Przejdź do głównej zawartości

Zamążpójście - szczyt szczęścia

Okładka książki Męża poproszęOstatnio potrzebuję lekkich, odrywających od codzienności historii. Sięgając po powieść Matyldy Man chciałam się po prostu odprężyć, nie wymagałam nic więcej.
Odprężyłam się, a także dostałam o wiele więcej niż się spodziewałam. Dawno już nie czytałam tak zabawnej książki.
Bohaterka, Tośka dobiega czterdziestki i o zgrozo, mieszka nadal w domu rodzinnym, u boku matki i jej partnera.
Stan singielki tak bardzo Tosi nie uwiera, bardziej uwiera jej bliskich. Oczywiście chciałaby kogoś mieć oraz założyć rodzinę, jednak jakoś  nie ma szczęścia do odpowiednich mężczyzn.
Rodzina i znajomi usiłują za wszelką cenę pomóc dziewczynie, dają jej rady, swatają. Dla nich stan biednej Tośki jest po prostu nie do zrozumienia, współczują jej z całego serca. Za każdym razem ta pomoc kończy się fiaskiem.
Ciśnienie wywierane przez bliskich jest tak silne, że kobieta chwyta się wszelkich sposobów, by zdobyć męża. Zaczyna wierzyć, że jako czyjaś żona osiągnie szczęście, spełnią się wszystkie pragnienia. Cóż jednak robić, jeśli ciągle trafia jak kulą w płot. Co z nią jest nie tak? Przecież nie jest mało atrakcyjna? Czy poszukiwania odpowiedniego kandydata zakończą się kiedykolwiek sukcesem?
Historia poszukiwania męża jest opisana z dowcipem i polotem. Książkę czyta się ekspresowo. Podczas czytania nie śmiejemy się, raczej ryczymy ze śmiechu.
Osobiście jestem zachwycona. Powieść polecam każdemu, zwłaszcza jako antidotum na wszelkie smutki.




Komentarze

  1. Chętnie przeczytam, bo ostatnio szukam takich czasoumilaczy ;)
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Skoro podczas tej lektury można wprost ryczeć ze śmiechu to ja już jestem zainteresowana, gdyż obecnie potrzebuje dużej dawki dobrego humoru.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawie się zapowiada, a duża dawka humoru się przyda. Na pewno zajrzę do tej książki :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Narodziny gniewu

Od ukazania się książki na rynku często natykałam się na pełne zachwytu recenzje. Mimo tego jakoś nie dowierzałam do końca w kunszt tej książki. Jednak nie ukrywam, że coś mnie do niej ciągnęło. Ciągle jednak odsuwałam powieść na później.
Oj, i po co mi to było?
Jak się do niej dobrałam, to dosłownie przepadłam. I nie , nie od pierwszej strony. Przepadłam od momentu gdy zaczęła się II wojna światowa. Otóż autorka pisze o wojnie tak, jak to opowiadała mi przed laty babcia, która przeżyła okupację niemiecką. Nie jest łatwo mówić, pisać o tamtych czasach. Trudne sytuacje, niebezpieczeństwo, okrutność okupantów i ludzi. Niepewność, strach. A w tym wszystkim starania o zwykłe życie, miłość, przyjaźń.
Bohaterowie powieści rzuceni są w wir wojny. Każdy radzi sobie jak potrafi. Jedni za wszelką cenę chcą być sobą, wytrwali w swoich ideałach, inni płyną z prądem dbając głownie o wygodę, a jeszcze inni starają się być po prostu przyzwoitymi ludźmi.
Hanka i Alicja to dwie przyjaciółki z miejs…

Musso i jego najnowsze "dziecko"

Nowe dziecko Guillaume Musso to Dziewczynka!
A konkretnie to"Dziewczyna z Brooklynu". Na razie jest tylko dostępna w języku francuskim,ale jest nadzieja, że wkrótce ukaże się na rynku polskim.
Czekam, a Wy?

Życie na wynos

Na powieściach autorstwa Olgi Rudnickiej powinno być zamieszczone ostrzeżenie; nie czytać publicznie, czytanie grozi niekontrolowanymi wybuchami śmiechu.
Po książki pisarki sięgam z zamkniętymi oczami i zawsze jest to ogromna przyjemność i świetna zabawa.
"Życie na wynos" jest kontynuacją przygód zwariowanej pisarki Emilii Przecinek i jej rodziny, którą to mogliśmy poznać w tomie pt. "Granat po proszę". Niech jednak nie martwią się ci, którzy nie mieli okazji przeczytać pierwszej części, śmiało można czytać obie książki niezależnie.
Tym razem Emilia biedzi się nad kolejną książką, ale ma pewien zastój w pisarstwie. Nijak nie może ruszyć do przodu. Wszystko i wszyscy dookoła mimo starań zamiast jej pomagać tylko przeszkadzają. Mistrzyniami zamieszania są dwie starsze panie; matka i teściowa Emilii. Sytuacji oczywiście nie ułatwia fakt. że w piwnicy apartamentowca, w którym mieszkają Przecinkowie zostaje znaleziony trup. Rzecz jasna zwłoki odnajduje nasza niezastąpi…