Przejdź do głównej zawartości

Piekło kobiet

 Okładka książki Zieleniak autora Anna Augustyniak, 9788368549331 "Zieleniak" to mała wielka książka. Mała gabarytowo, wielka treścią.  Zieleniak to targ, a także miejsce okrutnych gwałtów na kobietach podczas "rosyjskiego wyzwolenia". Temat ciężki, ale potrzebny, by wszyscy dowiedzieli się o bestialstwach, do których dopuścili się rosyjscy żołnierze. 

Wiele książek o wojnie czytałam, wiele obejrzałam filmów. Zawsze ze wzruszeniem, nostalgią. Myślałam, że o tej naszej bohaterskiej i jednocześnie smutnej historii wiem prawie wszystko. Jakże się myliłam. Nie znałam tej odsłony, oczywiście  słyszałam opowieści o Rosjanach, którzy byli bardziej okrutni od Niemców, lecz ta lektura jest pod tym względem druzgocząca. 

"...Wolę zginąć od Niemców, bo Niemcy zabijają tylko ciało, a Rosjanie zabijają duszę..."

  

Nie dałam rady jej przeczytać za jednym posiedzeniem. Musiałam robić przerwy na zebranie myśli i oddech. Do recenzji również nie przyszło mi usiąść łatwo. Tym większy mam szacunek dla autorki, że odważyła się i potrafiła przekazać przerażające fakty z tamtych lat.

Na targowisku zostają zaganiani mieszkańcy okolic, jest niewyobrażalny tłok, smród odchodów, krwi i gnijących ciał zabitych ludzi. Duszną atmosferę podbija jeszcze dodatkowo sierpniowy upał. Ludzie nie mają czym się osłonić, wielu wyszło z domów w tym , co stało. Nie ma jedzenia , a woda jest na wagę złota. By zdobyć choć kroplę często trzeba stoczyć walkę ze swoimi. Uwięzieni na placu mieszkańcy szybko stają się uodpornieni na czyjś ból, cierpienie.  Pomoc bliźniemu jest czymś rzadkim. Każdy martwi się o siebie i swoich bliskich. 

 

"...Najgorsza w tym wszystkim była świadomość, że w tej samej sytuacji znajdują się tysiące ludzi ciasno wypełniających plac. wszyscy byli podobni jak ona przestraszeni, spragnieni, wygłodniali. I znikąd nie mogli oczekiwać ratunku... Czy w ogóle jest dla nich nadzieja..?"

Gorsze od upalnych dni były po stokroć noce. Wówczas pijani Rosjanie wybierali się z latarkami, by szukać swoich zdobyczy. Nie patrzyli już która ładniejsza, młodsza. Było im wszystko jedno, czy to babcia czy to mała dziewczynka. A gdy okazywało się, że przez nadmiar alkoholu nie mogą sprostać gwałtowi, dopuszczali się bezczeszczenia niewinnych ciał za pomocą różnych przedmiotów.  Najgorsze jest to, że to nieludzkie bestialstwo, nie było w żaden sposób hamowane. Oprawcy czuli się bezkarni.  

 Pod względem emocjonalnym jest to bardzo trudna powieść. Warto się jednak z nią zapoznać, warto chociaż w ten sposób oddać szacunek zamordowanym i potraktowanym ze szczególnym  okrucieństwem kobietom.

To książka pełna bólu, dająca dużo do myślenia. Skłania do refleksji nad tym, co jest najważniejsze.

 

 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Lata miłości

Po ten tytuł sięgnęłam głównie dlatego, iż akcja rozgrywa się  w czasach gdzie królowały Dzieci Kwiaty.  A ja mam sentyment do hipisów. Na początku poznajemy Celeste, która stoi u progu kariery wokalnej. Wszystko w jej życiu kręci się wokół śpiewu.  I to ta chęć zrobienia kariery, zdobycia sławy częściowo zrujnowała jej życie. Tak przynajmniej sama sądzi. Podczas jednej z szalonych nocy  pod wpływem LSD bierze udział w imprezie. Poddaje się narkotykowemu zatraceniu i uprawia seks ze świeżo poznanym piętnastolatkiem, Theodore. Owocem tej nocy jest jej córka, Lana, którą wychowuje samotnie. Stara się trzymać ją jak najdalej od  świata muzyki, chociaż wie, że dziewczynka odziedziczyła po niej piękny głos.  Całe dzieciństwo wmawiała córce, że tylko nauką i wykształceniem coś osiągnie. Lana nie ma więc przyjaciół, ani żadnych przyjemności na jakie mogą sobie pozwolić jej rówiśnicy. Po latach, gdy dziewczyna staje się kobietą, do Londynu przyjeżdża on, Theodore....

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.

Inspiracja

   Doprawdy nie mam pojęcia jak o się stało, że "Inspiracja" jest pierwszą książką Adriana Bednarka, którą miałam okazję przeczytać. Teraz już wiem, że to straszliwe niedopatrzenie z mojej strony. Ostatnio zaczytywałam się głównie w literaturze obyczajowej. Wiedziałam, że nadejdzie cas, kiedy będę chciała sięgnąć po coś mocniejszego. Mój wybór padł na "Inspirację". I przepadłam. Z kretesem i  całkowicie. Jednak, co dobry thriller, to dobry thriller. Nawet obiadu nie ugotowałam póki nie przeczytałam ostatniego zdania. No i oczywiście już zacieram ręce, bo mam spore zaległości z prozą autora i w dodatku wiem, że szykuje się już wkrótce jego kolejna powieść. Bohaterem powieści jest młody chłopak Oskar. Wydawałoby się, że to zwyczajny dwudziestokilkulatek, ale nic bardziej mylnego. Młody mężczyzna ma za sobą bardzo traumatyczne przeżycia. Radzi sobie tylko dzięki pisaniu opowiadań o dość makabrycznej tematyce.  "...Pisanie o śmierci innych stanowiło najlepsze a...