Przejdź do głównej zawartości

Sezon czarownicy

Okładka książki Sezon Czarownicy  Natasha Mostert wydała pięć powieści, jednakże tylko jedna została przetłumaczona na język polski. Czego ogromnie żałuję.
"Sezon czarownicy" to powieść gotycka łącząca w sobie pierwiastki namiętności, śmierci, magii.
Gabriel Blackstone to młody mężczyzna, zajmujący się zawodowo kradzieżą danych dużych firm i ich sprzedażą firmom konkurencyjnym.
ten młody człowiek oprócz niecodziennego fachu ma jeszcze jedną szczególną właściwość; potrafi wnikać w umysły innych ludzi. Niegdyś zdolność tę wykorzystywał do pomocy w poszukiwaniu zaginionych ludzi, jednak po nieudanej próbie odnalezienia modelki, Mellissy Cartwright usuwa się w cień i nie dokonuje "zjazdów" w umysły ludzkie.

jest tak do czasu, gdy milioner Whittington zleca mu odnalezienie syna, Roberta. Gabriel jest gotowy odrzucić propozycję Whittingtona, ale żoną milionera okazuje się być jego była przyjaciółka, Frankie i to dla niej mężczyzna zgadza się odnaleźć zaginionego Roberta.
Wszystkie tropy prowadzą do  sióstr Monk i ich domu. Kobiety są potomkiniami XVI- weiecznego maga, prawdziwego człowieka renesansu. Obie panie również zajmują sie magią, jak wszyscy sądzą, magią białą, zupełnie nieszkodliwą.
Siostry bardzo fascynują Gabriela, szczerze je lubi, nawet nie wie którą z nich bardziej. Każda jest niesamowita na swój sposób.

"... Gabriel śmiał się z siostrami, flirtował, drażnił się z nimi czule. Jednak przez cały czas pod powierzchnią przyjaźni czaiła się świadomość, że któraś z nich była morderczynią. Czasem o tym zapominał. Może po prostu nie chciał o tym myśleć. W końcu jedna z tych kobiet, co noc nawiedzała jego sny. A niezwykły fakt, że Gabriel nie miał pojęcia, o którą z nich chodziło, oznaczał, że nie chciał, bu którakolwiek z nich była winna..."

Im bardziej Gabriel zbliża sie do sióstr i prawdy o zaginięciu Roberta Whittingtona, tym bardziej staje sie to dla niego niebezpieczne.
Okazuje się, że jego zdolności dalekowidzenia są niczym w porównaniu z mocą jednej z sióstr.
Jak zakonczy się dla  naszego bohatera fascynacja siostrami? Która z nich jest czarownicą i morderczynią, A która jest niewinna? A moźe obie są winne?

Książkę pani Mostert przeczytałam jednym tchem i nadal jestem pod jej  urokiem. Faktem jest, że bardzo lubię książki o magii i czarownicach, ale nie każda powieść poruszająca taką tematykę trafia w mój gust. Mówiąc szczerze większość z nich nie jest wiele warta, ale tu jest absolutnie inaczej. Dawno nie czytałam tak dobrej książki o magii.
Będę śledzić poczynania pisarki i mam nadzieję, że przyjdzie mi jeszcze zmierzyć się z jakąś powieścią jej autorstwa.
Polecam z czystym sumieniem. Zwłaszcza miłośnikom thrillerów o zabarwieniu gotyckim.









Komentarze

  1. Wiem komu by się spodobała ta powieść:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak będę miała okazję to dałabym szansę tej książce.
    Połączenie thrillera z magią - może mi spodoba :) Warto to sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że kiedyś ta książka bardzo by mi się spodobała. Szczególnie, że okładka jest piękna, więc świetnie wyglądałaby na półce. Jednak teraz odpuszczę sobie te magiczna historie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie dla mnie już takie książki.
    Tym razem podziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nawet zainteresował mnie opis tej książki, ale nie mam pewności, czy to coś dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam tą książkę, za jej niepowtarzalny klimat ;)
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Narodziny gniewu

Od ukazania się książki na rynku często natykałam się na pełne zachwytu recenzje. Mimo tego jakoś nie dowierzałam do końca w kunszt tej książki. Jednak nie ukrywam, że coś mnie do niej ciągnęło. Ciągle jednak odsuwałam powieść na później.
Oj, i po co mi to było?
Jak się do niej dobrałam, to dosłownie przepadłam. I nie , nie od pierwszej strony. Przepadłam od momentu gdy zaczęła się II wojna światowa. Otóż autorka pisze o wojnie tak, jak to opowiadała mi przed laty babcia, która przeżyła okupację niemiecką. Nie jest łatwo mówić, pisać o tamtych czasach. Trudne sytuacje, niebezpieczeństwo, okrutność okupantów i ludzi. Niepewność, strach. A w tym wszystkim starania o zwykłe życie, miłość, przyjaźń.
Bohaterowie powieści rzuceni są w wir wojny. Każdy radzi sobie jak potrafi. Jedni za wszelką cenę chcą być sobą, wytrwali w swoich ideałach, inni płyną z prądem dbając głownie o wygodę, a jeszcze inni starają się być po prostu przyzwoitymi ludźmi.
Hanka i Alicja to dwie przyjaciółki z miejs…

Musso i jego najnowsze "dziecko"

Nowe dziecko Guillaume Musso to Dziewczynka!
A konkretnie to"Dziewczyna z Brooklynu". Na razie jest tylko dostępna w języku francuskim,ale jest nadzieja, że wkrótce ukaże się na rynku polskim.
Czekam, a Wy?

Życie na wynos

Na powieściach autorstwa Olgi Rudnickiej powinno być zamieszczone ostrzeżenie; nie czytać publicznie, czytanie grozi niekontrolowanymi wybuchami śmiechu.
Po książki pisarki sięgam z zamkniętymi oczami i zawsze jest to ogromna przyjemność i świetna zabawa.
"Życie na wynos" jest kontynuacją przygód zwariowanej pisarki Emilii Przecinek i jej rodziny, którą to mogliśmy poznać w tomie pt. "Granat po proszę". Niech jednak nie martwią się ci, którzy nie mieli okazji przeczytać pierwszej części, śmiało można czytać obie książki niezależnie.
Tym razem Emilia biedzi się nad kolejną książką, ale ma pewien zastój w pisarstwie. Nijak nie może ruszyć do przodu. Wszystko i wszyscy dookoła mimo starań zamiast jej pomagać tylko przeszkadzają. Mistrzyniami zamieszania są dwie starsze panie; matka i teściowa Emilii. Sytuacji oczywiście nie ułatwia fakt. że w piwnicy apartamentowca, w którym mieszkają Przecinkowie zostaje znaleziony trup. Rzecz jasna zwłoki odnajduje nasza niezastąpi…