Przejdź do głównej zawartości

Lustro w śniegu

Okładka książki Lustro w śniegu Monika Sawka "... Wszystko ma swój cel i sens..."

Sięgając po "Lustro w śniegu" spodziewałam się bardziej kryminału w stylu Agathy Christie niż obyczajówki z przesłaniem, a właściwie przesłaniami.

Grupa dawnych przyjaciół spotyka się po latach w górach, aby wspólnie spędzić Sylwestra.  Gościć ma ich Borys, znajomy, który niegdyś zawiódł każdego z nich.  Mimo  tego  godzą się na jego propozycję. 

Góry zima są piękne, ale i bardzo niebezpieczne.  Przekonują się o tym szybko podczas przedsylwestrowego spaceru.

Nie ufając Borysowi wybierają inną niż drogę powrotu. Szybko okazuje się, że to błąd.  Na szczęście znajdują po drodze opuszczoną chatę, gdzie mogą ukryć się przed mrozem i  zimową zawieruchą. Niestety w tym miejscu nie mają zasięgu telefonicznego, a w chacie znajdują tylko herbatę. Między znajomymi dochodzi do licznych spięć. Obwiniają się nawzajem.

Gdy pierwsze emocje opadają znajdują w domostwie listy. Po chwili wahania zaczynają je czytać. Owe listy pisane do jakiegoś przyjaciela zmuszają ich do refleksji.

Po jakimś czasie do chaty wchodzi nieznajomy. Jest zmarznięty i wyczerpany. Po udzielonej mu pomocy okazuje się, że Paweł, bo tak im się przedstawia, jest bardzo zaradny. Potrafi wykombinować jedzenie oraz pomóc w innych sprawach.

 Nie wszyscy mu ufają, ale wszystko wskazuje na to, że są na siebie skazani.

"... dla mnie na pewno to był zamysł...żebym się obudziła ze snu i przejrzała w lustrze. Tylko to trudne. Po jakie licho mi było odkrywać prawdę o sobie? Dopóki człowiek żyje w nieświadomości, jest fajnie i wygodnie. Zycie się toczy, dni mijają, idziesz naprzód. A teraz? Ten przystanek, który mi tutaj zafundowano, wywrócił mi wszystko do góry nogami..." 

Każdy z nich robi rachunek sumienia, zastanawia się nad swoim życiem,  o ty co zrobił, o tym co przed nim.

"... poznanie prawdy jest zawsze dobrym lekarstwem.

- Jest wyzwalające - dodała Anna.

- I choć  gorzkie to lekarstwo, to jednak skuteczne..."

 Książka mnie zaskoczyła. Nie tego się spodziewałam,niemniej jestem zadowolona z lektury. Mnie także czytana historii zachęciła do przemyśleń, a teraz na koniec roku taki bilans jest jak najbardziej na miejscu.

Zachęcam do lektury.


 

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Lata miłości

Po ten tytuł sięgnęłam głównie dlatego, iż akcja rozgrywa się  w czasach gdzie królowały Dzieci Kwiaty.  A ja mam sentyment do hipisów. Na początku poznajemy Celeste, która stoi u progu kariery wokalnej. Wszystko w jej życiu kręci się wokół śpiewu.  I to ta chęć zrobienia kariery, zdobycia sławy częściowo zrujnowała jej życie. Tak przynajmniej sama sądzi. Podczas jednej z szalonych nocy  pod wpływem LSD bierze udział w imprezie. Poddaje się narkotykowemu zatraceniu i uprawia seks ze świeżo poznanym piętnastolatkiem, Theodore. Owocem tej nocy jest jej córka, Lana, którą wychowuje samotnie. Stara się trzymać ją jak najdalej od  świata muzyki, chociaż wie, że dziewczynka odziedziczyła po niej piękny głos.  Całe dzieciństwo wmawiała córce, że tylko nauką i wykształceniem coś osiągnie. Lana nie ma więc przyjaciół, ani żadnych przyjemności na jakie mogą sobie pozwolić jej rówiśnicy. Po latach, gdy dziewczyna staje się kobietą, do Londynu przyjeżdża on, Theodore....

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.

Końcowo-roczna wybierajka

Zbliża się koniec roku, a wraz z nim porządki w biblioteczce. Oddam więc w dobre ręce coś z tych trzech pozycji(a w razie dużej ilości zgłoszeń- powyżej 50 )i nawet wszystkie trzy:        Żeby otrzymać książkę wystarczy napisać swoje zgłoszenie, podać  swojego maila. Standardowo wybraną pozycję wysyłam tylko na polski adres.Szczęśliwą osobę wybiorę w Nowy Rok. Zapraszam do udziału:))))))))