Przejdź do głównej zawartości

Próba życia

"Próba życia" to trzeci tom serii "Rozchwiani". Wiele osób sądząc po recenzjach po pierwszym tomie zniechęciło się i zaniechało poznania dalszych losów Dymitra i Łucji. Ja swoją przygodę z cyklem rozpoczęłam od tomu drugiego, z czego bardzo się cieszę, ponieważ zapewne powiększyłabym grono osób rozczarowanych książką. Tymczasem, tom drugi całkiem mi się podobał, zaintrygował mnie na tyle, by sięgnąć po kolejną część. I tu okazuje się, że trafiłam w sedno. Trzeci tom powala na łopatki.
Łucja ucieka przed wzgardzoną miłością do Hiszpanii. Stara się poukładać swoje życie i zapomnieć o Dymitrze i tym, co jej zrobił. Nie jest to łatwe. Na szczęście na świat przychodzi Ania i mimo że przypomina jej o swoim ojcu, dodaje jej sił. Na horyzoncie pojawia się również pewien mężczyzna. Oczarowana nim jednak wzbrania się, nie potrafi zaufać. Panicznie boi się odtrącenia, a przecież teraz musi myśleć nie tylko o sobie, a także o swoim największym skarbie, małej Ani.

"...Spoglądając na swoje odbicie w lustrze, zastanawiałam się, jak to się stało, że Alex potrafił przebijać się przez mur, który sama wokół siebie zbudowałam po wyjeździe z Polski. Kruszył lód przy każdym naszym spotkaniu. Był całkowitym przeciwieństwem Dymitra..."
 
Natomiast Dymitr pogrąża się w autodestrukcji coraz bardziej. Odmawia jakiejkolwiek pomocy. Pijąc, zadając się z wieloma kobietami sięga prawie dna. Do tego dochodzi jeszcze hazard. Równia pochyła do piekła. W przebłyskach świadomości zatrudnia detektywa, by ten odnalazł Łucję. Ślady jednak prowadzą do nikąd, żaden detektyw  nie potrafi jej znaleźć. Co ciekawe Dymitr nie potrafi odpowiedzieć na pytanie po co właściwie szuka tej kobiety. Uważa ją za sprzedajną dziwkę, nie wierzy w jej szczere uczucie i w to, że jest ojcem jej dziecka. Odsuwa od siebie fakt, że ją po prostu kocha.
".. Miałem wszystko i wszystkich głęboko w dupie. Byłem popierdolony, byłem doszczętnie zniszczony, pokonany. Byłem zerem, a to wszystko przez nią. Przez tę cholerną dziwkę, która spędzała mi sen z powiek.Dlaczego wciąż o niej myślałem, katowałem się i tęskniłem... Ja nigdy za nikim nie tęskniłem, kurwa!.."

Co musi się jeszcze stać, by Dymitr otrząsnął się i zaczął żyć normalnie, czy z Łucją, czy bez niej?
To pytanie pozostaje bez odpowiedzi, którą mam nadzieję uzyskać w tomie kolejnym, który już niebawem ukaże się na rynku wydawniczym.

Komentarze

  1. Jeśli przeczytam poprzednie dwa tomy to wtedy chętnie sięgnę również po ten trzeci tom :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja może się powtarzam, ale bardzo chciałabym poznać tę serię 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To do dzieła. Ten tom potwierdza, że warto dac jej szansę.

      Usuń
  3. Nie znam jeszcze poprzedniczek tego tytułu, ale to tylko kwestia czasu. 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tej serii, ale widzę, że na trzech tomach się ona nie kończy. Szkoda, gdyż nie lubię takich długich cykli, bo potem trzeba czekać długo na kolejne części.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Lata miłości

Po ten tytuł sięgnęłam głównie dlatego, iż akcja rozgrywa się  w czasach gdzie królowały Dzieci Kwiaty.  A ja mam sentyment do hipisów. Na początku poznajemy Celeste, która stoi u progu kariery wokalnej. Wszystko w jej życiu kręci się wokół śpiewu.  I to ta chęć zrobienia kariery, zdobycia sławy częściowo zrujnowała jej życie. Tak przynajmniej sama sądzi. Podczas jednej z szalonych nocy  pod wpływem LSD bierze udział w imprezie. Poddaje się narkotykowemu zatraceniu i uprawia seks ze świeżo poznanym piętnastolatkiem, Theodore. Owocem tej nocy jest jej córka, Lana, którą wychowuje samotnie. Stara się trzymać ją jak najdalej od  świata muzyki, chociaż wie, że dziewczynka odziedziczyła po niej piękny głos.  Całe dzieciństwo wmawiała córce, że tylko nauką i wykształceniem coś osiągnie. Lana nie ma więc przyjaciół, ani żadnych przyjemności na jakie mogą sobie pozwolić jej rówiśnicy. Po latach, gdy dziewczyna staje się kobietą, do Londynu przyjeżdża on, Theodore....

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.

Inspiracja

   Doprawdy nie mam pojęcia jak o się stało, że "Inspiracja" jest pierwszą książką Adriana Bednarka, którą miałam okazję przeczytać. Teraz już wiem, że to straszliwe niedopatrzenie z mojej strony. Ostatnio zaczytywałam się głównie w literaturze obyczajowej. Wiedziałam, że nadejdzie cas, kiedy będę chciała sięgnąć po coś mocniejszego. Mój wybór padł na "Inspirację". I przepadłam. Z kretesem i  całkowicie. Jednak, co dobry thriller, to dobry thriller. Nawet obiadu nie ugotowałam póki nie przeczytałam ostatniego zdania. No i oczywiście już zacieram ręce, bo mam spore zaległości z prozą autora i w dodatku wiem, że szykuje się już wkrótce jego kolejna powieść. Bohaterem powieści jest młody chłopak Oskar. Wydawałoby się, że to zwyczajny dwudziestokilkulatek, ale nic bardziej mylnego. Młody mężczyzna ma za sobą bardzo traumatyczne przeżycia. Radzi sobie tylko dzięki pisaniu opowiadań o dość makabrycznej tematyce.  "...Pisanie o śmierci innych stanowiło najlepsze a...