
Za sprawą " Bieli nocy" przenosimy się na piękne i mroczne Szetlandy. Jest to drugi tom serii szetlandzkiej. W poprzednim tomie Szetlandy spowijała mroźna zima i trudne warunki pogodowe. Teraz wydawałoby się, że pogoda na wyspach sprzyja ich mieszkańcom. Nic bardziej mylnego. Latem na wyspach są białe noce, przez co wiele osób źle sypia, staje się bardziej nerwowa.
Jimmy Perez jest policjantem, który oddaje całego siebie pracy, którą wykonuje. Tym razem musi zmierzyć się z dziwną sprawą, która zdaje sięgać piętnaście lat wstecz.
Na wernisażu swojej dziewczyny, Fran i jej koleżance po fachu Belli pojawia się nieznany mężczyzna, który nagle pada na kolana przed jednym z obrazów i zanosi się histerycznym płaczem. Perez zajmuje się nim, ale gdy na chwilę spuszcza go z oka, mężczyzna znika. Nikt go nie widział, nikt nie wie kto to jest. Następnego dnia tajemniczy gość zostaje znaleziony martwy w szopie jednego z mieszkańców miejscowości Biddista.
Inspektor wszczyna śledztwo. Do pomocy przyjeżdża śledczy Tylor. Ramię w ramię starają się dociec prawdy. Niestety w międzyczasie zostają odnalezione kolejne zwłoki i jeszcze dodatkowo stare ludzkie kości. Mieszkańcy czują niepokój, wszystko bowiem wskazuje na to, że mordercą jest ktoś od nich.
"...Niektórzy w Biddista znaki jednak prawdę, stwierdził w duchu Perez. A przynajmniej podejrzewali. W takim miejscu trudno utrzymać jakikolwiek związek w tajemnicy. Ale podejrzenia zachowali dla siebie... Na Szetlandach to czasami jedyny sposób na przetrwanie..."
Miłośnicy dobrych kryminałów będą tą książką zachwyceni. Przyznam, że drugi tom jest bardziej wciągający od pierwszego. Dosłownie wtapiamy się w tło szetlandzkiego klimatu. Przede mną kolejne tomy serii i aż drżę w oczekiwaniu. Jeżeli każda część będzie utrzymywała taki poziom, to już przepadłam dla świata realnego. Szukajcie mnie na wyspach:)
Nie znam tej serii, ale po takiej recenzji, bardzo chcę to zmienić. 😊
OdpowiedzUsuńZachęcam:)
UsuńCzytałam wszystkie książki w serii, uwielbiam ich klimat :)
OdpowiedzUsuńNo to szykuje się uczta literacka. Jeszcze mam kilka do przeczytania.
UsuńPodczytuję :) Muszę przeczytać :)
OdpowiedzUsuń