Przejdź do głównej zawartości

Dmuchawce, latawce, wiatr...

 Okładka książki Urszula Ewa Anna Baryłkiewicz, Urszula Kasprzak Dość rzadko sięgam po biografie, ale tym razem   nie zastanawiałam się długo. I nie dlatego, że jestem jakąś wielką fanką Urszuli, choć lubię jej piosenki, ale dlatego że czułam, że historia jej życia i twórczości wniesie dużo do mojego świata.  Nie zawiodłam się. Zdecydowanie poszerzyłam swoją wiedzę, zwłaszcza muzyczną.  Wraz z postępami w czytaniu odświeżałam muzykę,niejednokrotnie już zapomnianą przeze mnie, a także odkryłam nieznane piosenki, które bardzo mnie urzekły.

Postać wokalistki, mimo że gwiazdy estrady to jednak dość zwyczajnej kobiety, zachwyca. Urszula jest ciepłą, wrażliwą osóbką.  Sława, rozpoznawalność nie zawróciły jej w głowie, nie zepsuły w niej dobrego człowieka.

Książka podzielona jest na dekady życia piosenkarki. I aż trudno uwierzyć, że właśnie niedawno rozpoczęła się siódma.  Urszula nadal jest dziewczęca, pełna uroku i charyzmy, wiek tu nie ma znaczenia. Upływający czas jest dla niej bardzo przychylny. A ona sama emanuje niesamowitą energią.

Rozmowa Urszuli z dziennikarką i liczne zdjęcia umieszczone w biografii sprawiają, że poznajemy wokalistkę jako koleżankę, znajomą , z którą bardzo miło można spędzić czas. Urszula opowiada barwnie o swoich początkach muzycznych, o przerwanych studiach, rodzinie i okresie spędzonym w Stanach Zjednoczonych. Liczne anegdoty są albo zabawne, albo wzruszające. Jej miłość do pierwszego męża i wspólne z nm życie chwytają za serce. 

 Nie wiem czy wszyscy wiedzą, ale oprócz estrady Urszula również próbowała sił na scenie filmowej. Grała kilka ról w filmach np. Och, Karol, Alabama czy Na kłopoty Bednarski. Niemniej jak sama mówi aktorstwo nie do końca ją kręciło, wiec poświęciła się swojej pasji muzycznej.

Całą powieść jest wspaniałą podróżą, w którą warto się wybrać i przy okazji zanucić:

Nad nami
Dmuchawce latawce wiatr
Daleko z betonu świat
Jak porażeni
Bosko zmęczeni
Posłuchaj
Muzyka na smykach gra
Do ciebie po niebie szłam
Tobą oddycham
Płonę i znikam
Chodź ze mną ...

Zachęcam do poznania Urszuli w tej zwyczajnej, codziennej odsłonie. Nie zawiedziecie się.

 
 

Komentarze

  1. Ja też nie jestem wielbicielką biografii, ale w najbliższym czasie planuję przeczytać biografię Kory. Na tę może również się skuszę w przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przypomniałaś mi tą piękną piosenkę, uwielbiam. :) Rozejrzę się za książką.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Lata miłości

Po ten tytuł sięgnęłam głównie dlatego, iż akcja rozgrywa się  w czasach gdzie królowały Dzieci Kwiaty.  A ja mam sentyment do hipisów. Na początku poznajemy Celeste, która stoi u progu kariery wokalnej. Wszystko w jej życiu kręci się wokół śpiewu.  I to ta chęć zrobienia kariery, zdobycia sławy częściowo zrujnowała jej życie. Tak przynajmniej sama sądzi. Podczas jednej z szalonych nocy  pod wpływem LSD bierze udział w imprezie. Poddaje się narkotykowemu zatraceniu i uprawia seks ze świeżo poznanym piętnastolatkiem, Theodore. Owocem tej nocy jest jej córka, Lana, którą wychowuje samotnie. Stara się trzymać ją jak najdalej od  świata muzyki, chociaż wie, że dziewczynka odziedziczyła po niej piękny głos.  Całe dzieciństwo wmawiała córce, że tylko nauką i wykształceniem coś osiągnie. Lana nie ma więc przyjaciół, ani żadnych przyjemności na jakie mogą sobie pozwolić jej rówiśnicy. Po latach, gdy dziewczyna staje się kobietą, do Londynu przyjeżdża on, Theodore....

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.

Inspiracja

   Doprawdy nie mam pojęcia jak o się stało, że "Inspiracja" jest pierwszą książką Adriana Bednarka, którą miałam okazję przeczytać. Teraz już wiem, że to straszliwe niedopatrzenie z mojej strony. Ostatnio zaczytywałam się głównie w literaturze obyczajowej. Wiedziałam, że nadejdzie cas, kiedy będę chciała sięgnąć po coś mocniejszego. Mój wybór padł na "Inspirację". I przepadłam. Z kretesem i  całkowicie. Jednak, co dobry thriller, to dobry thriller. Nawet obiadu nie ugotowałam póki nie przeczytałam ostatniego zdania. No i oczywiście już zacieram ręce, bo mam spore zaległości z prozą autora i w dodatku wiem, że szykuje się już wkrótce jego kolejna powieść. Bohaterem powieści jest młody chłopak Oskar. Wydawałoby się, że to zwyczajny dwudziestokilkulatek, ale nic bardziej mylnego. Młody mężczyzna ma za sobą bardzo traumatyczne przeżycia. Radzi sobie tylko dzięki pisaniu opowiadań o dość makabrycznej tematyce.  "...Pisanie o śmierci innych stanowiło najlepsze a...