
Główna bohaterka to Małgorzata Korcz. Poznajemy ją w dwóch odsłonach, które w książce się przeplatają; młoda Małgosia, u progu dorosłego życia i dojrzała kobieta, pisarka,żona i matka.
Małgosia szykuje się do ślubu w wieloletnią miłością Rafałem. Znają się od kołyski, ich rodziny są zaprzyjaźnione. On ma aspiracje zostać lekarzem. Jednak przed samym ślubem Małgosia poznaje Ksawerego i mimo miłości do przyszłego męża nawiązuje z nowym znajomym romans. Jest nawet gotowa nie dopuścić do ślubu. Jednak Ksawery nagle znika. Wyprowadza się ze swojego mieszkania, nie odpowiada na telefony..
Po dwudziestu latach Małgorzata jest już matka trójki dorastających dzieci i dusi się w swoim małżeństwie.
Rafał od zawsze poświęcał się studiom, potem pracy, na koniec pracy i licznym kochankom. W domu angażował się minimalnie, a najczęściej wcale. Z żony uczynił swoim postępowaniem kurę domową.
O ile jednak nasza bohaterka tolerowała zdrady męża, to życie gospodyni znacznie ją uwierało. Zaczęła pisać książki i całkiem nieźle jej to zaczęło wychodzić.
Rodzinne zawirowania, brak wsparcia ze strony męża zaowocowały w końcu niemocą twórczą. Małgorzata goniona przez terminy powinna pisać kontynuację poprzedniej powieści, lecz całkowicie nie miała pomysł, co zrobić ze swoimi bohaterami. Pomoc przychodzi niespodziewanie:
"...Wciąż nie wiedziałam, jak potoczą się losy moich bohaterów, ale niebawem doznałam olśnienia. Pomysł na kontynuację podsunął mi list od nieznajomego, który po kilku dniach znalazłam w skrzynce..."
Rzeczony list jest nie tylko inspiracją do pisania, zapoczątkuje również liczne zmiany w życiu codziennym Małgosi. Czy uda się jej podjąć najtrudniejszą z decyzji?
Powieść pani Karpińskiej czyta się szybko i przyjemnie. W książce nie brakuje emocji, styl pisania autorki jest niewymuszony i nieskomplikowany. Kreacja bohaterów interesująca, lecz postępowanie Małgosi przyznam szczerze strasznie mnie irytowało. Z jednej strony rozumiałam jej pewne wybory, ale z drugiej były rzeczy trudne do przyjęcia. Nie zdradzę jednak szczegółów, przekonajcie się sami. Może nawet odniesiecie inne wrażenie.
Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka
Jeśli książka trafił w moje ręce, to chętnie ją przeczytam. 😊
OdpowiedzUsuńPolecam
UsuńMogłaby mi się spodobać :)
OdpowiedzUsuńSpróbuj, a się przekonasz:)
UsuńCiekawa jestem tej książki 😊
OdpowiedzUsuńJa jestem ciekawa kolejnego tomu :)
Usuń