
Bohaterką książki jest Natalia Skowrońska, czterdziestoletnia kobieta, żona i matka czwórki dzieci. Z wykształcenia jest anglistką lecz wycofaną już z życia zawodowego. Jest typową panią domu. Dodam, że perfekcyjną.
Trójka jej dzieci to nastolatkowie wchodzący pomału w dorosłe życie. Najmłodszy syn to zaledwie sześciolatek.
Córka Natalii jako typowa nastolatka ma swego muzycznego idola Williama Barlowa. Cały jej pokój udekorowany jest plakatami z wizerunkiem piosenkarza. Julia stale o nim mówi, próbuje tłumaczyć piosenki, słucha tylko jego muzyki.
Pomagając córce w tłumaczeniu jednej z piosenek gwiazdora, Natalia wchodzi na stronę internetową poświęconą rockmanowi. Z nieznanych sobie przyczyn pisze e-maila podając się za jego fankę. Dodaje też zdjęcie, na którym wygląda jak młoda dziewczyna. Kobieta zupełnie nie spodziewa się odzewu. Barlow jednak mailuje do niej, dzwoni, prawi komplementy. Natalia pod wpływem ciepłych, miłych słów zauważa, że jej życie jest przyziemne i monotonne.Jest żoną, jest matką, ale zapomniała,że jest również kobietą.
Gdy pojawia się możliwość wyjazdu do Londynu na koncert zespołu Barlowa bez wahania okłamuje rodzinę, że wyjeżdża do przyjaciółki Sary, aby ją wspierać w trudnych chwilach.
Mimo, że koncert ją rozczarowuje dostaje się za kulisy i staje twarzą w twarz z oczarowanym jej osobą mężczyzną. Wybiera się z nim na kolację, umawia na zwiedzanie miasta. Opiera się jednak jego jawnym zalotom. Im bardziej stara się zachować dystans tym mocniej on ją adoruje.
Wracając do Polski Natalia nie jest już sobą, trudno jej prowadzić dom i zajmować się dziećmi. Wszystkie myśli zaprząta jej William. Po pewnym czasie Barlow przyjeżdża za nią do Poznania i rozpoczyna sie ich romans. Romans gorący, namiętny lecz też zbyt wciągający, a przez to niebezpieczny.
Nell, bo tak nazywa ją kochanek szarpie się, chce być lojalna wobec rodziny, ale daje się omotać, poddaje się presji Williama. Czuje się osaczona i całkowicie we władzy namiętności.
Decyduje się opuścić rodzinę i wyjechać z kochankiem do Londynu.
Zaczyna nowe życie, życie w luksusie i przepychu. Barlow niczego jej nie żałuje, kobieta może korzystać całkowicie z uroków wielkiego świata.
Są jednak i minusy sytuacji. William jest demoniczny, porażający i bardzo niestabilny emocjonalnie. Traktuje Natalię jak swoją własność, pije,ćpa, obraża i poniża ją niejednokrotnie. Ona zaś mimo tego nie potrafi odejść. Tęskni za dziećmi, ale też nie chce, by do niej przyjechały. Najstarszy syn i matka wyrzekli się jej nie rozumiejąc takiego postępowania.
Czy Natalia wróci do nich? Czy uzyska przebaczenie? A może bez reszty pogrąży się w mrocznym świecie swojego gwiazdora?
Książkę czyta się szybko i bardzo niecierpliwie. Siłą powstrzymywałam się, aby nie zerknąć na ostatnie strony powieści, żeby sprawdzić czy Nell stanie się na powrót Natalią i wróci do rodziny.
Co do samej fascynującej i opętańczej miłości bohaterki to przyznam, że mam mieszane uczucia. Rozumiem potrzebę adoracji i docenienia. Która kobieta tego nie potrzebuje? Z drugiej zaś strony nie zrozumiałe jest dla mnie porzucenie dzieci. Dlaczego nie wzięła ze sobą chociaż najmłodszego syna? Nie zaprosiła dzieci chociaż na trochę?
Staram się nie oceniać postępowania Natalii, ale trudno było mi się z nią utożsamić.
Uważam, że powieść jest warta przeczytania i spodoba się kobietom o romantycznym usposobieniu. Polecam.
Mam romantyczkę usposobienie ale na bohaterkę byłam zła, jednak samą ksiązkę dobrze wspominam
OdpowiedzUsuńJa też chwilami się na nią złościłam.No i nie do końca rozumiałam.
OdpowiedzUsuń