Przejdź do głównej zawartości

Uwikłana

Okładka książki Uwikłana Alicja Sinicka Alicja Sinicka oczarowała mnie  "Stażystką"i od tej pory biorę w ciemno wszystko co napisała. Już od jakiegoś czasu czekałam na książkę, która pochłonęłaby mnie na tyle , bym zapomniała o całym świecie.  Trafiałam na różne ciekawe pozycje, czytałam z przyjemnością, bo to przecież w końcu moje ulubione zajęcie. Niemniej ciągle czegoś było mi mało. I oto pojawiła się "Uwikłana".

Jeżeli szukacie wciągającego," nieodkładalnego" thrillera to "Uwikłana" będzie świetnym wyborem.

 Zuza jest poetką. Jest bardzo wrażliwa, wszystko odbiera bardziej. Została wychowana przez rodziców adopcyjnych. Ojca biologicznego nigdy nie znała, a matka , cierpiąca na chorobę psychiczną, popełniła samobójstwo. Rodzice adopcyjni zanim zmarli dali Zuzie i jej adopcyjnej siostrze Zosi całą swoją miłość. Dzieciństwo i wczesną młodość dziewczyny miały szczęśliwe. Było tak do czasu pewnej dyskoteki, na której Zośka zaginęła. Nikt nie wie, co się stało. Zuza prawie nic nie pamięta z tamtej nocy. Natomiast dręczą ją koszmary, policja nie dowierza jej utracie pamięci.

Michał, jej chłopak zaprasza ją do swojego rodzinnego domu, żeby nabrała dystansu, w innym otoczeniu, z dala od rzeczy, które przypominały jej o nieszczęściu, jest zdaje się na psychiczny odpoczynek duża szansa.

Dzieje się jednak inaczej. Nocne koszmary nie ustępują, w domu Michała i jego brata Juliusza jest dość mroczna atmosfera, która wyzwala w Zuzie lęk. Dziewczyna zaczyna mieć również halucynacje. Jest przeświadczona, że miała coś wspólnego z zaginięciem siostry. Wrażenie to potęgują jeszcze komentarze pod jej wierszami od tajemniczego nadawcy. 

Zuza zaczyna wariować. Jest podejrzliwa, stale zmęczona, dużo rzeczy jej umyka. Podejrzewa, żę odziedziczyła chorobę po swojej matce.

Michał ją wspiera, zapewnia o swojej miłości. Jest dla niej oparciem, jednak nie zawsze jego zachowanie jest dla niej zrozumiałe. Natomiast Juliusz i pomieszkująca u braci dziewczyna z sąsiedztwa Liwia, budzą jej niepokój. Coś jest nie tak. Ale jak odróżnić rzeczywistość od urojeń ? 

Książkę czyta się jednym tchem. Przeżywamy z bohaterką jej wszystkie odczucia i wydarzenia, które ją spotykają. Żyjemy tą powieścią, a może właściwie należałoby powiedzieć, że żyjemy w niej. Wydaje się, że domyślamy się zakończenia, jednak autorka udowadnia, że potrafi zaskoczyć czytelnika. Myli tropy, by na koniec wcisnąć nas w fotel.

 Polecam, zwłaszcza miłośnikom thrillerów.

Komentarze

  1. Już od dawna mam w planach przeczytać coś Alicji Sinickiej. Nie wiem jeszcze, od której jej książki zacznę, ale bardzo chcę

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam tę książkę i również bardzo ją polecam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nie czytałam tej książki. Będę chciała kiedyś nadrobić 😉

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie trafiłam jeszcze na tą książkę, a fabuła brzmi dość ciekawie. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię takie nieprzewidywalne zakończenia. Będę mieć ten tytuł na uwadze.
    pozdrawiam
    Help Book

    OdpowiedzUsuń
  6. Do tej pory czytałam tylko jeden tytuł tej autorki - Będziesz tego żałować
    Jeszcze nie czytałam Twojej propozycji ale będę chciała kiedyś nadrobić ��

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Lata miłości

Po ten tytuł sięgnęłam głównie dlatego, iż akcja rozgrywa się  w czasach gdzie królowały Dzieci Kwiaty.  A ja mam sentyment do hipisów. Na początku poznajemy Celeste, która stoi u progu kariery wokalnej. Wszystko w jej życiu kręci się wokół śpiewu.  I to ta chęć zrobienia kariery, zdobycia sławy częściowo zrujnowała jej życie. Tak przynajmniej sama sądzi. Podczas jednej z szalonych nocy  pod wpływem LSD bierze udział w imprezie. Poddaje się narkotykowemu zatraceniu i uprawia seks ze świeżo poznanym piętnastolatkiem, Theodore. Owocem tej nocy jest jej córka, Lana, którą wychowuje samotnie. Stara się trzymać ją jak najdalej od  świata muzyki, chociaż wie, że dziewczynka odziedziczyła po niej piękny głos.  Całe dzieciństwo wmawiała córce, że tylko nauką i wykształceniem coś osiągnie. Lana nie ma więc przyjaciół, ani żadnych przyjemności na jakie mogą sobie pozwolić jej rówiśnicy. Po latach, gdy dziewczyna staje się kobietą, do Londynu przyjeżdża on, Theodore....

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.

Duet (nie)idealny

Lubię czasami sięgnąć po lekkie książki, które odciągną mnie od problemów,trosk, a czasem nawet rozbawią.  Gdy na okładce książki pani Joanny Łapińskiej zobaczyłam, że to najzabawniejsza komedia o miłości, to wiedziałam, że tego mi trzeba. Co do tej zabawnej historii, to tak nie do końca jestem zachwycona, kilka razy się uśmiechnęłam, ale żeby od razu najzabawniejsza. Nie, to nie to. Sama zaś opowieść bardzo przyjemna i faktycznie skutecznie odgoniła moje kłopoty na rzecz miłosnych perypetii Danieli i  Martina. Oboje pracują w firmie produkującej świeczki zapachowe.  I oboje się serdecznie nie znoszą. Każde z nich jest z innej bajki i wydaje się , że nie ma siły, by choć trochę się polubili. Jednak znacie to powiedzenie; kto się czubi..."? No więc jakby mogło być inaczej, jeżeli to historia o miłości.  Zarówno Daniela , jak i Martin rozstają się ze swoimi partnerami praktycznie  w tym samym czasie. Jemu potrzebna jest odskocznia, jej pieniądze. Ona zatrudnia się...