Przejdź do głównej zawartości

PAJĘCZA BOGINI

Pajęcza bogini - Tara Moss"Pajęcza bogini" to drugi tom trylogii o Pandorze English.Część ta nie odbiega, jak troszeczkę się obawiałam jakością od swej poprzedniczki; "Krwawej hrabiny."
Tym razem Pandora musi stawić czoło bogini pająków - Arachne. Jest tu oczywiste nawiązanie do mitologii. Arachne, tkaczka pełna dumy, a wręcz pychy, za swoje przechwałki, ze jest najlepszą tkaczką zostaje ukarana przez Atenę. Zazdrosna bogini zamienia ją w pająka.
W Nowym Yorku giną w tajemniczych okolicznościach projektanci zajmujący się tworzeniem kreacji głownie z dzianin.
Pandora robiąc wywiady do pisma, w którym pracuje znajduje się w centrum afery. Odkrywa, że kreatorzy mody giną uduszeni przez kokon utkany z pajęczej sieci.
W dodatku dziewczynę zaczyna śledzić wysoka kobieta o osobliwym wyglądzie:
..."nogi - nie takie jak u człowieka, lecz gładkie, czarne, pajęcze odnóża - wystrzeliły w moim kierunku. Nawet w półmroku panującym na ulicy widziałam, że nie ma tułowia - w każdym razie ludzkiego tułowia. Zamiast tego miała okrągły, wydęty czarny brzuch i kilka odnóży... a dokładniej sześć..."
Kobieta zdecydowanie nie jest nastawiona przyjaźnie. Chce pozbyć się Pandory, tak jak projektantów. Na szczęście młoda dziennikarka ma swoich sprzymierzeńców; cioteczną babkę, Celię oraz widmo nieżyjącego od wojny secesyjnej porucznika Luka.
Odkrywa też swoje kolejne moce. oprócz widzenia zmarłych Pandora ma także zdolności do telekinezy.
Według Celii nie są to jedyne możliwości dziewiętnastolatki. Jakie zdolności jeszcze posiada ta niezwykła osóbka? Zapewne dowiem sie tego czytając kolejny, już ostatni tom trylogii Tary Moss.
Książkę tę czyta się  niewiarygodnie lekko i z dużym zainteresowaniem. Cieszę się,że tom drugi nie okazał się złą kontynuacją  fantastycznej pierwszej części. spodziewam się tego samego po tomie zamykającym historię  panny English. Naprawdę nie mogę się już doczekać gdy trafi on w moje niecierpliwe łapki.
Tara Moss potrafi budować napięcie jak mało kto. Przeplata po mistrzowsku sceny zabawne z przerażającymi, co sprawia,że powieść trudno zaszufladkować. Dzięki temu autorka trafia na moją listę ulubionych pisarzy.
Szczerze polecam.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Narodziny gniewu

Od ukazania się książki na rynku często natykałam się na pełne zachwytu recenzje. Mimo tego jakoś nie dowierzałam do końca w kunszt tej książki. Jednak nie ukrywam, że coś mnie do niej ciągnęło. Ciągle jednak odsuwałam powieść na później.
Oj, i po co mi to było?
Jak się do niej dobrałam, to dosłownie przepadłam. I nie , nie od pierwszej strony. Przepadłam od momentu gdy zaczęła się II wojna światowa. Otóż autorka pisze o wojnie tak, jak to opowiadała mi przed laty babcia, która przeżyła okupację niemiecką. Nie jest łatwo mówić, pisać o tamtych czasach. Trudne sytuacje, niebezpieczeństwo, okrutność okupantów i ludzi. Niepewność, strach. A w tym wszystkim starania o zwykłe życie, miłość, przyjaźń.
Bohaterowie powieści rzuceni są w wir wojny. Każdy radzi sobie jak potrafi. Jedni za wszelką cenę chcą być sobą, wytrwali w swoich ideałach, inni płyną z prądem dbając głownie o wygodę, a jeszcze inni starają się być po prostu przyzwoitymi ludźmi.
Hanka i Alicja to dwie przyjaciółki z miejs…

Nabytki biblioteczne (54)

Niech ktoś zabierze ode mnie kartę biblioteczną! Chociaż jedną (operuję bowiem trzema)
Pożyczam książki szybciej niż czytam.
Oddaje jedną, przynoszę trzy. I z żadnej nie jestem w stanie zrezygnować. A czasu co raz mniej.Ale powiedzcie sami, czy można nie przynieść takich cudowności do domu?





Dobrze, że niedługo święta, będę mogła nadgonić trochę czytanie.


   Eliza jest terapeutką. Podczas wielogodzinnych sesji zagląda w głowy swoich pacjentów.
Pewnego dnia orientuje się, że ktoś ją śledzi. Teraz to do jej życia zagląda obcy człowiek.

Kiedy Eliza szuka pomocy, nikt jej nie wierzy.

Tymczasem ON wie już o niej wszystko.
Ma listę.
Eliza jest na niej trzecia.


   W małym, sennym miasteczku tylko na pozór niewiele się dzieje.

Malownicza kamienica z mansardą, której szczyt zdobią dwa zamyślone anioły zwane Serafinami, skrywa pod swym dachem niejedną tajemnicę. Nieprzewidziane okoliczności sprawiają, że Lena, dziewczyna pełna marzeń i wiary w przyszłość, zostaje jej nową lokatorką. Poznaje swoich s…

Życie na wynos

Na powieściach autorstwa Olgi Rudnickiej powinno być zamieszczone ostrzeżenie; nie czytać publicznie, czytanie grozi niekontrolowanymi wybuchami śmiechu.
Po książki pisarki sięgam z zamkniętymi oczami i zawsze jest to ogromna przyjemność i świetna zabawa.
"Życie na wynos" jest kontynuacją przygód zwariowanej pisarki Emilii Przecinek i jej rodziny, którą to mogliśmy poznać w tomie pt. "Granat po proszę". Niech jednak nie martwią się ci, którzy nie mieli okazji przeczytać pierwszej części, śmiało można czytać obie książki niezależnie.
Tym razem Emilia biedzi się nad kolejną książką, ale ma pewien zastój w pisarstwie. Nijak nie może ruszyć do przodu. Wszystko i wszyscy dookoła mimo starań zamiast jej pomagać tylko przeszkadzają. Mistrzyniami zamieszania są dwie starsze panie; matka i teściowa Emilii. Sytuacji oczywiście nie ułatwia fakt. że w piwnicy apartamentowca, w którym mieszkają Przecinkowie zostaje znaleziony trup. Rzecz jasna zwłoki odnajduje nasza niezastąpi…