga Zarkisa, ocalały chłopiec trafia pod opiekę tygrysa Wasana oraz wilczycy- bogini leśnego zwierza, Janiste.
Gdy chłopiec kończy pięć lat nadchodzi czas pożegnania z zastępczą matką, wilczycą. Razem z Wasanem i małym, uratowanym przed śmiercią przez tygrysa, kotkiem wyruszają przed siebie. Aquarius trafia pod opiekuńcze skrzydła Zielichy, Kalinte, która przed pięciu laty pomogła mu przyjść na świat. Teraz kobieta nie mając zbyt wielkiego pojęcia o wychowywaniu dzieci uczy go leczyć ludzi, stosując odpowiednie zioła. Chłopiec okazuje się być niesamowicie pojętnym uczniem. Kalinte kocha go jak własnego syna. Wie jednak, że ich wspólny czas nauki dobiega końca. Nic więcej sama go nie jest wstanie nauczyć. Zbliża się pora rozstania. Zielicha przypuszcza, że bogowie mają swoje tajemnicze plany wobec uzdolnionego chłopca.Wysyła więc swego podopiecznego do akademii, gdzie będzie mógł kształcić się dalej.
Przyznam szczerze,że na początku trudno mi się czytało, tę powieść. Choć mnie ciekawiła, to co jakiś czas odkładałam ją na bok, by po chwili znów do niej wrócić. Jednak po mniej więcej jednej czwartej przeczytanych stron wsiąkłam w nią bez reszty.
Losy Aquariusa, Wasana i Kalinte zaczęły mnie coraz bardziej interesować. Także plany i ingerencja bogów w życie śmiertelników nabrała ciekawszych barw. Już pod koniec książki moja niecierpliwość i chęć dowiedzenia się, co będzie dalej osiągnęła apogeum.
Ostatnią stronę przeczytałam z żalem, że to juz koniec. Czuję ogromny niedosyt. Chcę więcej. I najlepiej już teraz. Wiem, że to nie jest możliwe, ale żywię nadzieję, że autorce uda się wydać drugą część cyklu jeszcze w tym roku. Po tym jak rozbudziła moją ciekawość do granic niemożliwości, stanowczo się tego domagam.
Bardzo lubię książki z magią w tle, z odrobiną, niesamowitości i bajkowości. "Aquarius ..." pod tym względem nie zawiódł mnie. To naprawdę fantastyczna powieść, nie tylko ze względu na swój gatunek literacki.

Książkę tę otrzymałam do recenzji od portalu  Zaczytaj się



















Taka karma czy głupie serce

  Sara jest trzydziestoletnią mieszkanką Madrytu. Ma narzeczonego, Roberta oraz młodszą szaloną siostrę i nie mniej zwariowanych rodziców. J...