poniedziałek, 31 sierpnia 2015

pożegnanie wakacji- wybierajka

Mam do rozdania następujące książki:
Okładka książki Z ciemnością jej do twarzy  Okładka książki Upiorny zegar  Okładka książki Sekretny język kwiatów     Aby otrzymać, którąś z powyższych książek, trzeba zgłosić się w komentarzu podając tytuł wybranej książki i swój adres mailowy oraz  na swoim blogu podać info o wybierajce. Wybierajka trwa od 31 sierpnia do 17 września.
Po tym czasie wylosuję szczęściarza ,do którego książkę wyślę. 
Zastrzegam sobie prawo do zmiany zasad jeżeli zgłosi się mniej niż 5 osób chętnych.
Serdecznie zapraszam:)))
Ps. Książki wysyłam tylko na adresy krajowe







czwartek, 27 sierpnia 2015

Szczęście do poprawki

Okładka książki Szczęście do poprawkiBohaterką powieści jest Jagoda, młoda mężatka, dziennikarka z zawodu. Pracuje w domu, żyje sobie spokojnie i bezpiecznie  u boku męża, Leszka. Beztroskie i szczęśliwe życie kończy się z chwilą gdy dowiaduje  się o zdradzie męża. Co więcej Leszek nie ma zamiaru kończyć swojego romansu, twierdząc, że kocha swoją kochankę, kocha również i ją , swoją żonę. Wściekła, zraniona Jagoda ucieka od problemów, kryjąc się w gospodarstwie agroturystycznym prowadzonym przez Amelię i Adama Kozubków, bliskich znajomych jej przyjaciółki Magdy. Mimo bólu, jakiego przysporzył jej mąż, Jagoda czuje się u Kozubków rewelacyjnie. Dodatkową odskocznią i wsparciem służy jej także przyjaciel gospodarzy, Wiktor. Mężczyzna wzbudza sympatię i Jagoda szybko się z nim zaprzyjaźnia, dzieli troskami i planami na przyszłość. On stara się ją motywować, nakłania do napisania książki, której sama z tchórzostwa nigdy by nie napisała.
Sielanka nie trwa długo, ponieważ wiarołomny mąż postanawia odzyskać żonę. Kobieta daje mu jeszcze jedną szansę i wraca do niego. Lecz czy powinno się wchodzić po raz drugi do tej samej rzeki? i co z kiełkującym uczuciem do przystojnego i sympatycznego Wiktora?
Po powrocie do domu Jagoda szybko odkrywa, że małżonek znów ją oszukał i nadal nie jest jej wierny. Na dodatek sprawę komplikuje niespodziewana ciąża.
Czy Jagoda jest w stanie wybaczyć po raz drugi? Czy dla dobra rodziny poświęci swoje prywatne szczęście?
 Przyznam szczerze, że Jagoda z pierwszej połowy książki; bezwolna, spolegliwa, niechętna do zmian denerwowała mnie straszliwie:

"...Od lat niezmiennie wykonywała tę samą pracę, miała ten sam dom i wciąż tego samego męża. Zaczęła się zastanawiać, czy aby właśnie to nie popchnęło Leszka do zdrady, bo ta jednostajność go zmęczyła..."

Na szczęście w dalszej części powieści nabrała nieco charakteru i prawie ją polubiłam.
Co do samej książki to mam odczucia dość sprzeczne. Niewątpliwym plusem jest tu sposób pisania autorki, krótkie rozdziały oraz język nieskomplikowany i nieprzerysowany. 
Minusem zaś wydaje się być przewidywalność zdarzeń oraz sama historia, podobna do całej gamy opowieści snutych w wielu obyczajówkach. 
Nie jest to bynajmniej powieść zła. Co to, to nie. Jest ciepła, pozytywna i szybko się ją czyta. 
Dla mało wybrednych czytelników i miłośników powieści obyczajowych doskonała.
Każdy czytelnik ma swój odrębny gust i swoje oczekiwania wobec czytanej lektury. Dzięki temu i ta powieść znajdzie swoich zwolenników.


             Dziękuję Wydawnictwu Prószyński i Ska za udostępnienie książki do recenzji.

 

wtorek, 25 sierpnia 2015

Prawda lepsza niż jej nieświadomość?

Okładka książki Sekret mojego męża            "... Nikt z nas nigdy nie pozna wszystkich możliwych dróg, którymi mogłoby i pewnie nawet powinno potoczyć się nasze życie. A może to i lepiej. Niektóre sekrety powinny pozostać sekretami już na zawsze..."

 Wiele razy ostatnimi czasy natykałam się na różnych blogach, na pochlebne opinie dotyczące prozy pani Moriarty. Postanowiłam sama sprawdzić, czy twórczość pisarki przemówi i do mnie.
"Sekret mojego męża" to powieść wielowątkowa. Autorka przedstawiła w niej losy kilkorga mieszkańców Sydney, które splatają się ze sobą. To co łączy bohaterów to sekrety, każdy z nich coś ukrywa lub chce za wszelką cenę poznać prawdę.
Na pierwszy plan wysuwa się postać Cecilii, przykładnej żony, matki trójki dziewczynek, bardzo dobrej gospodyni. Kobieta ta jest świetnie zorganizowana, rozsądna i odpowiedzialna.
Kiedy przypadkiem odnajduje list swojego męża z dopiskiem; "otworzyć po mojej śmierci" długo waha się jak postąpić. W końcu mąż żyje i najwyraźniej zapomniał o napisanym liście.Sumienie nie pozwala jej otworzyć koperty, niemniej dziwne zachowanie męża skłania ją do tego.
To co czyta w liście nie jest bynajmniej testamentem, wiadomość mrozi krew w żyłach. Prawda ujawniona w liście przytłacza Cecilię, przyprawia praktycznie o chorobę.
Kobieta nie wie jak ma dalej żyć z takim brzemieniem. Czy lepiej było nie wiedzieć, nigdy nie poznać prawdy?
Druga z bohaterek, Rachel jest sekretarką w szkole, przed laty nieznany sprawca zamordował jej nastoletnią córkę, Janie. Straty tej nie przebolała mimo upływu czasu. Fakt, że morderca nie został ukarany przyprawia ją paranoję. Ma swoje przypuszczenia i obwinia po cichu nauczyciela w-fu, który przed śmiercią dziewczyny był jej chłopakiem.
Kiedy niespodziewanie dowiaduje się prawdy o zabójstwie Janie, nie może  w to uwierzyć. Nienawiść, którą karmiła się przez lata sprowadza na nią nieszczęście. Czy uda jej się uporządkować swoje życie? Czy zazna w końcu spokoju  i prawda ją oczyści?
Książka Liane Moriarty to powieść o życiowych dylematach, decyzjach które nie są łatwe do podjęcia, a ich konsekwencje mogą bardziej zaszkodzić niż pomóc. Lektura skłania nas do przemyśleń nad swoimi wyborami, nad przewartościowaniem swoich priorytetów. Co dla każdego z nas jest najważniejsze? Czy warto za wszelką cenę postawić swój los, dotychczasowe życie na jednej szali?
Zachęcam do zapoznania się z powyższą pozycją. Myślę, że trafi ona w gusta większości czytelniczek.

niedziela, 23 sierpnia 2015

Sezon czarownicy

Okładka książki Sezon Czarownicy  Natasha Mostert wydała pięć powieści, jednakże tylko jedna została przetłumaczona na język polski. Czego ogromnie żałuję.
"Sezon czarownicy" to powieść gotycka łącząca w sobie pierwiastki namiętności, śmierci, magii.
Gabriel Blackstone to młody mężczyzna, zajmujący się zawodowo kradzieżą danych dużych firm i ich sprzedażą firmom konkurencyjnym.
ten młody człowiek oprócz niecodziennego fachu ma jeszcze jedną szczególną właściwość; potrafi wnikać w umysły innych ludzi. Niegdyś zdolność tę wykorzystywał do pomocy w poszukiwaniu zaginionych ludzi, jednak po nieudanej próbie odnalezienia modelki, Mellissy Cartwright usuwa się w cień i nie dokonuje "zjazdów" w umysły ludzkie.

jest tak do czasu, gdy milioner Whittington zleca mu odnalezienie syna, Roberta. Gabriel jest gotowy odrzucić propozycję Whittingtona, ale żoną milionera okazuje się być jego była przyjaciółka, Frankie i to dla niej mężczyzna zgadza się odnaleźć zaginionego Roberta.
Wszystkie tropy prowadzą do  sióstr Monk i ich domu. Kobiety są potomkiniami XVI- weiecznego maga, prawdziwego człowieka renesansu. Obie panie również zajmują sie magią, jak wszyscy sądzą, magią białą, zupełnie nieszkodliwą.
Siostry bardzo fascynują Gabriela, szczerze je lubi, nawet nie wie którą z nich bardziej. Każda jest niesamowita na swój sposób.

"... Gabriel śmiał się z siostrami, flirtował, drażnił się z nimi czule. Jednak przez cały czas pod powierzchnią przyjaźni czaiła się świadomość, że któraś z nich była morderczynią. Czasem o tym zapominał. Może po prostu nie chciał o tym myśleć. W końcu jedna z tych kobiet, co noc nawiedzała jego sny. A niezwykły fakt, że Gabriel nie miał pojęcia, o którą z nich chodziło, oznaczał, że nie chciał, bu którakolwiek z nich była winna..."

Im bardziej Gabriel zbliża sie do sióstr i prawdy o zaginięciu Roberta Whittingtona, tym bardziej staje sie to dla niego niebezpieczne.
Okazuje się, że jego zdolności dalekowidzenia są niczym w porównaniu z mocą jednej z sióstr.
Jak zakonczy się dla  naszego bohatera fascynacja siostrami? Która z nich jest czarownicą i morderczynią, A która jest niewinna? A moźe obie są winne?

Książkę pani Mostert przeczytałam jednym tchem i nadal jestem pod jej  urokiem. Faktem jest, że bardzo lubię książki o magii i czarownicach, ale nie każda powieść poruszająca taką tematykę trafia w mój gust. Mówiąc szczerze większość z nich nie jest wiele warta, ale tu jest absolutnie inaczej. Dawno nie czytałam tak dobrej książki o magii.
Będę śledzić poczynania pisarki i mam nadzieję, że przyjdzie mi jeszcze zmierzyć się z jakąś powieścią jej autorstwa.
Polecam z czystym sumieniem. Zwłaszcza miłośnikom thrillerów o zabarwieniu gotyckim.









piątek, 14 sierpnia 2015

Złączeni

Okładka książki Złączeni  Powieść  Carol Casselli to książka poruszająca poważne tematy związane z etyką zawodową, z zagadnieniami dotyczącymi śmierci, rodzicielstwa, genetyki.
Jedną z bohaterek jest Charlotte, lekarka, trzeba dodać że lekarka z prawdziwego zdarzenia, która oddaje się całkowicie swej pracy, jest zaangażowana, gotowa do największych poświęceń dla swoich pacjentów.

"... - Czuję, że ma jeszcze coś do załatwienia. Chcę dać jej więcej czasu.
- Czyli jesteś nieśmiertelnym bliźniakiem, który spieszy na ratunek - I dodał. kiedy rzuciła mu zdziwione spojrzenie: - Zapomniałaś, czego się uczyliśmy. Kastor i Polluks, bliźnięta. Jeden był synem Zeusa, a drugi śmiertelnika. Gdy śmiertelny Kastor zginął, Polluks oddał mu swoją część swej nieśmiertelności.
- Radzisz mi , żebym nie bawiła się w Boga, Felipe? Serio..." 

Prywatnie związana jest z pisarzem Ericem. Marzy o założeniu rodziny, lecz jej partner cierpi na ciężką, genetyczną chorobę i boi się  przekazać swe geny potomkowi.

Na oddział Charlotte trafia ofiara wypadku, trzydziestodziewięcioletnia kobieta. Jest w bardzo złym stanie, prawdopodobnie nie uda się jej powrócić do zdrowia. Jest pogrążona w śpiączce farmakologicznej. Nikt nie wie kim jest pacjentka, nikt jej nie szuka. Szpital natomiast musi podjąć decyzję, co do ofiary wypadku. Stwierdzając, że jej mózg praktycznie umarł, bez zgody rodziny nie mogą zdecydować o odłączeniu respiratora. A czego chciałaby sama pacjentka?

Niespodziewanie kobietę rozpoznaje nie kto inny, a Eric. Jest przekonany, , że to jego przyjaciółka z dzieciństwa, Raney.
Wspólnie z Charlotte zastanawiają się, dlaczego nikt nie zgłosił jej zaginięcia. Razem trafiają  na trop jej męża i syna.
Spotkanie z rodziną Raney rzuca nowe światło na wydarzenia z przeszłości oraz na teraźniejszy związek Erica i Charlotte.

Ciężko ocenić mi książkę; temat w niej poruszony jest arcyciekawy, postacie wykreowane wzorowo, ale też powolność akcji, brak dynamizmu, przedstawienie zdarzeń w sposób nieco monotonny sprawia, że powieści nie czyta się prędko. Czytelnik ma ochotę przekręcić kilka stron do przodu, by szybciej się dowiedzieć, co będzie dalej.
Jest to spory minus lektury. Jako zaletę natomiast poczytuję autorce wiedzę dotyczącą medycznych zawiłości, mało znanych chorób. Widać, że pisarka podeszła do tematu bardzo profesjonalnie. Medyczne terminy dodatkowo zostały przybliżone czytelnikowi w sposób zrozumiały.
Myślę, że jest to powieść, która nie każdemu przypadnie do gustu, niemniej warto się z nią zapoznać i wyrobić sobie samemu zdanie na jej temat.


            Za możliwość zrecenzowania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Rycerz ciemności

Okładka książki Rycerz ciemności  "Rycerz ciemności" to drugi tom trylogii "Władcy Avalonu."
W tej części bohaterem jest Varian, jedyna osoba, która może przemieszczać się swobodnie między dwoma światami; Avalonem i Camelotem. Fakt ten wynika z tego, że Varian jest synem Lancelota, rycerza Avalonu oraz adoni- złej elfki, Narishki.

"...Varian zrodził się ze światła i z ciemności. Stale toczy wewnętrzną walkę, więc nie może ostatecznie opowiedzieć się po jednej ze stron. 
Jest zbyt mroczny, żeby dochować wierności światłu i zbyt czysty, by brodzić tylko w mroku..." 
 
Wysłany  z Avolonu na przeszpiegi zostaje uwięziony i torturowany przez swą matkę, która chce za wszelką cenę skłonić go do przejścia na złą stronę.
Podsyła mu  swą służącą Merewyn, aby go uwiodła i tym sposobem nakłoniła do wyrzeczenia się dobra.
Sprawy jednak toczą się inaczej. Merewyn nie potrafi patrzeć bezczynnie na cierpienie torturowanego mężczyznę. Postanawia go uwolnić. Nie jest to łatwe, ponieważ dziewczyna zawdzięcza Nerishce swą urodę, której bardzo nie chce stracić. Jednak umiłowanie swojego wyglądu przegrywa z dobrym sercem.
Z pomocą mandragona, Blaise'a wspólnie uciekają z Camelotu. Przemierzają dolinę, z której nie ma powrotu licząc, że uda im się bezpiecznie przedostać do Avalonu.
Po drodze muszą się jednakże zmierzyć z wieloma niebezpiecznymi sytuacjami.
Drugi tom trylogii pani Kenyon okazuje się bardziej intrygujący i fascynujący od poprzedniego. Szkoda, że jeszcze nie ma na rynku tomu kończącego serię, bo liczę, że będzie on najciekawszy.
Trylogię można czytać niekoniecznie jako całość, każdy tom jest odrębny. Niezdecydowanym polecam zapoznanie się z "Rycerzem ciemności" z pominięciem " Miecza ciemności."








środa, 5 sierpnia 2015

Miecz ciemności

Okładka książki Miecz ciemności  "Miecz ciemności" to opowieść o dwóch fantastycznych światach; dobrym Avalonie i złym Camelocie. Od wieków światy te ze sobą konkurują, walczą, chcą przejąc całkowitą władzę.
Kerrigan jest królem Camelotu, do szpiku bezlitosny i okrutny. Jest niezniszczalny, nie można go zabić dzięki mieczowi, Kaliburnowi, z którym nigdy się nie rozstaje.
Kiedy przypadek stawia na jego drodze niepozorną tkaczkę Serenę nie spodziewa się, że jego światopogląd i całe dotychczasowe życie odmieni się.
Serena sama o ty nie wiedząc, ma magiczne właściwości i misję do wypełnienia; w przyszłości ma zostać matką Penmerlina, który będzie miał niezwykłą moc.
Dziewczyna jest naiwna, niezwykle skromna. Liczy, że swą dobrocią zmiękczy kamienne serce Kerrigana.
I co dziwniejsze, prawie się jej to udaje, ale ...." Kłopot w tym, że anioły nie mogą żyć w piekle, a demony w niebie..."
Gdzie więc ma rozkwitnąć ich miłość? Czy w ogóle miłość w przypadku demona jest możliwa?
Kerrigan musi jeszcze stawić czoło bezwzględnej władczyni Camelotu, Morgenie. A ona jest zdecydowana zrobić wszystko, By zgładzić "zmiękczonego" króla.
"Miecz ciemności"to taka bajka dla dorosłych czytelników; baśniowe światy, fantastyczne postaci, walka dobra ze złem.
Książkę czyta się szybko, choć miejscami może trochę nużyć. Naiwność Sereny i tendencje  do ckliwych scen trochę psują przyjemność czytania. Jednakże jest to miła odskocznia od problemów świata doczesnego.













sobota, 1 sierpnia 2015

6.99 x3 czyli nabytki rodem z Auchan

Okładka książki Trzynasty miesiąc poziomkowy
Trzynasty miesiąc poziomkowy to zupełnie nowa data w moim kalendarzu. To również ważny miesiąc w życiu Toma, Petry, Gustawa i Jaśminy a także kilku innych osób, które możecie poznać w "Przydrożnym barku". 

  Okładka książki KamykMogłoby się wydawać, że w uporządkowanym życiu Daniela Kocha nie ma miejsca na przypadek. A jednak... Na pozór niezobowiązująca przygoda jednej nocy z atrakcyjną Ewą nie tylko zaowocuje nieoczekiwanymi groźnymi konsekwencjami, lecz także całkowicie odmieni jego spojrzenie na rzeczywistość. Zostaje zamordowany prezes dobrze prosperującej poznańskiej firmy. Jego małżeństwo przechodziło właśnie poważny kryzys, toteż cień podejrzenia pada na żonę ofiary. Jedynym świadkiem dokonanego na zlecenie zabójstwa jest niewidoma dziewczynka. Kamila, zwana Kamykiem, wprawdzie nie widziała mordercy, ale to nie znaczy, że nie jest w stanie go rozpoznać, o czym on sam szybko się przekonuje. Rozpoczyna się mrożąca krew w żyłach gra o życie świadka, w której niepoślednią rolę odegra unikający na co dzień jakiegokolwiek ryzyka Daniel Koch. Z werwą napisany thriller, który ze strony na stronę nabiera coraz większego tempa, by znaleźć zwieńczenie w tyleż efektownej co szarpiącej nerwy kulminacji. Autorka znakomicie buduje pełną niespodzianek i mylnych tropów fabułę, kreśli ciekawe, wyraziste postaci, a przy tym potrafi rozbawić czytelnika niebanalnym poczuciem humoru i wycisnąć łzę wzruszenia z niejednego oka. Opowieść sensacyjna, a zarazem wzruszająca.
  
 Okładka książki Horror VacuiWielopłaszczyznowa, intrygująca i niepokojąca powieść Katarzyny Gondek to historia dojrzewania młodej kobiety. Gorzki obraz nieszczęśliwej rodziny miesza się z mroczną i groteskową, niedziecięcą fantazją.

Nor(m)a ma grubego, pijanego Ojca i chudą, złą Matkę, którą Ojciec bije. Ale umowy o bycie rodziną nie da się łatwo wypowiedzieć. Nor(m)a ucieka więc z domu, którego nie ma, do szkoły, której nienawidzi, a potem znów ze szkoły do domu. Kiedy w jej życiu pojawia się chora Babka, okazuje się, że jest inna droga wyjścia. Nie, nie na zewnątrz. Do brzucha. W głąb. W światy, które nosi w sobie każdy z nas. Przewodnikiem Nor(m)y będzie w nich nie biały królik, lecz Paw i Wąż, prostytutka i olbrzym, Staruszka i drewniany Jezus. Ale Nor(m)a i tak się zgubi. Po drodze pozna okrutne, dziwne baśnie, które trzeba poznać, żeby wrócić do świata. Do siebie.


Będąc dziś na zakupach nie mogłam się oprzeć pokusie. Wiem, że stosy książek jeszcze czekających na przeczytanie leży i czeka, no ale po prostu nie mogłam zostawić tych śliczności w bezdusznym koszu w supermarkecie.








Trzeba marzyć

  "...W życiu trzeba iść przed siebie radośnie, z głową pełną marzeń. Robić sobie małe przyjemności, mężczyznom kazać sobie robić duże ...