Przejdź do głównej zawartości

Zacisze Gosi

Zacisze Gosi  "...Kocha się za nic i mimo wszystko...."


 Za sprawą "Zacisza Gosi" znów przez kilka chwil pobyłam w uroczym Milanówku, gdzie mieszkają Kamila i Małgosia.
Mimo, iż tytuł sugeruje, że to opowieść o Małgorzacie to jednak jest ona równoległą bohaterką razem ze znaną z "Ogrodu Kamili"mieszkanką Sasanki.
Kamila zmaga się nadal z remontem swojej willi, a także z kalectwem Łukasza, swego ukochanego. Po wypadku samochodowym jakiego doznał utracił wzrok. Na domiar złego rodzice mężczyzny obwiniają za wypadek właśnie Kamilę.
Ratunkiem dla niego jest leczenie w szwajcarskiej klinice, którą zgodził się opłacić jego przyjaciel. a zarazem ojciec dziewczyny, Jakub Kiliński.
Czy jednak zagraniczni specjaliści dadzą radę pomóc czy też medycyna w tym przypadku okaże się bezradna?
Jakub Kiliński w drugim tomie serii kwiatowej staje się bohaterem pozytywnym. Dzięki swoim możliwościom i pieniądzom jest w stanie pomóc wielu osobom, co nadzwyczaj chętnie czyni.
Jednakże jak to w niemal każdej powieści bywa, musi pojawić się i czarny charakter. Tu jest nim były mąż Małgosi, Mateusz Wielicki, który straciwszy cały swój majątek podstępem chce pozbawić Gosię domu. Bojąca się ludzi, hałasu i burzy kobieta stanowi łatwy cel.
Czy da radę stawić czoło bezwzględnemu przeciwnikowi? Czy widmo przeszłości i trama trwająca tyle lat rzuci cień na jej i tak pełne bólu życie?
I znów na wysokości zadania staje pan Kiliński.Pomagając uroczej sąsiadce swojej córki zakochuje się w niej, z resztą  z wzajemnością. Miłość uskrzydla oboje, Gosia wreszcie z nadzieją spogląda w przyszłość. Ale czy przewrotny los da jej się długo cieszyć swym szczęściem?
Jak widać w "Zaciszu Gosi" nie jest wcale zacisznie, przeciwnie wiele się dzieje.
Do sąsiadującej z domami przyjaciółek, pustej willi wprowadza się nowa mieszkanka, Julia Stern. Jak się okazuje i ona ma niełatwe do rozwiązania problemy. Jej mąż milioner kupił jej dom, ale sam nie zamierza w nim mieszkać, tak samo jak i ich córka Sandra.
Taj więc Julia skazana jest na samotność. Na szczęście nawiązuje bliższe stosunki z obydwiema sąsiadkami, co stanowi światełko w tunelu jej samotności.
Dalsze jej losy będą przedstawione w trzecim tomie serii "Przystań Julii" i przyznam, że już nie mogę się tego doczekać.
Książkę, jak i inne autorstwa Kasi Michalak pochłonęłam szybciutko i właściwie przez cały okres czytania miałam jedną główną myśl: czy Łukasz odzyska wzrok i jeśli tak to, co się wydarzy takiego, że dozna wstrząsu psychicznego, potrzebnego do pożegnania się z kalectwem.
Koniec powieści jak to często bywa przyniósł mi łzy i przemyślenia dotyczące własnego życia. Nigdy nie wiemy co nam szykuje los. A co przyszykował Gosi, Kamili i Julii? Dowiecie się, jak sięgniecie po "Zacisze Gosi".

Komentarze

  1. Sympatycznie o niej piszesz. :) Nie znam twórczości tej autorki, ale to moja imienniczka i zawsze jakoś tak się uśmiecham, kiedy widzę, że jej książki zdobywają popularność, że ludzie je lubią. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Autorka to także i moja imienniczka. Jednym słowem Kasie górą:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Również nie znam twórczości Pani Michalak. Czytam tylko recenzje kolejnych powieści napisanych przez tę autorkę, które dość często ukazują się na naszym rynku i wzbudzają różne emocje wśród czytelników. Zapewne w końcu po którąś z nich sięgnę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Najlepiej samemu sprawdzić i wyrobić sobie własną opinię. Ja lubię książki Pani Michalak (choć nie wszystkie), ale są i tacy którzy nie cierpią takiej literatury.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super książka :D Przeczytałam całą trylogię

    OdpowiedzUsuń
  6. Super książka :D Przeczytałam całą trylogię

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Lata miłości

Po ten tytuł sięgnęłam głównie dlatego, iż akcja rozgrywa się  w czasach gdzie królowały Dzieci Kwiaty.  A ja mam sentyment do hipisów. Na początku poznajemy Celeste, która stoi u progu kariery wokalnej. Wszystko w jej życiu kręci się wokół śpiewu.  I to ta chęć zrobienia kariery, zdobycia sławy częściowo zrujnowała jej życie. Tak przynajmniej sama sądzi. Podczas jednej z szalonych nocy  pod wpływem LSD bierze udział w imprezie. Poddaje się narkotykowemu zatraceniu i uprawia seks ze świeżo poznanym piętnastolatkiem, Theodore. Owocem tej nocy jest jej córka, Lana, którą wychowuje samotnie. Stara się trzymać ją jak najdalej od  świata muzyki, chociaż wie, że dziewczynka odziedziczyła po niej piękny głos.  Całe dzieciństwo wmawiała córce, że tylko nauką i wykształceniem coś osiągnie. Lana nie ma więc przyjaciół, ani żadnych przyjemności na jakie mogą sobie pozwolić jej rówiśnicy. Po latach, gdy dziewczyna staje się kobietą, do Londynu przyjeżdża on, Theodore....

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.

Duet (nie)idealny

Lubię czasami sięgnąć po lekkie książki, które odciągną mnie od problemów,trosk, a czasem nawet rozbawią.  Gdy na okładce książki pani Joanny Łapińskiej zobaczyłam, że to najzabawniejsza komedia o miłości, to wiedziałam, że tego mi trzeba. Co do tej zabawnej historii, to tak nie do końca jestem zachwycona, kilka razy się uśmiechnęłam, ale żeby od razu najzabawniejsza. Nie, to nie to. Sama zaś opowieść bardzo przyjemna i faktycznie skutecznie odgoniła moje kłopoty na rzecz miłosnych perypetii Danieli i  Martina. Oboje pracują w firmie produkującej świeczki zapachowe.  I oboje się serdecznie nie znoszą. Każde z nich jest z innej bajki i wydaje się , że nie ma siły, by choć trochę się polubili. Jednak znacie to powiedzenie; kto się czubi..."? No więc jakby mogło być inaczej, jeżeli to historia o miłości.  Zarówno Daniela , jak i Martin rozstają się ze swoimi partnerami praktycznie  w tym samym czasie. Jemu potrzebna jest odskocznia, jej pieniądze. Ona zatrudnia się...