czwartek, 10 grudnia 2015

Skazani na ból

Okładka książki Skazani na ból  "....jedyne, co się w życiu liczy, to miłość.To jest to, o co warto walczyć i za co warto umrzeć.  To jedyna wartość, która decyduje o naszych poczynaniach i zmienia nasze losy..."

Po "Skazanych na ból" sięgnęłam głównie zachęcona entuzjastycznymi recenzjami. To, co jeszcze mnie do tej książki przyciągnęło, to zamieszczony na obwolucie wiersz autorstwa mojego ukochanego poety, Kazimierza Przerwy- Tetmajera.
Wiedziałam już, że powieść, którą zamierzam przeczytać będzie niesamowita i niezwykle poruszająca.
Amelia i Aleks to para młodych ludzi, których różni praktycznie wszystko, są z całkiem różnych bajek. A jednak łączy ich jedno - miłość. Uczucie silne, prawdziwe.
Lecz czy na tyle mocne, by oprzeć się przeciwnościom losu? Czy to ma szansę się udać?
Aleks jest skinem. Brzydzą go wszyscy, którzy nie są czystej krwi. Nienawidzi Cyganów, Żydów i Murzynów. Wyznaje ideologię  nazistowską.
razem z kumplami często oddaje się rozbojom.
Pochodzi z rozbitego domu. Ojciec założył nową rodzinę, matka przez długie lata pogrążona była w depresji. Nie umiała dać synowi miłości, zainteresowania.
Teraz jego rodziną stali się skini. To z nimi czuje się dobrze, na miejscu. Przynajmniej do chwili gdy poznaje Amelię.
Amelia to dziewczyna z tzw. dobrego domu. W czasie kiedy spotyka Aleksa jest maturzystką z planami na studia, marzeniami o karierze.
Te dwa światy wydaje się, nie powinny nigdy się połączyć. Stało się inaczej. Zarówno Aleks jak i Amelia nie potrafią bez siebie żyć.'
Jak uda im się ułożyć życie, skoro wszyscy, których znają i kochają są przeciwko, tworzą przeciwne obozy?

"...- Nie obchodzi mnie to. Chcę tylko ciebie.Jestem na ciebie skazana.
- Będąc ze mną jesteś skazana na ból. Na cierpienie. I na niebezpieczeństwo..."

"Skazani na ból" to piękna historia, poruszająca w nas czułe struny, a przy tym daleka od ckliwości i banału.
Do tej pory nie znałam twórczości pani Lingas- Łoniewskiej, ale to już wkrótce ulegnie zmianie.
Jestem zachwycona książką i mogę ją śmiało polecić wszystkim niezdecydowanym.

5 komentarzy:

  1. Ale mnie zachęciłaś! Na pewno dam się namówić :)
    Thievingbooks

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie akurat nie zachwyciła, ale tej pisarki polecam Ci w Zapomnieniu, Zakład o miłość.

    OdpowiedzUsuń
  3. To jak dotąd moja ulubiona książka pisarki :) Nie dziwię się, że zrobiła na Tobie tak wielkie wrażenie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Taka karma czy głupie serce

  Sara jest trzydziestoletnią mieszkanką Madrytu. Ma narzeczonego, Roberta oraz młodszą szaloną siostrę i nie mniej zwariowanych rodziców. J...