
Julia, bohaterka powieści jest niejako zmuszona do ponownych narodzin. Na co dzień mieszka w Warszawie. Niedawno planowała ślub z ukochanym. Niestety, narzeczony zdradził ją i związek zakończył się definitywnie.
Kobieta zabiera więc swego psa, Lorda i jedzie do posiadłości swego dziadka, Olszan. Postanawia uporać się ze sprzedażą domu. Od lat z nieznanej przyczyny żadnemu agentowi nieruchomości, to się nie udaje.
Na miejscu Julia szybko poznaje mieszkańców miasteczka. Niektórych wie, że będzie omijać szerokim łukiem, z niektórymi zaś zaprzyjaźnia się.
Z półsłówek, plotek rysuje jej się obraz, który wyjaśnia częściowo problemy związane ze sprzedażą domu. Wyjaśnienie tajemnicy nie jest łatwe. Julia jest bowiem twardo stąpającą po ziemi osobą, a problemy wiążą się ze światem, którego nie rozumie i nie dopuszcza do siebie jego istnienia. Nawet nie pomaga jej w tym wizja, której sama doświadcza mieszkając w starym domu.
Kobieta przeprowadza remont i zatrudnia nowego agenta. Za wszelką cenę chce sprzedać nieruchomość, lecz z biegiem czasu zdaje się wsiąkać w klimat małego miasteczka. Czy w zmianie decyzji może jej pomóc, przystojny, owdowiały weterynarz?
A może odkrycie kolejnego sekretu, skrywanego przez matkę rzuci nowe światło na wszystkie jej sprawy?
Zachęcam gorąco po tę tchnącą optymizmem i urokiem książkę. Jeżeli lubicie rodzinne sekrety, niewyjaśnione zdarzenia, top z pewnością powieść Was oczaruje.
Za możliwość zrecenzowania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu W.A.B.
Kusi mnie ta książka 😊
OdpowiedzUsuńCałkiem slusznie:)nie pożałujesz chwil z nią spędzonych.
UsuńMam nadzieję, że uda mi się znaleźć czas na lekturę tej książki. 😊
OdpowiedzUsuńTego Ci zycze
UsuńCieszę się, że przypadła Ci do gustu, ale ja jednak odpuszczę :)
OdpowiedzUsuńRozumiem
Usuń