Przejdź do głównej zawartości

Cytrusowy gaj

  "Cytrusowy gaj"- jaki to niewinny, smaczny,aromatyczny tytuł, prawda? Zwiastuje przyjemną lekturę. Ot, taką przy której można oderwać się od szarej rzeczywistości, odprężyć po pracy.

Moi kochani, nic bardziej mylnego.  Jedno, co się zgadza, książkę  dobrze się czyta i zdecydowanie odrywa nas od codzienności. Jednak  nie jest to łatwa lektura z powodu trudnych tematów w niej poruszanych.

Ada jest nauczycielką w przyszpitalnej szkole. Uczy na co dzień dzieci chore na raka. Jest osobą wrażliwą, więc wychodząc z pracy nie zapomina o niej. Emocje przynosi do domu. A tam czeka narzeczony, Jacek. Chemik z wykształcenia, ambitnie pnący się po szczeblach kariery, piszący doktorat. Bardzo kocha Adę,ale jest to miłość zaborcza i toksyczna.  Kobieta dużo mu wybacza ponieważ zna go od dziecka i wiele chwil , które spędzili razem było wspaniałych. Nie widzi lub nie chce widzieć tendencji narzeczonego do awantur i przemocy. Wszystko tłumaczy przepracowaniem, zmęczeniem. Czeka cierpliwie na lepszy czas.

Tymczasem jej przyjaciółka i zarazem współpracownica odchodzi z pracy na urlop macierzyński. Zastępuje ją  Bartek, wolontariusz z hospicjum i jednocześnie znany twórca komiksów. 

Jak można się domyślić jego osoba namiesza sporo w poukładanym życiu Ady. 

Dodatkowo za kobietą ciągnie się także jej nieciekawa przeszłość, która rzuca cień na  jej obecne życie. Jej ojciec przebywa w więzieniu, gdzie trafił, gdy Ada była małą dziewczynką. Matka natomiast leczy się psychiatrycznie i praktycznie nie ma z nią kontaktu. Mimo tych wszystkich brzemion  nasza bohaterka nie traci ducha. Stara się być w porządku wobec siebie i ludzi wokół. No , może z wyjątkiem Bartka, który wyjątkowo działa jej na nerwy.

Powieść czyta się szybko, lecz należy przygotować sobie zaciszne miejsce i niejedną paczkę chusteczek. Lepiej nie czytajcie jej w miejscach publicznych.


Mam nadzieję, że udało się mi zachęcić Was do poznania tej historii. Uwierzcie mi, warto.

Komentarze

  1. Chciałabym poznać tę historię 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Już wkrótce z przyjemnością zabiorę się za lekturę tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam o niej, ale mam ochotę na taką historię :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Lata miłości

Po ten tytuł sięgnęłam głównie dlatego, iż akcja rozgrywa się  w czasach gdzie królowały Dzieci Kwiaty.  A ja mam sentyment do hipisów. Na początku poznajemy Celeste, która stoi u progu kariery wokalnej. Wszystko w jej życiu kręci się wokół śpiewu.  I to ta chęć zrobienia kariery, zdobycia sławy częściowo zrujnowała jej życie. Tak przynajmniej sama sądzi. Podczas jednej z szalonych nocy  pod wpływem LSD bierze udział w imprezie. Poddaje się narkotykowemu zatraceniu i uprawia seks ze świeżo poznanym piętnastolatkiem, Theodore. Owocem tej nocy jest jej córka, Lana, którą wychowuje samotnie. Stara się trzymać ją jak najdalej od  świata muzyki, chociaż wie, że dziewczynka odziedziczyła po niej piękny głos.  Całe dzieciństwo wmawiała córce, że tylko nauką i wykształceniem coś osiągnie. Lana nie ma więc przyjaciół, ani żadnych przyjemności na jakie mogą sobie pozwolić jej rówiśnicy. Po latach, gdy dziewczyna staje się kobietą, do Londynu przyjeżdża on, Theodore....

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.

Inspiracja

   Doprawdy nie mam pojęcia jak o się stało, że "Inspiracja" jest pierwszą książką Adriana Bednarka, którą miałam okazję przeczytać. Teraz już wiem, że to straszliwe niedopatrzenie z mojej strony. Ostatnio zaczytywałam się głównie w literaturze obyczajowej. Wiedziałam, że nadejdzie cas, kiedy będę chciała sięgnąć po coś mocniejszego. Mój wybór padł na "Inspirację". I przepadłam. Z kretesem i  całkowicie. Jednak, co dobry thriller, to dobry thriller. Nawet obiadu nie ugotowałam póki nie przeczytałam ostatniego zdania. No i oczywiście już zacieram ręce, bo mam spore zaległości z prozą autora i w dodatku wiem, że szykuje się już wkrótce jego kolejna powieść. Bohaterem powieści jest młody chłopak Oskar. Wydawałoby się, że to zwyczajny dwudziestokilkulatek, ale nic bardziej mylnego. Młody mężczyzna ma za sobą bardzo traumatyczne przeżycia. Radzi sobie tylko dzięki pisaniu opowiadań o dość makabrycznej tematyce.  "...Pisanie o śmierci innych stanowiło najlepsze a...