Przejdź do głównej zawartości

Ostatnia wola

Okładka książki Ostatnia wola  Ostatnia wola to kryminał w stylu Agathy Christie. Ta rekomendacja wydawnictwa w zupełności mi wystarczyła do sięgnięcia po tę powieść. I rzeczywiście pozycja ta oddaje klimat spotykany u brytyjskiej królowej kryminałów.
W roku 1938 Wirydianna Korzycka zaprasza na sylwestra członków swojej rodziny. Na ostatnią noc w roku planuje swoją śmierć. Zdając sobie sprawę, że niedługo już pożyje chce sama decydować o tym kiedy i jak umrze. Zaproszeni goście słabo się znają i raczej się nie lubią. Każdy liczy na spadek. Przyjmując ich kolacją starsza pani nie szczędzi im złośliwości:
"....Wando, a ty czym wypełniasz nadmiar wolnego czasu?Biegasz na wszystkie nabożeństwa?Że pieczesz ciasto, to wiem, widome znaki to potwierdzają. Ostatnio kiedy cię widziałam, byłaś o jedną 
trzecią szczuplejsza. Tyjąc w takim tempie, nadasz sie na barykadę  w razie wojny. Raz w życiu
będzie  z ciebie jakiś pożytek..."

Bardzo szybko goście odnajdują zwłoki ciotki oraz, co jest dla większości niespodzianką jednego z kuzynów.
Wszyscy czekają na prawnika, który ma odczytać testament, a także na policję, aby wszczęła śledztwo.
Wszystko to jest utrudnione przez zamieć śnieżną i brak prądu oraz niedziałających lini telefonicznych.
swoje prywatne śledztwo zaczyna prowadzić zakonnik, ojciec Aleksander oraz małoletnia córka pisarki romansów.
Wszyscy oczywiście są podejrzani. Zanim pojawią sie stróże prawa, zakonnik wysuwa zasakujace konkluzje.
Książkę  czyta się bardzo przyjemnie. Powieść  ma niesamowit ą atmosferę, jest łatwa w odbiorze.
Polecam wszystkim miłośnikom kryminałów i nie tylko.
Ja natomiast zaczynam się rozglądać za innymi pozycjami pani Szwechłowicz.



Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu Prószynski i S-ka.

Komentarze

  1. Brzmi bardzo interesująco. Może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię kryminały. Będę pamiętać o tej książce, choć w poznawaniu twórczości A. Christie też mam dość spore zaległości.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię kryminałów retro. Wolę te osadzone we współczesnych realiach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka bardzo przypadła mi do gustu, ale polecam Ci Agatę Christie - ona jest jedyna i niepowtarzalna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To prawda Agatha Christie jest niepowtarzalna:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Agathę Christie lubię, choć czytałam tylko dwie książki. Jeśli porównanie jest prawdziwe - biorę w ciemno!

    OdpowiedzUsuń
  7. "Ostatnia wola to kryminał w stylu Agathy Christie. " - pierwsze zdanie, a ja już wiem, że to coś dla mnie!!! :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Nabytki biblioteczne (54)

Niech ktoś zabierze ode mnie kartę biblioteczną! Chociaż jedną (operuję bowiem trzema)
Pożyczam książki szybciej niż czytam.
Oddaje jedną, przynoszę trzy. I z żadnej nie jestem w stanie zrezygnować. A czasu co raz mniej.Ale powiedzcie sami, czy można nie przynieść takich cudowności do domu?





Dobrze, że niedługo święta, będę mogła nadgonić trochę czytanie.


   Eliza jest terapeutką. Podczas wielogodzinnych sesji zagląda w głowy swoich pacjentów.
Pewnego dnia orientuje się, że ktoś ją śledzi. Teraz to do jej życia zagląda obcy człowiek.

Kiedy Eliza szuka pomocy, nikt jej nie wierzy.

Tymczasem ON wie już o niej wszystko.
Ma listę.
Eliza jest na niej trzecia.


   W małym, sennym miasteczku tylko na pozór niewiele się dzieje.

Malownicza kamienica z mansardą, której szczyt zdobią dwa zamyślone anioły zwane Serafinami, skrywa pod swym dachem niejedną tajemnicę. Nieprzewidziane okoliczności sprawiają, że Lena, dziewczyna pełna marzeń i wiary w przyszłość, zostaje jej nową lokatorką. Poznaje swoich s…

Nowakowie. Kruchy fundament - recenzja przedpremierowa

Pamiętacie, że uwielbiam sagi rodzinne? Owszem, nie każda mi przypada do gustu, ale zwykle jest tak, jak z rodziną Nowaków czyli jak najbardziej pozytywnie.
Krzysztof i Małgorzata są wydawałoby się małżeństwem idealnym. On , wzięty prawnik, ona doskonała pani domu. Wychowują czwórkę dzieci; dwudziestoletniego Tomka, dwa lata młodszą Kasię, piętnastolatka Łukasza i najmłodszą latorośl, trzyletniego Kubę.
Mimo iż otoczenie patrzy z podziwem na ich życie, oni mają problemy i właściwie zawsze je mieli. Im większy kryzys przechodzili tym bardziej Małgorzata  próbowała zacieśnić ich więzy. Z każdego kryzysu wychodzili cało lecz  z nowym dzieckiem. To by jedyny sposób  kobiety, by zatrzymać przy sobie męża. On , zawsze odpowiedzialny, nawet gdy miał serdecznie dość zawsze poświęcał się dla rodziny. Dawno zaprzestał  zainteresować i zmobilizować żonę do jakichkolwiek innych działań niż te związane z domem. Bezskuteczne starania spowodowały u niego znudzenie tematem i niejako obojętność.
Krz…

Zbyt piękne - przedpremierowo

Nigdy nie ukrywałam faktu, że uwielbiam twórczość Olgi Rudnickiej. Nie ominęłam i nie ominę żadnej jej książki. Mimo że nieodwołalnie, niezaprzeczalnie i raczej na zawsze me serce skradły siostry Sucharskie, najnowsza powieść autorki również spełniła moje oczekiwania. Zuzanna i Tymoteusz kupują dom w Kłopotowie. Już sama nazwa miejscowości sugeruje, że nie był to najszczęśliwszy zakup w ich życiu. Oboje nie znali się do momentu gdy spotkali się w rzeczonym domu. Od razu nie przypadli sobie do gustu. Niemniej jak to się mówi musieli jechać na tym samym wózku, albowiem obydwoje zostali oszukani przez wcześniejszego właściciela posiadłości, niejakiego Hieronima Srokę. Oczywiście zgłosili sprawę na policję, ale znając opieszałość funkcjonariuszy tejże instytucji, biorą sprawy w swoje ręce. Próbują na własną rękę dorwać oszusta. Żadne z nich nie może zrezygnować z szansy odzyskania domu lub pieniędzy. Tymoteusz zainwestował w ten zakup wszystkie swoje oszczędności, a Zuzka zaciągnęła kre…