Przejdź do głównej zawartości

"Aquarius.Narodziny przepowiedni"

Aquarius - tom I Narodziny przepowiedni - Agnes Mayer  Agnes Meyer to pseudonim literacki autorki, która jest osobą niezwykle tajemniczą i skromną. Nie chce ujawniać swoich bliższych danych i myślę, że trzeba to uszanować.Warto natomiast przyjrzeć się temu, co stworzyła. Może dzięki temu poznamy ją bliżej?
Z informacji, które posiadłam wynika, że "Aquarius. Narodziny przepowiedni nie jest debiutem literackim pani Meyer. Wcześniej powstał "Szaman" i mimo, że w jednym z wywiadów udzielonych przez pisarkę niezbyt pochlebnie ona sama się o nim wyraża, to ja chętnie zapoznam się z tą pozycją.Trochę na przekór, a i po trosze dlatego, że ma intrygujący tytuł i piękną okładkę.
Wracając do "Aquariusa..."jest to pierwszy tom z cyklu o bohaterze obdarzonym niezwykłym darem porozumiewania się ze zwierzętami, zdolnością do magii i ziołolecznictwa.
Aquarius przychodzi na świat w jednej z małych wiosek. Jest nieco dziwnym niemowlęciem. Ma długie, białe włosy i nigdy nie płacze. Potrafi także rozmawiać z bratem w czasie jego snu, jako dorosły mężczyzna.
Po spaleniu wsi i wymordowaniu jej mieszkanców na rozkaz żądnego władzy maga Zarkisa, ocalały chłopiec trafia pod opiekę tygrysa Wasana oraz wilczycy- bogini leśnego zwierza, Janiste.
Gdy chłopiec kończy pięć lat nadchodzi czas pożegnania z zastępczą matką, wilczycą. Razem z Wasanem i małym, uratowanym przed śmiercią przez tygrysa, kotkiem wyruszają przed siebie. Aquarius trafia pod opiekuńcze skrzydła Zielichy, Kalinte, która przed pięciu laty pomogła mu przyjść na świat. Teraz kobieta nie mając zbyt wielkiego pojęcia o wychowywaniu dzieci uczy go leczyć ludzi, stosując odpowiednie zioła. Chłopiec okazuje się być niesamowicie pojętnym uczniem. Kalinte kocha go jak własnego syna. Wie jednak, że ich wspólny czas nauki dobiega końca. Nic więcej sama go nie jest wstanie nauczyć. Zbliża się pora rozstania. Zielicha przypuszcza, że bogowie mają swoje tajemnicze plany wobec uzdolnionego chłopca.Wysyła więc swego podopiecznego do akademii, gdzie będzie mógł kształcić się dalej.
Przyznam szczerze,że na początku trudno mi się czytało, tę powieść. Choć mnie ciekawiła, to co jakiś czas odkładałam ją na bok, by po chwili znów do niej wrócić. Jednak po mniej więcej jednej czwartej przeczytanych stron wsiąkłam w nią bez reszty.
Losy Aquariusa, Wasana i Kalinte zaczęły mnie coraz bardziej interesować. Także plany i ingerencja bogów w życie śmiertelników nabrała ciekawszych barw. Już pod koniec książki moja niecierpliwość i chęć dowiedzenia się, co będzie dalej osiągnęła apogeum.
Ostatnią stronę przeczytałam z żalem, że to juz koniec. Czuję ogromny niedosyt. Chcę więcej. I najlepiej już teraz. Wiem, że to nie jest możliwe, ale żywię nadzieję, że autorce uda się wydać drugą część cyklu jeszcze w tym roku. Po tym jak rozbudziła moją ciekawość do granic niemożliwości, stanowczo się tego domagam.
Bardzo lubię książki z magią w tle, z odrobiną, niesamowitości i bajkowości. "Aquarius ..." pod tym względem nie zawiódł mnie. To naprawdę fantastyczna powieść, nie tylko ze względu na swój gatunek literacki.

Książkę tę otrzymałam do recenzji od portalu  Zaczytaj się



















Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Narodziny gniewu

Od ukazania się książki na rynku często natykałam się na pełne zachwytu recenzje. Mimo tego jakoś nie dowierzałam do końca w kunszt tej książki. Jednak nie ukrywam, że coś mnie do niej ciągnęło. Ciągle jednak odsuwałam powieść na później.
Oj, i po co mi to było?
Jak się do niej dobrałam, to dosłownie przepadłam. I nie , nie od pierwszej strony. Przepadłam od momentu gdy zaczęła się II wojna światowa. Otóż autorka pisze o wojnie tak, jak to opowiadała mi przed laty babcia, która przeżyła okupację niemiecką. Nie jest łatwo mówić, pisać o tamtych czasach. Trudne sytuacje, niebezpieczeństwo, okrutność okupantów i ludzi. Niepewność, strach. A w tym wszystkim starania o zwykłe życie, miłość, przyjaźń.
Bohaterowie powieści rzuceni są w wir wojny. Każdy radzi sobie jak potrafi. Jedni za wszelką cenę chcą być sobą, wytrwali w swoich ideałach, inni płyną z prądem dbając głownie o wygodę, a jeszcze inni starają się być po prostu przyzwoitymi ludźmi.
Hanka i Alicja to dwie przyjaciółki z miejs…

Nabytki biblioteczne (54)

Niech ktoś zabierze ode mnie kartę biblioteczną! Chociaż jedną (operuję bowiem trzema)
Pożyczam książki szybciej niż czytam.
Oddaje jedną, przynoszę trzy. I z żadnej nie jestem w stanie zrezygnować. A czasu co raz mniej.Ale powiedzcie sami, czy można nie przynieść takich cudowności do domu?





Dobrze, że niedługo święta, będę mogła nadgonić trochę czytanie.


   Eliza jest terapeutką. Podczas wielogodzinnych sesji zagląda w głowy swoich pacjentów.
Pewnego dnia orientuje się, że ktoś ją śledzi. Teraz to do jej życia zagląda obcy człowiek.

Kiedy Eliza szuka pomocy, nikt jej nie wierzy.

Tymczasem ON wie już o niej wszystko.
Ma listę.
Eliza jest na niej trzecia.


   W małym, sennym miasteczku tylko na pozór niewiele się dzieje.

Malownicza kamienica z mansardą, której szczyt zdobią dwa zamyślone anioły zwane Serafinami, skrywa pod swym dachem niejedną tajemnicę. Nieprzewidziane okoliczności sprawiają, że Lena, dziewczyna pełna marzeń i wiary w przyszłość, zostaje jej nową lokatorką. Poznaje swoich s…

Życie na wynos

Na powieściach autorstwa Olgi Rudnickiej powinno być zamieszczone ostrzeżenie; nie czytać publicznie, czytanie grozi niekontrolowanymi wybuchami śmiechu.
Po książki pisarki sięgam z zamkniętymi oczami i zawsze jest to ogromna przyjemność i świetna zabawa.
"Życie na wynos" jest kontynuacją przygód zwariowanej pisarki Emilii Przecinek i jej rodziny, którą to mogliśmy poznać w tomie pt. "Granat po proszę". Niech jednak nie martwią się ci, którzy nie mieli okazji przeczytać pierwszej części, śmiało można czytać obie książki niezależnie.
Tym razem Emilia biedzi się nad kolejną książką, ale ma pewien zastój w pisarstwie. Nijak nie może ruszyć do przodu. Wszystko i wszyscy dookoła mimo starań zamiast jej pomagać tylko przeszkadzają. Mistrzyniami zamieszania są dwie starsze panie; matka i teściowa Emilii. Sytuacji oczywiście nie ułatwia fakt. że w piwnicy apartamentowca, w którym mieszkają Przecinkowie zostaje znaleziony trup. Rzecz jasna zwłoki odnajduje nasza niezastąpi…