Przejdź do głównej zawartości

Trzeba marzyć

Okładka książki Trzeba marzyć "...W życiu trzeba iść przed siebie radośnie, z głową pełną marzeń. Robić sobie małe przyjemności, mężczyznom kazać sobie robić duże przyjemności i nauczyć się mówić nie..."


Marzenia są w życiu bardzo istotne. Nie sposób się, co do tego nie zgodzić. Fajnie, gdy nas inspirują, skłaniają  do działania i w następstwie po prostu się spełniają. Marzyć można o wielu rzeczach; miłości, rodzinie, bogactwie, sławie. Są marzenia realne i te mniej realne.  Są ludzie, którzy marzą skrycie i tacy, co o n ich dużo opowiadają. Są tacy, co bujają w obłokach i tacy, którzy nie boją się po marzenia sięgać.
Nasze bohaterki to dwie przyjaciółki Jagoda i Beata. Obie właściwie marzą o tym samym; wielkiej miłości.
Obydwie kobiety są już po trzydziestce i czują, co by tu nie mówić, presję czasu, niestety głównie wymuszaną przez otoczenie. Jagoda mieszka z matką, która również marzy o tym, aby córka znalazła sobie odpowiedniego mężczyznę. Jednocześnie zaś uważa, że Jagoda jest niedojrzała i że bez niej, kochającej ją matki nie poradzi sobie. Przecież to ciągle mała, potrzebująca swojej mamusi dziewczynka.I rzeczywiście na drodze Jagody pojawiają się nieodpowiedni partnerzy. Gdy w końcu dziewczyna zakochuje się w sporo starszym człowieku, matka wpada w panikę.
Beata natomiast w szukaniu mężczyzny swojego życia wspomaga się biurem matrymonialnym. Możemy łatwo się domyślić, czym to może zaowocować.
Książka napisana jest w sposób lekki, z nutą dowcipu. Perypetie miłosne bohaterek pokazane są w sposób ironiczny, niejako w krzywym zwierciadle. Ukazują bowiem problem niejednej młodej osoby stojącej  u progu życia. Pokazują obawy, rozterki i ograniczenia, na które napotyka praktycznie każdy człowiek chcący się usamodzielnić.
Powieść nie powaliła mnie może na łopatki, ale i nie znudziła. Oczekiwałam po niej trochę więcej, niemniej tak  na wakacjach dobrze było sobie nią czas urozmaicić.




Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka

Komentarze

  1. Nie dla mnie takie powieści. Albo do nich nie dorosłam, albo po prostu nigdy nie będę czytać ich w nadmiarze.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Lata miłości

Po ten tytuł sięgnęłam głównie dlatego, iż akcja rozgrywa się  w czasach gdzie królowały Dzieci Kwiaty.  A ja mam sentyment do hipisów. Na początku poznajemy Celeste, która stoi u progu kariery wokalnej. Wszystko w jej życiu kręci się wokół śpiewu.  I to ta chęć zrobienia kariery, zdobycia sławy częściowo zrujnowała jej życie. Tak przynajmniej sama sądzi. Podczas jednej z szalonych nocy  pod wpływem LSD bierze udział w imprezie. Poddaje się narkotykowemu zatraceniu i uprawia seks ze świeżo poznanym piętnastolatkiem, Theodore. Owocem tej nocy jest jej córka, Lana, którą wychowuje samotnie. Stara się trzymać ją jak najdalej od  świata muzyki, chociaż wie, że dziewczynka odziedziczyła po niej piękny głos.  Całe dzieciństwo wmawiała córce, że tylko nauką i wykształceniem coś osiągnie. Lana nie ma więc przyjaciół, ani żadnych przyjemności na jakie mogą sobie pozwolić jej rówiśnicy. Po latach, gdy dziewczyna staje się kobietą, do Londynu przyjeżdża on, Theodore....

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.

Inspiracja

   Doprawdy nie mam pojęcia jak o się stało, że "Inspiracja" jest pierwszą książką Adriana Bednarka, którą miałam okazję przeczytać. Teraz już wiem, że to straszliwe niedopatrzenie z mojej strony. Ostatnio zaczytywałam się głównie w literaturze obyczajowej. Wiedziałam, że nadejdzie cas, kiedy będę chciała sięgnąć po coś mocniejszego. Mój wybór padł na "Inspirację". I przepadłam. Z kretesem i  całkowicie. Jednak, co dobry thriller, to dobry thriller. Nawet obiadu nie ugotowałam póki nie przeczytałam ostatniego zdania. No i oczywiście już zacieram ręce, bo mam spore zaległości z prozą autora i w dodatku wiem, że szykuje się już wkrótce jego kolejna powieść. Bohaterem powieści jest młody chłopak Oskar. Wydawałoby się, że to zwyczajny dwudziestokilkulatek, ale nic bardziej mylnego. Młody mężczyzna ma za sobą bardzo traumatyczne przeżycia. Radzi sobie tylko dzięki pisaniu opowiadań o dość makabrycznej tematyce.  "...Pisanie o śmierci innych stanowiło najlepsze a...