Przejdź do głównej zawartości

Srebrny Kot

GINKO
"Ginko. Księżycowy miesiąc"to powieść Karoliny Michalskiej, debiutantki na polskim rynku literackim.
Do sięgnięcia po książkę zachęcił mnie intrygujący tytuł oraz przepiękna okładka.
Bohaterką jest siedemnastoletnia dziewczyna, Nicole. Nie jest ona zwykłą nastolatką. Jest yokai czyli pół demonem, pół człowiekiem.
Jej ojciec przez całe dzieciństwo córki badał jej reakcje, obserwował, traktował jak ciekawy obiekt. Matki - demona natomiast dziewczyna nie pamiętała wcale.
Porzucona w końcu przez ojca stara się przeżyć jako łowca demonów. Podczas swojej tułaczki spotyka Sensei, kobietę, która staje się jej opiekunką i nauczycielką. Uczy ją panować nad swoją demoniczną naturą. To ona też nadaje jej imię Ginko.

Trzeba dodać, że nasza bohaterka oprócz dzikiej osobowości ma też osobliwy wygląd:
..."Najbardziej w oczy rzucał się jej długi ogon porośnięty czarnym futrem, zakończony białym pędzelkiem. Na głowie nosiła wełnianą czapkę, aby ukryć czarne, kocie uszy, wyłaniające się w niewielkim stopniu spod burzy długich włosów. Kiedy patrzyło się w jej twarz o delikatnych rysach, nie sposób było przeoczyć kocich oczu, których źrenice potrafiły zwęzić się do cieniutkich, pionowych szparek. Nadawało jej to niecodzienny wygląd, który w połączeniu z białosrebrzystą barwą włosów przyczynił się do nadania jej imienia Ginko - Srebrny Kot..."

I jak ja, wielbicielka kotów wszelkiej maści mogłabym nie polubić takiej bohaterki?
Ale ku swojemu zaskoczeniu właśnie nie polubiłam. I nie dlatego, że była niesympatyczna czy odpychająca lecz raczej dlatego, że nie zdołałam, nie potrafiłam się wczuć w jej osobowość, charakter.
Książka podzielona jest na rozdziały; Oczami Nieba, Oczami Sensei, Oczami Ginko itp. Mimo, iż to interesująca forma przedstawianie scenerii, akcji powieści, mi jakoś przeszkadzała w odbiorze i dostatecznym poznaniu bohaterów.
Autorce należy się uznanie za pomysł na stworzenie niecodziennego świata oraz  niezwykłych bohaterów. Z całą pewnością  panią Michalską cechuje niesamowita wyobraźnia i umiejętność przelania jej na papier.

Po przeczytaniu książki mam jednak pewien niedosyt, nie do końca rozumiem jej przesłanie.
Ginko przez całą powieść wędruje po świecie, tropi demony, zabija, walczy, odnosi rany, ale to właściwie wszystko. Nic ponadto praktycznie się nie dzieje. Nie widać głębszego sensu oprócz unicestwiania dzikich bestii. Rozumiem, że to samo przez się może być frapujące, dla mnie jednak niewystarczające.
Na szczęście pisarka pisze dalszy ciąg przygód Ginko, mam więc nadzieję, że uda mi się bardziej zaprzyjaźnić ze Srebrnym Kotem oraz ujrzeć coś więcej niż walczące demony.
Oczywiście zachęcam do przeczytania i wyrobienia sobie swojej własnej opinii.

Książkę tę otrzymałam  do recenzji od portalu  Zaczytaj się

Komentarze

  1. Zachęciłaś mnie do lektury 'Ginka'. Wydaje się być książką ciekawą, idealną dla mnie, gdyż lubię gatunek fantasy. :)

    http://shelf-of-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się,że Cię zachęciłam, daj znać po przeczytaniu, jak Ci sie podobała:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pomysł bardziej na mangę niż książkę.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kachna

Kachna jest młoda. Kachna jest pogubiona. Kachna jest zbuntowana. Tytułowa bohaterka jest dziewczyną z przeszłością  i to nie byle jaką. Wychowywana przez ojca dla którego była ważna tylko reputacja i kariera, popada w konflikt z prawem, na skutek czego trafia do poprawczaka. Po wyjściu na wolność nie potrafi odnaleźć się w świecie. Na szczęście pojawia się tajemniczy Karol, który niczym dobry duch zabiera ją do osady, miejsca niesamowitego, oderwanego od rzeczywistości a jednak jak najbardziej normalnego. Dziewczyna ma tam przebyć swoją resocjalizację, poukładać swoje sprawy. Pomóc ma jej w tym prowadzenie dziennika, w którym ma zapisywać swoje myśli, spostrzeżenia. Kachna na początku nikomu z mieszkańców osady nie ufa. Nie rozmawia z nikim oprócz Karola,lecz jej miłość do książek skłania ją do wizyty w miejscowej bibliotece. Tam zaprzyjaźnia się z Wolfangiem, który okaże się dla niej nie tylko bratnią duszą.Kachna dostrzega też, że pisanie sprawia jej pewną przyjemność. Od tego ...

Lata miłości

Po ten tytuł sięgnęłam głównie dlatego, iż akcja rozgrywa się  w czasach gdzie królowały Dzieci Kwiaty.  A ja mam sentyment do hipisów. Na początku poznajemy Celeste, która stoi u progu kariery wokalnej. Wszystko w jej życiu kręci się wokół śpiewu.  I to ta chęć zrobienia kariery, zdobycia sławy częściowo zrujnowała jej życie. Tak przynajmniej sama sądzi. Podczas jednej z szalonych nocy  pod wpływem LSD bierze udział w imprezie. Poddaje się narkotykowemu zatraceniu i uprawia seks ze świeżo poznanym piętnastolatkiem, Theodore. Owocem tej nocy jest jej córka, Lana, którą wychowuje samotnie. Stara się trzymać ją jak najdalej od  świata muzyki, chociaż wie, że dziewczynka odziedziczyła po niej piękny głos.  Całe dzieciństwo wmawiała córce, że tylko nauką i wykształceniem coś osiągnie. Lana nie ma więc przyjaciół, ani żadnych przyjemności na jakie mogą sobie pozwolić jej rówiśnicy. Po latach, gdy dziewczyna staje się kobietą, do Londynu przyjeżdża on, Theodore....

Pasjans

Tori jest pesymistycznie nastawioną do życia pesymistką. Buntuje się przeciwko wszystkiemu. Na niczym jej nie zależy. Nie lubi towarzystwa.  Z nikim  praktycznie nie rozmawia. Zaledwie toleruje jedną z koleżanek z klasy, wysłuchuje jej opowieści o chłopcach, modzie i wszystkich rzeczach, które powinny interesować  typowe nastolatki. Cóż, Tori nie jest typowa.  Ma właściwie jedną pasję - prowadzi bloga i jemu poświęca każdą chwilę. Wszystko się zmienia gdy do jej szkoły  zaczynają uczęszczać dwaj chłopcy; jej dawny przyjaciel z dzieciństwa Lukas i nieznany jej Michael. Obaj starają się za wszelką cenę trzymać blisko Tori, chcą się zaprzyjaźnić. Dziewczyna jest raczej nieufna, przecież przyjaźń jej nie interesuje. Razem z pojawieniem się w jej życiu owych chłopców w szkole dzieją się dziwne rzeczy. Ktoś założył stronę internetową pod nazwą Pasjans. Za pomocą tej strony przekazuje uczniom filmiki, wiadomości, organizuje imprezy. Tori jest zaniepokojona, każd...