Przejdź do głównej zawartości

AZYL

Azyl - Sowa Izabela "Azyl"to powieść o Wiktorii, młodej mężatce, która po odkryciu pewnych faktów z życia męża wyjeżdża do Chorwacji. Porzucony mąż wydzwania do niej, domaga się wyjaśnień. Jednak kobieta po raz pierwszy w życiu jest niewzruszona i stanowcza.
W Chorwacji, miejscu zapamiętanym z dzieciństwa, z rodzinnych wakacji szuka ukojenia. Chce uporządkować chaos, na spokojnie podjąć decyzję , co dalej.
Dość szybko Wiktoria poznaje dwie dziewczyny; Jasną i Sandrę. Zaprzyjaźnia się z nimi.
Jasna to kelnerka, szukająca swego miejsca w życiu, pogrążająca się jednak w beznadziei, nie widząca żadnych możliwości i perspektyw.
Sandra natomiast to pełna werwy kobieta, która całe swoje życie po wojnie domowej związała z psami. Stworzyła azyl dla trzydziestu czworonogów, który bardzo szybko rozrósł się do kilku setek mieszkańców. Pracuje tam od świtu do nocy nie zważając na fatalne warunki. Dla zwierząt poświęciła wszystko. Jej życie to psi azyl i jednocześnie ucieczka od normalności, zwykłego życia.
Wiktoria dołącza do niej, by wspierać ją w tej ciężkiej pracy. Dla niej też staje się to ucieczką od życia. Wsiąka w środowisko i nie ma ochoty wracać do Polski.
W końcu decyduje się porozmawiać z mężem, a co postanowi, jaką drogę wybierze? Tego dowiecie się sięgając po "Azyl."
Przenosząc się, zwłaszcza jesienną porą do gorącej Chorwacji poczułam naprawdę jej klimat.
Autorka doskonale, nie wdając się w zbędne i przydługie opisy oprowadza nas po uliczkach i zakamarkach bałkańskiego miasteczka.
Nie szczędzi też nam wstawek o wojnie chorwacko-serbskiej, o której opowiadają bohaterzy.
Dodaje to powieści dodatkowego smaku i dostarcza czytelnikowi wzruszeń.
Spodziewałam się leciutkiej powieści na weekend. Dostałam znacznie więcej. Książka  zmusiła mnie do zastanowienia się nad sobą, nad swoimi decyzjami lub ich brakiem.
Polecam.

Komentarze

  1. To musi być dość klimatyczna powieść :-) Plus za Sandrę i jej psy. Czasem zwierzęta potrafią dać więcej szczęścia niż ludzie. No i jest kogo obdarzyć miłością, chociaż osobiście jestem fanką kotów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też jestem fanką kotów:) Niemniej masz rację, dzięki tym psom , powieść była zdecydowanie bardziej barwna i wzruszająca.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Lata miłości

Po ten tytuł sięgnęłam głównie dlatego, iż akcja rozgrywa się  w czasach gdzie królowały Dzieci Kwiaty.  A ja mam sentyment do hipisów. Na początku poznajemy Celeste, która stoi u progu kariery wokalnej. Wszystko w jej życiu kręci się wokół śpiewu.  I to ta chęć zrobienia kariery, zdobycia sławy częściowo zrujnowała jej życie. Tak przynajmniej sama sądzi. Podczas jednej z szalonych nocy  pod wpływem LSD bierze udział w imprezie. Poddaje się narkotykowemu zatraceniu i uprawia seks ze świeżo poznanym piętnastolatkiem, Theodore. Owocem tej nocy jest jej córka, Lana, którą wychowuje samotnie. Stara się trzymać ją jak najdalej od  świata muzyki, chociaż wie, że dziewczynka odziedziczyła po niej piękny głos.  Całe dzieciństwo wmawiała córce, że tylko nauką i wykształceniem coś osiągnie. Lana nie ma więc przyjaciół, ani żadnych przyjemności na jakie mogą sobie pozwolić jej rówiśnicy. Po latach, gdy dziewczyna staje się kobietą, do Londynu przyjeżdża on, Theodore....

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.

Inspiracja

   Doprawdy nie mam pojęcia jak o się stało, że "Inspiracja" jest pierwszą książką Adriana Bednarka, którą miałam okazję przeczytać. Teraz już wiem, że to straszliwe niedopatrzenie z mojej strony. Ostatnio zaczytywałam się głównie w literaturze obyczajowej. Wiedziałam, że nadejdzie cas, kiedy będę chciała sięgnąć po coś mocniejszego. Mój wybór padł na "Inspirację". I przepadłam. Z kretesem i  całkowicie. Jednak, co dobry thriller, to dobry thriller. Nawet obiadu nie ugotowałam póki nie przeczytałam ostatniego zdania. No i oczywiście już zacieram ręce, bo mam spore zaległości z prozą autora i w dodatku wiem, że szykuje się już wkrótce jego kolejna powieść. Bohaterem powieści jest młody chłopak Oskar. Wydawałoby się, że to zwyczajny dwudziestokilkulatek, ale nic bardziej mylnego. Młody mężczyzna ma za sobą bardzo traumatyczne przeżycia. Radzi sobie tylko dzięki pisaniu opowiadań o dość makabrycznej tematyce.  "...Pisanie o śmierci innych stanowiło najlepsze a...