Przejdź do głównej zawartości

Zabójcza przyjaźń

  "...Najniebezpieczniejsze są kłamstwa, które opowiadamy samym sobie...Uczciwość za każdym razem przegrywa z kłamstwem, zaś prawda jest przeceniana. O wiele lepiej coś zmyślić, niż się nią zadowolić..."

Anna i Jack to byłe małżeństwo. Ich związek rozpadł się po tragicznej śmierci ich córeczki. Po tym wydarzeniu Anna opuszcza rodzinne Blackdown i zostaje prezenterką wiadomości w Londynie. Jack przeprowadza się do siostry,wychowującej samotnie dziecko. Ich drogi znów się  zetkną, gdy w Blackdown dochodzi do morderstwa. Jack dowodzi  śledztwem, a Anna  przeprowadza transmisję dla telewizji.  Okazuje się, że ofiara to dawna przyjaciółka Anny, a i Jack miał co nieco wspólnego  z zamordowaną kobietą.

Zanim cokolwiek w tej sprawie się wyjaśni ginie kolejna  kobieta. Sytuacja jest podobna, znów jest to przyjaciółka Anny, co stawia ją w kręgu podejrzanych. Jednak Jack nie do końca wierzy w jej winę, ponieważ wokół niego dzieją się dziwne rzeczy np. z domu ginie nóż, którym została zabita pierwsza ofiara, inne dowody znajduje w swoim samochodzie, zupełnie jakby, ktoś chciał wrobić go w morderstwo. 

Tymczasem w niebezpieczeństwie może być kolejna kobieta.  I rzeczywiście ginie następna przyjaciółka Anny. Czy ona będzie kolejną ofiarą, czy też to ona jednak stoi za tym wszystkim?

Najgorsze jest to, że była żona Jacka nadużywa alkoholu i niektórych faktów nie pamięta. Nie ufa sama sobie.

 Im dłużej przebywa w Blackdown, tym więcej przypomina sobie faktów o swoim życiu z przed lat.  O tym jak była nastolatką, co robiły jej przyjaciółki i jej przyzwoleniu na to wszystko. Anna nie jest dumna z tego, że nie zrobiła nic, nie powstrzymała okrucieństw, których dopuściły się jej koleżanki.

Co się wydarzyło przed dwudziestu laty i jaki wpływ ma to na wydarzenia teraźniejsze?

Powiem szczerze początkowo książka wydawała mi się przeciętna. Spodziewałam się thrillera przez wielkie T, a pierwsze rozdziały jakoś mnie nie porwały.

Natomiast później... petarda! Akcja toczy się błyskawicznie, kłamstwo, niedomówienia goni sekrety z przeszłości. Coraz częściej zmieniam opinię o tym, kto stoi za morderstwami, podejrzewając wszystkich, tylko nie prawdziwego zabójcę. O tak, to thriller z prawdziwego zdarzenia, a autorka zdecydowanie wie, co zrobić, by czytelnik nie mógł odłożyć książki choć na chwilę. Finał - zupełnie niespodziewany, do końca   nie podejrzewałam właściwej osoby.

Miłośników gatunku zachęcam do lektury. Nie ma możliwości byście się zawiedli.

Za wspaniałą lekturę dziękuję Wydawnictwu W.A.B.

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Lata miłości

Po ten tytuł sięgnęłam głównie dlatego, iż akcja rozgrywa się  w czasach gdzie królowały Dzieci Kwiaty.  A ja mam sentyment do hipisów. Na początku poznajemy Celeste, która stoi u progu kariery wokalnej. Wszystko w jej życiu kręci się wokół śpiewu.  I to ta chęć zrobienia kariery, zdobycia sławy częściowo zrujnowała jej życie. Tak przynajmniej sama sądzi. Podczas jednej z szalonych nocy  pod wpływem LSD bierze udział w imprezie. Poddaje się narkotykowemu zatraceniu i uprawia seks ze świeżo poznanym piętnastolatkiem, Theodore. Owocem tej nocy jest jej córka, Lana, którą wychowuje samotnie. Stara się trzymać ją jak najdalej od  świata muzyki, chociaż wie, że dziewczynka odziedziczyła po niej piękny głos.  Całe dzieciństwo wmawiała córce, że tylko nauką i wykształceniem coś osiągnie. Lana nie ma więc przyjaciół, ani żadnych przyjemności na jakie mogą sobie pozwolić jej rówiśnicy. Po latach, gdy dziewczyna staje się kobietą, do Londynu przyjeżdża on, Theodore....

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.

Inspiracja

   Doprawdy nie mam pojęcia jak o się stało, że "Inspiracja" jest pierwszą książką Adriana Bednarka, którą miałam okazję przeczytać. Teraz już wiem, że to straszliwe niedopatrzenie z mojej strony. Ostatnio zaczytywałam się głównie w literaturze obyczajowej. Wiedziałam, że nadejdzie cas, kiedy będę chciała sięgnąć po coś mocniejszego. Mój wybór padł na "Inspirację". I przepadłam. Z kretesem i  całkowicie. Jednak, co dobry thriller, to dobry thriller. Nawet obiadu nie ugotowałam póki nie przeczytałam ostatniego zdania. No i oczywiście już zacieram ręce, bo mam spore zaległości z prozą autora i w dodatku wiem, że szykuje się już wkrótce jego kolejna powieść. Bohaterem powieści jest młody chłopak Oskar. Wydawałoby się, że to zwyczajny dwudziestokilkulatek, ale nic bardziej mylnego. Młody mężczyzna ma za sobą bardzo traumatyczne przeżycia. Radzi sobie tylko dzięki pisaniu opowiadań o dość makabrycznej tematyce.  "...Pisanie o śmierci innych stanowiło najlepsze a...