Przejdź do głównej zawartości

Układanka





Okładka książki Układanka
"Układanka" to pierwszy tom serii zatytułowanej "Teoria gier". Bohaterką całej serii jest Julianna Różańska, dziennikarka "Śląskich Nowin". Jest ona czterdziestokilkuletnią kobietą, dość ekscentryczną. Mało kto wie, że zmaga się z traumą z przeszłości. Prywatnie jest bliźniaczą siostrą, Jakuba, miejscowego śledczego. To dzięki niemu ma wiadomości z pierwszej ręki i co ważniejsze, dzięki niemu jeszcze żyje. Jakub jest jedyną osobą w jej życiu, która znaczy dla niej tak wiele, jedyną osobą, która ma na nią jakikolwiek wpływ.
Jakub również ma za sobą ciężkie przeżycia. W wypadku stracił ukochaną żonę, za którą wciąż bardzo tęskni. Mimo iż ożenił się powtórnie nie ułożył sobie życia, tak jakby chciał. Nie kocha obecnej żony, a dorastająca córka tak bardzo przypomina swą matkę, że jej widok rozdziera mu serce.
Nastoletnia Majka zmaga się ze swoimi lękami całkiem sama.. Nie może liczyć na bliskich, więc szuka zrozumienia nie tam gdzie powinna. Oczywiście ściąga tym samym na siebie kłopoty.
Cała trójka bohaterów jest mocno poturbowana. Niemniej muszą stawić czoło jeszcze jednej trudnej sytuacji. W lesie zostają znalezione kości. Policja bada każdy trop, co nie jest łatwe, gdyż zwłoki ktoś spalił i niewiele śladów pozostało.
Kto mógł dokonać takiej strasznej zbrodni? Na kim została zbrodnia dokonana?
Do śledztwa miesza się Julianna i faktycznie podsuwa bratu właściwy trop.
Odkrycie prawdy jest zaskakujące dla wszystkich i zmusza Jakuba Różańskiego do złożenie wymówienia z pracy.
Chociaż sprawy dotyczące morderstwa zostały w powieści wyjaśnione, to autorka zostawia rozedrganego czytelnika w niepewności, jeśli chodzi o życie osobiste bohaterów.
Już wiem, że sięgnę po kolejny tom serii, tylko mam nadzieję, że uda mi się go dorwać naprawdę szybko.
To było moje pierwsze spotkanie z panią Natalią Nowak - Lewandowską i na pewno nie ostatnie, co to, to nie. Proza pisarki przypomina mi nieco kryminały, które wychodzą z pod pióra Małgorzaty Rogali. Obie panie potrafią czarować słowem.
Bohaterowie tej książki skradli mi serce. Zarówno wycofana, nieco neurotyczna Julianna, jak i poukładany, zapracowany Jakub. Chcę i  muszę poznać ich dalsze losy.
Polecam po stokroć.



Komentarze

  1. Cieszę się, że ja książka przypadła Ci do gustu, ponieważ ja również nie znam jeszcze twórczości autorki, właśnie od tej książki planowałam to zmienić. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie jestem ciekawa, jakie będą Twoje odczucia.

      Usuń
  2. Jak polecasz tak ładnie to na pewno się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi książka naprawdę szalenie się podobała, więc nie wycofam swojego polecenia:)

      Usuń
  3. To jedna z tych autorek, których książki bardzo mnie kuszą. Muszę w końcu poznać jej twórczość i chętnie sięgnę po tę właśnie książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro Cię kuszą, to nie muszę już Cię namawiać. Powiem tylko, że warto:)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Lata miłości

Po ten tytuł sięgnęłam głównie dlatego, iż akcja rozgrywa się  w czasach gdzie królowały Dzieci Kwiaty.  A ja mam sentyment do hipisów. Na początku poznajemy Celeste, która stoi u progu kariery wokalnej. Wszystko w jej życiu kręci się wokół śpiewu.  I to ta chęć zrobienia kariery, zdobycia sławy częściowo zrujnowała jej życie. Tak przynajmniej sama sądzi. Podczas jednej z szalonych nocy  pod wpływem LSD bierze udział w imprezie. Poddaje się narkotykowemu zatraceniu i uprawia seks ze świeżo poznanym piętnastolatkiem, Theodore. Owocem tej nocy jest jej córka, Lana, którą wychowuje samotnie. Stara się trzymać ją jak najdalej od  świata muzyki, chociaż wie, że dziewczynka odziedziczyła po niej piękny głos.  Całe dzieciństwo wmawiała córce, że tylko nauką i wykształceniem coś osiągnie. Lana nie ma więc przyjaciół, ani żadnych przyjemności na jakie mogą sobie pozwolić jej rówiśnicy. Po latach, gdy dziewczyna staje się kobietą, do Londynu przyjeżdża on, Theodore....

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.

Inspiracja

   Doprawdy nie mam pojęcia jak o się stało, że "Inspiracja" jest pierwszą książką Adriana Bednarka, którą miałam okazję przeczytać. Teraz już wiem, że to straszliwe niedopatrzenie z mojej strony. Ostatnio zaczytywałam się głównie w literaturze obyczajowej. Wiedziałam, że nadejdzie cas, kiedy będę chciała sięgnąć po coś mocniejszego. Mój wybór padł na "Inspirację". I przepadłam. Z kretesem i  całkowicie. Jednak, co dobry thriller, to dobry thriller. Nawet obiadu nie ugotowałam póki nie przeczytałam ostatniego zdania. No i oczywiście już zacieram ręce, bo mam spore zaległości z prozą autora i w dodatku wiem, że szykuje się już wkrótce jego kolejna powieść. Bohaterem powieści jest młody chłopak Oskar. Wydawałoby się, że to zwyczajny dwudziestokilkulatek, ale nic bardziej mylnego. Młody mężczyzna ma za sobą bardzo traumatyczne przeżycia. Radzi sobie tylko dzięki pisaniu opowiadań o dość makabrycznej tematyce.  "...Pisanie o śmierci innych stanowiło najlepsze a...